11 zgromadzeń publicznych, w których udział może wziąć kilkadziesiąt tysięcy osób – z tego powodu utrudniony będzie ruch w Śródmieściu stolic. Mieszkańcy muszą się przygotować na wyłącznie niektórych ulic z ruchu i zmiany w komunikacji miejskiej.

Zobacz również:
Zgromadzenia będą szły z różnych kierunków pod KPRM, więc al. Ujazdowskie, pl. na Rozdrożu to będzie obszar na pewno wyłączony z ruchu – mówi dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor. Również ulice, którymi będą szły zgromadzenia, na czas przemarszu, będą wyłączane z ruchu. Czy to będzie oznaczało pół godziny, czy godzinę, nie wiem. Na pewno w ostatnim momencie te ulice będą zamykane i w możliwie najszybszym czasie otwierane - powiedziała Gawor.
Cztery duże przemarsze zapowiedziało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Wszystkie grupy spotkają się przed kancelarią premiera, ale będą szły tam różnymi trasami. Wszystkie wyruszą o godz. 11.
Jedna kolumna ruszy sprzed siedziby OPZZ przy ul. Kopernika i przejdzie Świętokrzyską, skręci w Jasną i z Kruczej w Aleje Jerozolimskie do Brackiej. Dalej trasa tej grupy będzie wiodła przez plac Trzech Krzyży przed KPRM w Alejach Ujazdowskich.
Druga grupa - strażaków - zaplanowała przemarsz z ul. Podchorążych przez Gagarina i Belwederską przed KPRM. Trzecia - nauczycieli - spotka się przed Torwarem i przejdzie Łazienkowską, Górnośląską i Piękną do Alej Ujazdowskich i wejdzie w aleję Szucha przed siedzibę MEN. Stamtąd przez Bagatelę zawróci przed gmach kancelarii.
Czwarta grupa - transportowców - spotyka się przed Pałacem Kultury i Nauki i przejdzie Alejami Jerozolimskimi do Kruczej i Wspólnej przed ministerstwa skarbu, infrastruktury i rozwoju oraz gospodarki. Dalej manifestanci przejdą na plac Trzech Krzyży i Alejami Ujazdowskimi przed KPRM.
Osobny protest zaplanowało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych. Oni zamierzają ruszyć sprzed Torwaru, przejść do ulicy Pięknej przed siedzibę PSL i dalej Alejami Ujazdowskimi dojść przed kancelarię premiera, gdzie trwa rolniczy protest w formie namiotowego "zielonego miasteczka".
W związku z przemarszami przejazd przez centrum będzie utrudniony, trasami objazdowymi będą kierowane autobusy. Zmiany będą dotyczyły linii autobusowych 115, 143, 153, 173, 183, 196, 199, 216, 225 oraz 514 - podało biuro prasowe Warszawy.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-warszawa-gigantyczne-utrudnienia-w...

4 Comments
Strażacy, nauczyciele i
18 April, 2015 - 10:18
Strażacy, nauczyciele i przewoźnicy ruszają na Warszawę. „Marsz Gwiaździsty” kroczy na KPRM
Fot. PAP/Obara
Cztery duże przemarsze zapowiedziało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Wszystkie grupy spotkają się przed kancelarią premiera, ale będą szły tam różnymi trasami. Wszystkie wyruszą o godz. 11.
Jedna kolumna ruszy sprzed siedziby OPZZ przy ul. Kopernika i przejdzie Świętokrzyską, skręci w Jasną i z Kruczej w Aleje Jerozolimskie do Brackiej. Dalej trasa tej grupy będzie wiodła przez plac Trzech Krzyży przed KPRM w Alejach Ujazdowskich.
Druga grupa - strażaków - zaplanowała przemarsz z ul. Podchorążych przez Gagarina i Belwederską przed KPRM. Trzecia - nauczycieli - spotka się przed Torwarem i przejdzie Łazienkowską, Górnośląską i Piękną do Alej Ujazdowskich i wejdzie w aleję Szucha przed siedzibę MEN. Stamtąd przez Bagatelę zawróci przed gmach kancelarii.
Czwarta grupa - transportowców - spotyka się przed Pałacem Kultury i Nauki i przejdzie Alejami Jerozolimskimi do Kruczej i Wspólnej przed ministerstwa skarbu, infrastruktury i rozwoju oraz gospodarki. Dalej manifestanci przejdą na plac Trzech Krzyży i Alejami Ujazdowskimi przed KPRM.
Osobny protest zaplanowało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych. Oni zamierzają ruszyć sprzed Torwaru, przejść do ulicy Pięknej przed siedzibę PSL i dalej Alejami Ujazdowskimi dojść przed kancelarię premiera, gdzie trwa rolniczy protest w formie namiotowego „zielonego miasteczka”.
http://wpolityce.pl/polityka/241329-strazacy-nauczyciele-i-przewoznicy-r...
Z troski czy polityki?
18 April, 2015 - 10:33
Po wielu tygodniach nieobecności na plac boju wrócił rolniczy OPZZ. Dziś działacze związku i jego zwolennicy zawitali do Warszawy. Tak naprawdę nie wiemy, w co „gra” Sławomir Izdebski. Protest, w którym początkowo aktywnie uczestniczył, został przez niego porzucony. Wtedy to pozostała tylko „Solidarność” RI, która bardzo dzielnie walczy w obronie wsi.
Czy wznowienie protestu przez OPZZ jest elementem gry politycznej, czy rzeczywistą troską o rolników, tego nie wiem. Dlatego też będę ze szczególnym zainteresowaniem obserwował następne wydarzenia.
Jednak niewątpliwie wbrew temu, co mówi minister Marek Sawicki, wyśmiewając protesty, to sprzeciw rolników ma absolutnie uzasadnione podstawy merytoryczne. Mamy rozchwiane rynki, obserwujemy bardzo duży spadek dochodów, odnotowujemy upadek poszczególnych gałęzi rolnictwa, takich jak produkcja trzody chlewnej, która kiedyś była silnym elementem naszego rolnictwa. Za tym idą problemy producentów zbóż, którzy nie mają co robić ze zbożami. To jest upadek działu, który miał być alternatywą do zagospodarowania części surowców rolniczych, czyli biopaliw.
Dochodzą do tego sprawy ważne, ale źle przedstawiane, czyli problem szkód łowieckich. Nie można z tak incydentalnych spraw jak problem dzików robić głównego problemu polskiego rolnictwa. To ośmiesza postulaty rolników!
Podstawy protestu więc pozostały. „Solidarność” RI, czyli ludzie senatora Chróścikowskiego bardzo się starają, a to, jak zachowa się teraz OPZZ i Sławomir Izdebski, pokaże przyszłość. Jan Krzysztof Ardanowski Autor jest posłem PiS, zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-polska-wies/135421,z-troski-czy-polityki.html
„Marsz gwiaździsty” rusza na
18 April, 2015 - 10:38
„Marsz gwiaździsty” rusza na ulice stolicy
Do stolicy przybędą dziś m.in. rolnicy zrzeszeni w OPZZ.
Gospodarze podnoszą, że w dalszym ciągu rząd PO-PSL nie wprowadził zakazu wykupu ziemi przez obcokrajowców. Ponadto odszkodowania za szkody wyrządzone przez dziki zostały wypłacone jednorazowo; w przeciągu następnych dwóch lat za podobne szkody gospodarze nie dostaną ani złotówki.
Rolnicy zbierają się na Torwarze o godz. 11.00. Następnie przejdą przed siedzibę PSL, aby później udać się przed Kancelarię Premier Ewy Kopacz, gdzie od lutego stoi tzw. zielone miasteczko.
Sławomir Izdebski, przewodniczący rolniczej OPZZ zapowiedział, że gospodarze jeszcze przed wyborami prezydenckimi dołączą do kolegów z rolniczej „Solidarnośći”.
Marsz gwiaździsty wyruszy dziś także sprzed Pałacu Kultury i Nauki, ulic Kopernika i Podchorążych. Przejdą w nim przedstawiciele różnych branż m.in. transportu, górnictwa, oświaty, ochrony zdrowia oraz strażacy. Związkowcy udadzą się przed Kancelarię Premiera.
Ewa Kopacz przebywa jednak we Włoszech, gdzie weźmie udział w obchodach 70. rocznicy wyzwolenia Bolonii przez 2 Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/marsz-gwiazdzisty-rusza-na-ulice-st...
Manifestowali w stolicy. "Nie
18 April, 2015 - 22:29
Manifestowali w stolicy. "Nie chcemy być śmieciami"
"Nie chcemy być śmieciami i pracować na umowach śmieciowych" - krzyczeli m.in. protestujący w Warszawie związkowcy z OPZZ. Manifestacje wyruszyły z kilku miejsc w stolicy i skierowały się pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
Warszawa: Gigantyczne utrudnienia w ruchu w centrum
Prawie wszyscy uczestnicy demonstracji mieli kamizelki OPZZ, nieśli flagi Porozumienia oraz związków zawodowych, które brały udział w proteście. Było kilka branżowych transparentów dotyczących m.in. sprzeciwu wobec zwolnień w Poczcie Polskiej.
Manifestacje związkowców z OPZZ połączyły się z protestującymi nauczycielami, wszyscy skierowali się pod KPRM. Według służb porządkowych łącznie demonstrowało około 30 tys. osób.
Czego żądają związkowcy?
Protestujący w Warszawie domagają się m.in. wyższych płac w budżetówce, wprowadzenia minimalnej płacy godzinowej i zapewnienia możliwości przechodzenia na emeryturę po 35 latach pracy dla kobiet i 40 latach pracy dla mężczyzn. Chcą też obniżenia podatków dla najmniej zarabiających i rozwiązania problemów poszczególnych branż.
Złożyli swoje petycje m.in. w ministerstwie finansów i resorcie pracy. W petycji do ministra finansów przekazanej w sobotę OPZZ domaga się, by płaca minimalna wynosiła połowę przeciętnego wynagrodzenia, chce też wprowadzenia godzinowej stawki płacy minimalnej bez względu na formę zatrudnienia na poziomie co najmniej 12 zł brutto.
W liście do ministra Mateusza Szczurka OPZZ domaga się odblokowania zamrożonego od 2009 wzrostu wynagrodzeń w budżetówce, przypomina też o swoim postulacie, by na emeryturę można było przechodzić niezależnie od wieku - po przepracowaniu 35 lat przez kobiety i 40 lat przez mężczyzn.
Domaga się też wprowadzenia dwóch nowych stawek podatku PIT w wysokości 15 proc. i 50 proc. oraz by minister finansów nie blokował przywrócenia niższych stawek podatkowych VAT 7 i 22 proc.
Wśród postulatów porozumienia znalazły się też oraz odblokowanie wzrostu kwoty wolnej od podatku i kosztów uzyskania przychodów oraz wzrostu ryczałtów samochodowych za używanie samochodów prywatnych do celów służbowych.
OPZZ chce również wzrostu podstawy naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych oraz by członkowie związków zawodowych mogli odliczyć składki związkowe od podatku.
Od ministra pracy OPZZ oczekuje "merytorycznego, skutecznego i partnerskiego dialogu społecznego", skrócenia wieku emerytalnego i prawa do emerytury uzależnionego od stażu pracy - 35 lat dla kobiet i 40 dla mężczyzn, wyeliminowania umów śmieciowych, samozatrudnienia i darmowych staży. Domaga się też zmian w ustawie o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, wzrostu minimalnej płacy do poziomu 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej, bez względu na formę zatrudnienia.
OPZZ chce też podwyższenia zasiłków dla bezrobotnych, wycofania zmian w Kodeksie pracy pozwalających na wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy nawet do 12 miesięcy oraz wprowadzenia zasady zawierania umowy o pracę na piśmie przed rozpoczęciem pracy. Kosiniak-Kamysz miałby też znieść obowiązek zapowiadania kontroli inspekcji pracy i odmrozić podstawę naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, której nie zmieniano od pięciu lat. W liście do ministra pracy chcą też podniesienia progów dochodowych uprawniających do świadczeń rodzinnych oraz reformy systemu pomocy społecznej.
Szef OPZZ złożył petycję w Kancelarii Premiera
Szef OPZZ Jan Guz złożył w Kancelarii Premiera petycję adresowaną do premier Ewy Kopacz. Odebrał ją minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Przyjąłem petycję do pani premier i wszystkie petycje branżowe, które zostały złożone przez OPZZ w poszczególnych resortach - powiedział Kosiniak-Kamysz. Znam otwartość pani premier i przekażę jej te postulaty - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
W tej petycji OPZZ petycji wylicza błędne - w ocenie Porozumienia - decyzje rządu - wydłużenie wieku emerytalnego, zamrożenie wynagrodzeń w budżetówce, uelastycznienie rynku pracy, czy zwiększenie podatków.
OPZZ przekazało też premier petycje złożone wcześniej w resortach i przypomniało podstawowe postulaty.
Cztery trasy manifestacji. Są utrudnienia
OPZZ przeszło przez stolicę czterema trasami przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Maszerowali przedstawiciele różnych branż m.in. transportu, górnictwa, przemysłu chemicznego, energetyki, budownictwa, przemysłu spożywczego i rolnictwa, ochrony zdrowia, strażacy i nauczyciele.
Jedna z tras rozpoczęła się przed Pałacem Kultury i Nauki - związkowcy przeszli przed Ministerstwo Skarbu Państwa, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, Ministerstwo Gospodarki. Druga wiedzie sprzed siedziby OPZZ przed Ministerstwo Finansów, Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przed Ministerstwo Gospodarki. Trzecia trasa wiodła sprzed Torwaru przed Ministerstwo Edukacji Narodowej. Czwarta - strażaków - prowadziła ulicami Gagarina i Belwederską.
Przewodniczący OPZZ Jan Guz rozpoczynając protest mówił, że nie ma zgody związkowców na politykę rządu - lekceważenia spraw pracowniczych, spraw obywatelskich. W ocenie Guza nie ma bezpieczeństwa dla 2,8 mln Polaków, którzy żyją poniżej minimum socjalnego, 1,5 mln osób na granicy płacy minimalnej i ponad 3 mln osób zatrudnionych na "umowy śmieciowe". Brak bezpieczeństwa socjalnego powoduje, że musimy o swoje prawa upomnieć się na ulicy - mówił zapowiadając protesty szef OPZZ.
Decyzję o przeprowadzeniu ogólnopolskiej manifestacji 18 kwietnia w Warszawie Prezydium OPZZ podjęło 10 marca. Decyzję poparli przedstawiciele wszystkich związków zrzeszonych w OPZZ.
W związku z manifestacjami były utrudnienia w ruchu w centrum. Część komunikacji miejskiej zmieniła trasy.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-manifestowali-w-stolicy-nie-chcemy...