
Blisko miesiąc trwały formalności związane z organizacją patriotycznego koncertu na Starym Mieście w Warszawie. Poszczególne urzędy i wydziały administracyjne rzucały kolejne kłody pod nogi organizatorów, wymagając coraz to nowych dokumentów i pozwoleń. Gdy już pojawiała się zgoda na zgromadzenie publiczne, nie wydawano zgody na ustawienie sceny i nagłośnienia.
Kilka godzin przed planowanym koncertem na Placu Zamkowym ma pojawić się prezydent Bronisław Komorowski. Z tego powodu od organizatorów żądano zgody na koncert od Biura Ochrony Rządu oraz Kancelarii Prezydenta. Odrzucono ostatecznie cztery propozycje miejsc na placu Zamkowym oraz na Krakowskim Przedmieściu. Decyzje zostały wydane w ostatnim momencie blokując właściwie możliwość odwołania się od nich.
- Myślę, że nie będziemy w tej chwili walczyć o to, że zgodnie z prawem powinniśmy mieć wszystkie możliwe zgody i powinniśmy być na placu Zamkowym lub na Krakowskim Przedmieściu. Lepiej ustąpić, lepiej zrobić to na spokojnie, a swoje powinniśmy po prostu wiedzieć i mówić, w jaki sposób władze miasta stołecznego Warszawy podchodzą do nas i do naszej inicjatywy – komentuje sytuację Andrzej Jaworski z Prawa i Sprawiedliwości.
Koncert, który jest wyrazem wdzięczności dla Polaków za walkę o miejsce na multipleksie dla TV Trwam, a także możliwością okazania solidarności z Polakami mieszkającymi na Ukrainie, mimo wszystko się odbędzie – 3 maja. Nowa lokalizacja to Parafia pw. Najczystszego Serca Maryi na Warszawskim Grochowie, przy ulicy Chłopickiego 2 na placu Szembeka.
Według planu, w czasie koncertu wystąpią: Maciej Wróblewski, zespół Wawele, zespół Zayazd, Narodowy Zespół Tańca „Barwinok” z Winnicy na Ukrainie i folklorystyczny zespół Podolski Kwiat z Koziatynia na Ukrainie.
[zobacz video]
http://www.radiomaryja.pl/informacje/wladze-warszawy-zablokowaly-patriot...
1 Comments
Sadurska o blokadzie koncertu
02 May, 2015 - 20:16
Sadurska o blokadzie koncertu patriotycznego: „Komorowski chce zagarnąć nie tylko całą przestrzeń medialną, ale także przestrzeń stolicy”. WYWIAD
fot. wPolityce.pl
— podkreśliła w rozmowie z portalem wPolityce.pl Małgorzata Sadurska, posłanka PiS z Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.**
CZYTAJ TAKŻE: Komorowski boi się przedwyborczej konfrontacji z obywatelami? Patriotyczny koncert Radia Maryja zablokowany. Skandaliczna gra władz Warszawy
wPolityce.pl: Koncert patriotyczny „Po Panu Bogu najbardziej kocham Polskę” nie odbędzie się na ani na Placu Zamkowym ani na Krakowskim Przedmieściu. Dlaczego władze Warszawy nie zgodziły się na te uroczystości?
Małgorzata Sadurska: Blisko miesiąc trwały wszystkie formalności związane z organizacją koncertu. Mimo, że w odpowiednim czasie złożyliśmy wszystkie wymagane wnioski i otrzymaliśmy już zgodę na zgromadzenie publiczne na Placu Zamkowym to później okazało się, że nie wydawano zgody na ustawienie sceny i nagłośnienia. A jak można zorganizować koncert bez sceny? To zupełnie niemożliwe. Tę decyzję umotywowano tym, że na Placu Zamkowym odbędą się tego samego dnia uroczystości z udziałem prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Dodam, że mimo iż te dwa wydarzenia nie nakładały się godzinowo to jednak w ostatnim momencie nie wyrażono zgody na ten koncert.
Były propozycje innych lokalizacji koncertu?
Tak. W sumie zaproponowaliśmy cztery lokalizacje i żadna nie uzyskała aprobaty urzędu miasta. Ostatnią decyzję o odmowie organizacji koncertu na Krakowskim Przedmieściu otrzymaliśmy ostatniego dnia roboczego w czwartek, 30 kwietnia, na chwilę przed zamknięciem urzędu. Tym samym zablokowano nam możliwość jakiegokolwiek odwołania się od tej decyzji.
Komu przeszkadzał patriotyczny koncert, który miał być wyrażeniem solidarności z Polakami mieszkającymi na Ukrainie?
Mamy nieodparte wrażenie, że ta odmowa zorganizowania tego koncertu w centrum Warszawy jest spowodowana tym, by żadne inne uroczystości nie przyćmiły prezydenckich obchodów. Co więcej, kiedy staraliśmy się o pozwolenia urzędnicy informowali nas o coraz to nowych godzinach uroczystości prezydenckich tak aby zupełnie związać nam ręce. Mimo, że składaliśmy różne propozycje innych godzin tak by się one nie nakładały z wizytą prezydenta w tym miejscu, to nie było ze strony urzędników żadnej woli wypracowania wspólnego kompromisu. Nie mogę powiedzieć, że miasto rzucało nam kłody pod nogi, to po prostu było jawne blokowanie tego koncertu.
Dlaczego urząd miasta miał blokować koncert patriotyczny, 3 maja?
To oczywiście jest związane z kampanią wyborczą i chęcią zagarnięcia całej przestrzeni publicznej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dlatego też jedynymi obchodami jakie mogą się odbyć w centrum stolicy są te z udziałem prezydenta. Może bał on się, także że te uroczystości, na które przyjadą słuchacze Radia Maryja, bardziej przyciągną niż jego „skromna” osoba. To tylko świadczy o tym, że Komorowski chce zagarnąć nie tylko całą przestrzeń medialną, ale także przestrzeń stolicy. A jego sztabowy nie mogli dopuścić do tego, żeby w mediach pojawiła się informacja o innych patriotycznych uroczystościach. Mam jednak nadzieję, że obchody święta 3 maja organizowane przez jego kancelarię będą tym razem godne, ponieważ mam w pamięci obchody Święta Flagi, które promowały jakieś antywartości, a ich symbolem miał być czekoladowy orzeł i różowe okulary i baloniki.
Mimo tych trudności koncert się odbędzie?
Tak. Nasz koncert odbędzie się jutro, o godz. 13.00 na terenie parafii pw. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie Grochowie przy ulicy Chłopickiego 2, przy placu Szembeka, w diecezji warszawsko-praskiej. Pamiętajmy, że ten koncert, który ma nie tylko upamiętnić Konstytucję 3 maja, ale także jest formą łączności z Polakami mieszkającym za granicą, a przede wszystkim – w związku z toczącym się konfliktem – z Polakami z Ukrainy. Szkoda, że władze stolicy nie chciały w ten sposób uczcić tego dnia.
CZYTAJ TAKŻE: Koncert patriotyczny Radia Maryja i Telewizji TRWAM, mimo kłód rzucanych pod nogi, jednak odbędzie się w Warszawie!
http://wpolityce.pl/polityka/243023-sadurska-o-blokadzie-koncertu-patrio...