Andrzej Duda po wieczornym starciu z Bronisławem Komorowskim, nie miał czasu na odpoczynek. Od razu ruszył w Polskę Dudabusem, by przekonać do siebie wyborców na ostatniej prostej kampanii.

Już w nocy Duda odbył spotkania wyborcze. Ok. godz. 1 w nocy odwiedził piekarnię w Nowym Mieście nad Pilicą.


Potem odwiedził pielęgniarki.


O świcie był na Śląsku - przed 6 rano w Rudzie Śląskiej rozdawał górnikom bułki i ciepłe napoje. - Śląsk jest symbolem ciężkiej pracy. Umówiliśmy się pod kopalnią Halemba z naszymi przyjaciółmi. Jest to kopalnia Halemba, ale mogła być każda inna. Chodzi o pewien symbol docenienia tych ludzi, którzy tutaj na co dzień ciężko pracują w kopalniach - mówił Duda.

Podobnie w Katowicach, kandydat PiS rozdawał bułki, przywiezione z piekarni w Nowym Mieście, na dworcu PKP.

Duda został poproszony przez jedną z kobiet o to, by nie sprzeciwiał się metodzie in vitro, gdy zostanie wybrany. - Chciałbym, żeby ta sprawa została prawnie uregulowana. Dzisiaj jest taki dziki rynek, to jest bardzo niedobra sytuacja. Chciałbym, żeby to zostało uregulowane tak, by to szanowało konstytucję, ludzką godność, ludzkie życie. (...) Ja się nie przeciwstawiam in vitro. Ja bym tylko chciał, żeby był zachowany uczciwy kompromis. Ja tego kompromisu chcę. Ja osobiście z in vitro bym nie skorzystał - odpowiedział kandydat PiS na prezydenta.

Duda będzie dziś cały czas w drodze.
Przed południem odwiedził rodzinny dom dziecka w Śmiechowicach w woj. opolskim.

Odwiedzi jeszcze Bełchatów i ma spotkać się z wyborcami w Wielkopolsce. Finisz kampanii w Krakowie, godzina 21.40.
źródło: http://newsroom.salon24.pl/649646,andrzej-duda-w-drodze-od-polnocy-takie...
3 Comments
Jestem pod wrażeniem,
22 May, 2015 - 13:44
Jeśli ktoś teraz stwierdzi, że PiS nie zrobił wszystkiego, żeby wygrać, że sztab wyborczy pracował źle, że sam kandydat nie dał z siebie wszystkiego - pozostanie mi roześmiać się.
Teraz wszystko zależy już od wyborców. I od liczących głosy.
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Gratulacje dla sztabu Andrzeja Dudy!!!
22 May, 2015 - 15:32
Pani Szydło odpowiadała tylko: przygotowuje się do debaty.
Kto go przygotowuje?
Sam się przygotowuje.
Mówiła prawdę, bez zdradzenia tajemnicy.
Powiedziałem wtedy: przygotowuje się rzeczywiście sam - bo śpi!
I zapewne tak było, bo wypoczęty i wyspany po południu wstał, zjadł coś lekkiego i rozwalił w debacie Bronka.
A potem, w dobrym humorze i na adrenalinie wsiadł do dudabusa i miał siły pracować całą ostatnią noc i dzień kończące kampanię wyborczą.
Gratulacje dla sztabu za pomysłową końcówkę!!!
Nawet ZUS zmobilizowany!!!
22 May, 2015 - 15:57
Szkoda, że nie zwiększoną przynajmniej do średniej krajowej.
Sądzą, że zagłosuję z tego powodu na Brąka???
Mylą się,
nawet jakby ją podwoili, lub potroili.