Wiktor Świetlik: Wszystko przez wieś! Przez wieś wygrał Duda!

 |  Written by Ursa Minor  |  2
fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Ciemne chłopstwo w wypełnionych słomą i oblepionych kurzymi odchodami gumiakach, złe i sfrustrowane, bo przecież „żywemu nie przepuści”, poszło i zagłosowało na złość Kuźniarowi i Lisowi - pisze ironicznie Wiktor Świetlik.

Chłop nie rozumie, że jak zgodnie z modą wszyscy w mieście wysyłają dzieci do liceum ogólnokształcącego, a po nim na prywatne studia z marketingu i zarządzania, po których będą one perfekcyjnie przygotowane do zarządzania londyńskim zmywakiem albo obsługi hiszpańskiej śmieciarki, to on też powinien. Zamiast tego wysyła je do technikum rolniczego, żeby miały zawód w ręce, a miejsce pracy stara się im sam zapewnić swoją ciężką pracą

— podkreśla na łamach „Super Expressu” Wiktor Świetlik.

I dalej zadaje pytania:

Czy tacy ludzie powinni decydować o losach Polski? Ludzie, którzy nie zwracają uwagi na mody? (…) Czy tacy ludzie powinni wybierać za Michnika i Komorowskiego?

Oczywiście odpowiedź brzmi:

Absolutnie nie. Jak widać, jeśli można coś zarzucić komunistom, to najwyżej to, że nie „rozkułaczyli” wsi do końca. Jakby zastąpili ją młodzi, wykształceni z pegeerów, które dziś zastąpiono wielkomiejskimi korporacjami, to Bronek rządziłby po kres istnienia naszej galaktyki. A tak, mamy pasztet

— czytamy w komentarzu „Wsi paskudna, wsi okropna! Wszystko to przez Ciebie!” Świetlik.

http://wpolityce.pl/polityka/251419-wiktor-swietlik-wszystko-przez-wies-...

5
5 (3)

2 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Dziś spotkanie rolników z premier Kopacz

Radio Maryja

Po 3 miesiącach protestu dojdzie do spotkania rolników z premier Ewą Kopacz. Rozmowy mają się rozpocząć dziś o godz. 15.00 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.

fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik
Rolnicy, protestujący w tzw. zielonym miasteczku przed oknami urzędu premiera, będą chcieli poruszyć sprawę niespełnionych postulatów związanych z trudną sytuacją w rolnictwie. Najważniejszy dotyczy potrzeby ochrony polskiej ziemi przed wyprzedażą.

Zbigniew Obrocki, wiceprzewodniczący rolniczej “Solidarności”, przypomina, że od początku protestu gospodarze zabiegają o spotkanie z premier Ewą Kopacz.

- Z tego względu, że w kwestii większość spraw, o które tutaj walczymy, minister rolnictwa mówi, że on albo nie może, albo jest niewładny, albo to wymaga decyzji czy zgody rządu. Dlatego podjęliśmy taką decyzję, że musimy się spotkać z panią premier, żeby przekonać ją do tych naszych postulatów i żeby rząd wyraził wolę załatwienia tej sprawy. Ten termin został ustalony w związku z tym my jesteśmy przygotowani, wiemy jakie ustawy są nam potrzebne, co w tych ustawach powinno być, żeby służyło polskim rolnikom i państwu polskiemu. Ale czy dojdzie do takich merytorycznych rozmów, czy to będzie spotkanie kurtuazyjne – my tego nie wiemy. Nie odjedziemy, dopóki nie będziemy mieli 100 proc. gwarancji, że ustawy, które wejdą czy wchodzą w życie będą dobrze służyły. Pierwszy nasz postulat to powstrzymanie sprzedaży polskiej ziemi – nie rolnikom, tylko spółkom prawa handlowego – powiedział Zbigniew Obrocki.

Termin spotkania rolników z premier Ewą Kopacz został wyznaczony dopiero po porażce Bronisława Komorowskiego w I turze wyborów prezydenckich.

Rolnicy przypomnieli swoje postulaty w petycji z 12 maja. Tego dnia przed kancelarią prezesa rady ministrów odbyła się manifestacja rolników wspieranych przez Solidarność.

Wczoraj Sejm głosami koalicji PO-PSL przyjął sprawozdanie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z realizacji ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Poseł Bogdan Rzońca w imieniu Prawa i Sprawiedliwości domagał się odrzucenia informacji rządu.

- Rząd działa na zasadzie kopiuj – wklej. Co roku przekazuje informacje, jak sekretarka, nie analizując generaliów i zastrzeżeń polskich rolników (do obrotu ziemią) i w ogóle nie bierze pod uwagę bezpieczeństwa państwa. Hektar ziemi w Holandii kosztuje średnio 52 tys. euro, w Niemczech – 25 tys. euro, w Polsce – 5 tys. euro. A rząd w tej kwestii nie robi w zasadzie niczego. Minęły dwa lata od kiedy Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło projekt ustawy w tej sprawie i do tej pory nie ma stanowiska rządu – zwrócił uwagę Bogdan Rzońca.

Ze sprawozdania MSW wynika, że w 2014 r. cudzoziemcy nabyli ponad 1000 ha ziemi, z czego blisko połowę Holendrzy.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/dzis-spotkanie-rolnikow-z-premier-k...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Rolnicy mówią „sprawdzam”


Z senatorem Jerzym Chróścikowskim, przewodniczącym NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, rozmawia Rafał Stefaniuk

Jaki przebieg miały rozmowy z premier Ewą Kopacz?

– Wczorajsze rozmowy trwały ponad trzy godziny i miały charakter konsultacyjny. Obie strony przedstawiły swoje uwagi. Premier wyraziła także swoją opinię co do naszych postulatów. Ustalenia są takie, że premier włączy się w prace nad ustawą o obrocie ziemią, którą teraz zajmuje się podkomisja. Potem spotkamy się raz jeszcze w kancelarii premiera, żeby wymienić uwagi. Ewa Kopacz obiecała, że będzie uczestniczyła w posiedzeniu komisji, żeby osobiście nadzorować pracę nad nią, a także po to, żeby szybko trafiła do Sejmu.

Do których postulatów premier miała największe zastrzeżenia?

– Podjęliśmy temat ustawy, która już została uchwalona, a więc o sprzedaży bezpośredniej. Po wysłuchaniu naszych uwag Ewa Kopacz stwierdziła, że poprosi o wykonanie odpowiedniej analizy. Na podstawie tej analizy podejmie decyzję, które punkty ustawy można jeszcze poprawić. Rozbieżności mieliśmy także w kwestii ustawy o łowiectwie. Sejm zajmuje się dwoma projektami: poselskim i rządowym. W tym punkcie wyraźnie widać, że premier usztywnia się co do stanowiska rządu. A na tej ustawie też nam bardzo zależy, gdyż szkody wyrządzone w uprawach przez zwierzynę są bardzo duże.

Był jakiś punkt, w którym porozumienie przyszło najszybciej?

– Sprawa ziemi. Poświęciliśmy się głównie temu tematowi i uzgodniliśmy, że tę sprawę załatwiamy od razu, a następne w dalszej kolejności.

Poruszał Pan kwestię referendum o Lasach Państwowych?

– Ziemia i Lasy Państwowe to jest jeden i ten sam temat. Referendum jest sprawą techniczną. Przy ziemi pojawił się spór między nami a premier, która chce zlikwidować Agencję Nieruchomości Rolnych i przekazać jej uprawnienia marszałkom.

Dlaczego jest to złe rozwiązanie?

– Ziemia państwowa wchodzi w zasoby Skarbu Państwa. Organ, który nią administruje, powinien być państwowy. Ten organ musi kontrolować obrót ziemią i sprzedawać ziemię państwową. Trzeba to wszystko usprawnić, a nie likwidować. Samorządy z kolei będą stosować swoją regionalną politykę. Kontrola państwa nad ziemią zmniejszy się. Skoro dzisiaj mamy problemy z egzekwowaniem przestrzegania prawa, to jaką mamy gwarancję, że marszałkowie będą robić to lepiej?

Którym projektem o ziemi zajmie się premier – PiS czy PSL?

– Podkomisja zajmuje się teraz projektem PSL. Przekazaliśmy premier, że chcemy mieć jasne stanowisko rządu co do procedowanego projektu. Dostaliśmy obietnicę, że rząd zajmie się tą sprawą we wtorek. Z informacji, jakie dostaliśmy od PSL, wiem, że projekt ludowców zawiera również rozwiązania zawarte w projekcie PiS. Dopiero po zakończeniu prac w podkomisji będziemy mogli powiedzieć, o które rozwiązania projekt ten będzie trzeba uzupełnić.

Jak premier tłumaczyła swoje ponad 3- miesięczne milczenie?

– Nie pytałem premier o to, dlaczego tak długo nie chciała się z nami spotkać. Stwierdziłem tylko, że wielka szkoda, że widzimy się tak późno. Dobrze, że teraz są rozmowy, dobrze, że coś ruszyło, ale szkoda, że dopiero po 99 dniach!

Po tych rozmowach wrócił Panu optymizm?

– Nie użyłbym słowa „optymizm”. Uważam, że dobrze, że partnerzy ze sobą rozmawiają, bo rząd po partnersku powinien traktować organizacje i związki zawodowe. My mamy ograniczone zaufanie do tego, co deklaruje premier. Mówimy więc „sprawdzam”!

Dziękuję za rozmowę.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-polska-wies/137839,rolnicy-mowia-sprawdzam.html

Więcej notek tego samego Autora:

=>>