Będzie amerykański sprzęt w Europie Środkowo-Wschodniej. W Polsce też [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  2

"USA rozmieszczą ok. 250 sztuk czołgów, pojazdów opancerzonych i innego sprzętu wojskowego w sześciu państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce" - powiedział amerykański minister obrony Ashton Carter. Swoje oświadczenie wygłosił w Tallinie w obecności ministrów obrony Estonii, Łotwy i Litwy.

Zdjęcie ilustracyjne /Nicolas Armer    /PAP/EPA
Zdjęcie ilustracyjne
/Nicolas Armer /PAP/EPA

Deklaracja padła w dzień po ogłoszeniu, że USA udzielą nowym siłom szybkiego reagowania NATO niezbędnego wsparcia w formie uzbrojenia, samolotów i wojsk, w tym komandosów, by pomóc Europie w obronie przed potencjalną agresją Rosji ze wschodu oraz Państwa Islamskiego i innych zbrojnych ugrupowań ekstremistycznych z południa.

Skierowane do poszczególnych państw zestawy sprzętu pozwolą na wyposażenie kompanii lub batalionu i znajdą się przynajmniej na pewien czas w sześciu krajach, którymi są: Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska i Rumunia. Według Cartera uzbrojenie to, obejmujące bojowe wozy piechoty Bradley i haubice samobieżne, może krążyć po regionie w ramach szkolenia i ćwiczeń wojskowych.  

Zamierzamy przesuwać te zestawy sprzętu z kraju do kraju w miarę, jak będą się w nich odbywały ćwiczenia. Nie są one statyczne. Ich celem jest zapewnienie wzbogaconego szkolenia i większej mobilności siłom w Europie - powiedział Carter w stolicy Estonii. Dodał, że obecność wojskowa USA będzie "trwała", lecz "żywa", a wojska uzyskają zdolność pozostawania na wyższym poziomie gotowości.

Według nieoficjalnych informacji decyzję w tej sprawie ogłosi w Waszyngtonie Barack Obama. Ma się to stać w ciągu najbliższych dni. Wciąż trwają ustalenia jaki konkretnie sprzęt Amerykanie wyślą do Europy - informuje korespondent RMF FM Paweł Żuchowski.

Bliska współpraca

Jak poinformował szef Pentagonu, USA zamierzają również współpracować ze zlokalizowanym w Estonii ośrodkiem cybernetycznym NATO, pomagając sojusznikom w opracowywaniu strategii obronnych i innych zabezpieczeń przed atakami komputerowymi. Przy wybieraniu państw, w których zostanie rozmieszczone amerykańskie uzbrojenie, brano po uwagę ich położenie względem poligonów szkoleniowych, by zredukować czas i koszty transportu uzbrojenia na ćwiczenia.

Jak zaznaczył Carter, w razie uzasadnionej potrzeby USA będą gotowe udostępnić sojusznikom potencjał wywiadowczo-rozpoznawczy, siły specjalne, logistykę, samoloty transportowe i szeroki wybór wsparcia bronią, w tym bombowcami, myśliwcami i bazującymi na okrętach pociskami kierowanymi. Nie wchodzi tu natomiast w grę użycie większych sił lądowych.

Siemoniak: To milowy krok w sojuszu polsko-amerykańskim

TU PRZECZYTASZ WIĘCEJ

To milowy krok w sojuszu polsko-amerykańskim - tak decyzję USA o rozmieszczeniu sprzętu w Europie Środkowo-Wschodniej komentuje minister obrony Tomasz Siemoniak. Nie możemy jeszcze ujawnić, w jaki sposób ten sprzęt będzie rozdzielony - podkreślił.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-bedzie-amerykanski-sprzet-w-europi...
0
No votes yet

2 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Rosyjski analityk nie wyklucza ataku na Polskę. „Gdy pojawią się amerykańskie rakiety, będziemy musieli zareagować”


Fot. Wikimedia Commons/Digr/CC BY-SA 3.0
Fot. Wikimedia Commons/Digr/CC BY-SA 3.0

Redaktor naczelny pisma „Nacjonalna Oborona”, związanego z rosyjskim ministerstwem obrony, Igor Korotczenko twierdzi, że Stany Zjednoczone nie porzuciły swoich imperialnych planów, a jedyną przeszkodą na ich drodze jest Rosja.

Analityk wojskowy zapowiada, że do 2018 roku wszystkie rosyjskie brygady rakietowe zostaną wyposażone w iskandery, natomiast dowództwo ma zdecydować, czy zostaną wyposażone w głowice jądrowe.

Korotczenko podkreśla, że jeśli na polskim terytorium będzie „istotna liczba” zagranicznych żołnierzy, to Kreml może podjąć decyzję o rozmieszczeniu broni nuklearnej w Kaliningradzie. Chociaż redaktor naczelny „Nacjonalnej Obrorony” zapewnia, że Rosja nie ma interesu w atakowaniu państw NATO, to przyznaje, że jeśli na terytorium Polski pojawią się amerykańskie rakiety, to Rosjanie będą „musieli zareagować”.

Ekspert współpracujący z rosyjskim MON zwraca uwagę na rolę Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem Amerykanie „dążą do zniszczenia państwa rosyjskiego”, ponieważ to właśnie Moskwa stoi na drodze do realizacji ich globalnych interesów.

Korotczenko stwierdził, że w sytuacji, gdy „maski zostały zrzucone”, Stany Zjednoczone „zaczęły szantażować Rosję rakietami, samolotami i czołgami”.

http://wpolityce.pl/swiat/257044-rosyjski-analityk-nie-wyklucza-ataku-na...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

250 czołgów i innych amerykańskich pojazdów w Polsce

Wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak powiedział, że z wielką satysfakcją przyjmuje decyzję USA o rozmieszczeniu sprzętu w sześciu europejskich krajach, w tym Polsce. Zaznaczył, że trwają rozmowy dot. m.in. podziału tego sprzętu.

250 czołgów i innych amerykańskich pojazdów w Polsce   euthman / CC 2.0 Czołg M1 Abrams

Przebywający z wizytą w Estonii minister obrony USA Ash Carter oświadczył we wtorek, że USA rozmieszczą ok. 250 sztuk czołgów, pojazdów opancerzonych i innego sprzętu wojskowego w sześciu państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. Posunięcie to ma pomóc krajom członkowskim NATO z dawnej radzieckiej strefy wpływów w sprostaniu zagrożeniom ze strony Rosji i ugrupowań terrorystycznych.

Siemoniak podczas konferencji w Warszawie powiedział, że decyzje USA wpisują się w filozofię zmierzającą do wzmocnienia bezpieczeństwa, m.in. w związku z sytuacją na Wschodzie. "Uważamy, że potrzebne są trwałe działania na lata i dziesięciolecia, nie tylko doraźne" - powiedział.

"Miesiąc temu w Waszyngtonie miałem okazję rozmawiać z sekretarzem obrony USA o rozmieszczeniu sprzętu armii USA w Polsce. Z wielką satysfakcją przyjmuję, że dzisiaj w Tallinie sekretarz obrony ogłosił decyzję o rozmieszczeniu (...) w krajach Europy Wschodniej sprzętu armii USA" - dodał Siemoniak.

Zastrzegł, że jest to na razie decyzja polityczna, negocjacji wymagają m.in. kwestie prawne, podział rozmieszczenia sprzętu. Jak wyjaśnił, specjalna umowa ma też regulować kwestie kosztów utrzymania amerykańskich baz.

"Nie możemy jeszcze ujawnić, w jaki sposób ten sprzęt będzie rozdzielony (....), bo to nie będzie równy podział. To nie będzie tylko kwestia polityczna, ale też logistyczna, to już wojskowi o takich sprawach będą decydowali" - podkreślił Siemoniak. Zapewnił, że po tym, jak takie szczegółowe decyzje zapadną, poinformuje o nich.

http://gosc.pl/doc/2559349.250-czolgow-i-innych-amerykanskich-pojazdow-w...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>