
Chodzi o dr. Katarzynę Kozioł, wspólnika w Przychodni Lekarskiej nOvum, która świadczy kompleksowe usługi w zakresie sztucznego zapłodnienia.
Szef sejmowej Komisji Zdrowia, poseł PiS Tomasz Latos mówi, że ta sprawa pokazuje, że Ministerstwo Zdrowia nie przejmuje się konfliktem interesów.
- Dziwię się, że ministerstwo postępuje według takich zasad. Powinni staranniej dobierać sobie doradców, ale czego się spodziewać, jeżeli sam obecny minister popada w ewidentny konflikt interesów. Obawiam się, że PO brnie na całego w kierunku uchwalenia ustawy dotyczącej in vitro, w kształcie zaproponowanym przez siebie, bez jakichkolwiek, choćby najmniejszych złagodzeń. Nie ma się, co dziwić, bo jeżeli w tej sprawie podpowiadają osoby, które mają coś wspólnego z tym procederem, to cóż tu dziwnego, skoro – poniekąd – robią to dla siebie – zauważył poseł Tomasz Latos.
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris zwrócił się do ministra administracji i cyfryzacji z zawiadomieniem w tej sprawie.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/wspolwlascicielka-kliniki-in-vitro-...
2 Comments
Trwają prace ws. in vitro. M.
24 June, 2015 - 20:39
Trwają prace ws. in vitro. M. Jurek: Prawo nie może być ignorowane
Podczas konferencji prasowej Marek Jurek akcentował, że Sejm nie powinien dyskutować nad tym, w jakim zakresie tzw. zarodki nadliczbowe mogą być chronione, tylko zgodnie z prawem powinien chronić tą kategorię dzieci.
Europoseł wskazał też, że tej sprawie poświęcona był uchwała Sejmu z 2006 r. oraz projekt rezolucji sejmowej, który od trzech lat oczekuje na pierwsze czytanie.
W piątkowym bloku głosowań posłowie będą decydować o rządowym projekcie ustawy, która ma uregulować m.in. zasady stosowania zapłodnienia metodą in vitro.
Projekt umożliwia skorzystanie z procedury in vitro małżeństwom, ale także osobom pozostającym w konkubinacie. Ponadto zakłada eugeniczną selekcję ludzkich embrionów i umożliwia poczęcie na szkle komórek rozrodczych po śmierci „dawcy”.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/trwaja-prace-ws-in-vitro-m-jurek-pr...
Ustawa o leczeniu
24 June, 2015 - 20:48
Ustawa o leczeniu niepłodności zostawia furtkę do eksperymentów genetycznych? NOWE FAKTY
Środowiska konserwatywne zwracają uwagę, że już sam tytuł projektu, mówiący o leczeniu niepłodności a poświęcony de facto wyłącznie technikom wspomaganego rozrodu, narusza zasady przyzwoitej legislacji wynikające z art. 2 Konstytucji. Okazuje się bowiem, że planowane przepisy pozorują zaledwie w jednym z artykułów dokumentu kompleksową regulację leczenia bezpłodności, jednak „w sposób uprzywilejowany i niemal wyłączny poświęcone są procedurze in vitro, która nie usuwa przyczyny niepłodności, lecz stanowi zaledwie technologiczną protezę płodności”.
Wśród szeregu zastrzeżeń eksperci Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris zwracają uwagę, że rządowy projekt redukuje status człowieka na zarodkowym etapie rozwoju do grupy komórek (art. 2 ust. 1 pkt 28 i n.), przez co lekceważy bezsporne fakty z zakresu embriologii, biologii rozwoju oraz genetyki, jednoznacznie wskazujące na biologiczną odrębność i integralność zarodka ludzkiego jako organizmu o precyzyjnie określonej tożsamości genetycznej, która nie ulega zmianom na dalszych etapach jego rozwoju Największe zaniepokojenie budzi jednak informacja sugerująca, że wbrew medialnym zapowiedziom, forsowany przez rząd Ewy Kopacz projekt nie zabezpiecza zarodków ludzkich przed eksperymentami genetycznymi. Ponadto rządowy projekt w zasadzie pozbawia dzieci prawa do poznania tożsamości rodziców. Zgodnie z zapisami projektu, który będzie głosowany w Sejmie, po osiągnięciu pełnoletniości osoba urodzona w wyniku dawstwa komórek rozrodczych innego niż partnerskie lub dawstwa zarodków będzie mogła zapoznać się jedynie z informacjami dotyczącymi wyłącznie roku urodzenia oraz ograniczonymi informacjami o stanie zdrowia osób (osoby) w momencie pobrania gamet. Zdaniem środowisk konserwatywnych może to rodzić daleko idące problemy i zagrożenia w przyszłości.