Nie będzie stałych baz NATO w Polsce [rp.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  3

Na szczycie Sojuszu w lipcu przyszłego roku w Warszawie nie zostanie podjęta decyzja o budowie stałych baz paktu w Polsce – powiedział „Rzeczpospolitej” John A. Heffern, zastępca szefa działu europejskiego w Departamencie Stanu. O budowę baz polska dyplomacja starała się od wielu miesięcy.

Heffern zapewnił jednak, że zostanie utrzymania „permanentna rotacyjna obecność" wojska USA w naszym kraju. Chodzi o bezustanną sekwencję ćwiczeń, w jakich uczestniczą kolejne oddziały amerykańskiej armii w Polsce.

- Pozostaniemy z wami tak długo, jak tylko to konieczne – oświadczył Heffern.

Budowie stałych baz sprzeciwiały się Niemcy. Obawiały się, że to sprowokuje Kreml. W 1997 r. w Akcie Stanowiącym Rosja-NATO pakt zobowiązał się, że nie będzie rozmieszczał „poważnych sił" na terenie nowych krajów członkowskich.

- Chcemy uniknąć poważnego sporu w Sojuszu z powodów semantycznych – powiedział Heffern, choć nie wymienił Niemiec.

Dyplomata zapowiedział natomiast, że mimo porozumienia z zeszłego tygodnia o wstrzymaniu irańskiego programu nuklearnego, zgodnie z planem w przyszłym roku rozpocznie się budowa w Redzikowie pod Słupskiem wyrzutni amerykańskiego systemu obrony rakietowej. Instalacja będzie gotowa w 2018 r.

Wyrzutnia ma bronić Europy i Ameryki przed atakiem ze strony Iranu.

- Umowa z Teheranem nie obejmuje pocisków, to zagrożenie wciąż pozostaje – powiedział Heffern. Przyznał jednak, że w nowym układzie irańskiego rakiety nie będą już miały ładunków jądrowych.

http://www4.rp.pl/Kraj/307219847-Nie-bedzie-stalych-baz-NATO-w-Polsce.html

0
No votes yet

3 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

W sprawie baz USA w Polsce ktoś nas zwyczajnie oszukuje. Amerykanie, Niemcy, lub... my sami


youtube.com
youtube.com

Johna A. Heffern, szef działu europejskiego w Departamencie Stanu powiedział „Rzeczpospolitej”, że nie będzie stałych baz US Army w Polsce. Powiedział też dlaczego: bo nie zgadza się na to Berlin.

W tej samej „Rzeczpospolitej” miesiąc temu „anonimowy urzędnik”, odpowiedzialny w niemieckim rządzie federalnym zasugerował, że Berlin zgadza się na obecność baz USA w Polsce:

Nie wolno przeciwstawiać sobie Polski i Niemiec, bo na podziałach w sojuszu korzysta tylko Rosja. Jeśli do szczytu NATO w Warszawie latem 2016 r. wszyscy sojusznicy, a przede wszystkim USA, uznają za konieczne budowę stałych baz w Polsce, Niemcy nie będą tego blokować

Niemiecka zgoda na to, była jedną z czterech warunków „dobrej współpracy”, które sformułował niedługo po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta jego doradca ds. zagranicznych prof. Krzysztof Szczerski.

Dziś wysokiej rangi urzędnik amerykańskim mówi „Rzeczpospolitej”, że baz w Polsce nie będzie ze względu na sprzeciw Niemców, którzy „nie chcą drażnić Rosji”.

O co więc chodzi? Jest kilka możliwych odpowiedzi. Być może faktycznie Niemcy nie zmienili stanowiska względem przesunięcia NATO do wschodnich członków sojuszu, a jakiś „anonimowy urzędnik” w „Rzeczpospolitej” nie istnieje, lub pobawił się z gazetą po kilku piwach. Mogła też sama Rzepa pobawić się z czytelnikami. Takie przypadki zdarzały się już mediom…

Musimy brać też pod uwagę, że Berlin faktycznie „zmiękł” i uznaje umowę z NATO-Rosja z 1997 r. za nieaktualną z powodu agresywnych zachowań Moskwy, ergo: nie ma nic przeciwko bazom natowskim czy amerykańskim nad Wisłą. Ale w tym przypadku musimy założyć, że oszukują nas Amerykanie, grając przy tym kartą „braku niemieckiej zgody”, wiedząc, że taki argument może w Polsce zostać uznany za prawdziwy.

O tym, że w Waszyngtonie rządzi niezbyt przychylna Polsce ekipa nie trzeba nikogo z obserwatorów wydarzeń przekonywać. Zawsze warto mieć z tyłu głowy obraz nie tylko uśmiechniętego sympatycznego ambasadora Stephena Mulla, ale i skupionego prezydenta Baracka Obamę, który w marcu 2012 r. mówił ściszonym głosem Dmitrijewowi Miedwiediewowi, żeby mu „zaufał w sprawie tarczy antyrakietowej”, bo po wyborach będzie miał większą swobodę manewru. Zadowolony z tej deklaracji Miedwiediew zapowiedział przekazanie info Władmimirowi Putinowi.

Trzeba uzmysłowić sobie jeden oczywisty fakt: jesteśmy popychadłem dla wielkich krajów. Tezy Komorowskiego, Tuska czy innych z tej ekipy o „znaczeniu Polski” w świecie są propagandową bajką mającą na celu poprawę samopoczucia wyborców.

O pozycję Polski trzeba twardo walczyć. I długo. Na każdym polu. Nie ma cudownych zaklęć, które to ułatwią. Wydawać by się mogło, że zagrożenie Rosją w tej części Europy zmieni postrzeganie naszego kraju w oczach Waszyngtonu i Berlina. Na to, że tak się stało, brak przekonujących dowodów. Propagandowy przejazd kolumny US Army z Łotwy do Niemiec miał rangę obwoźnego cyrku. Było kolorowo, wesoło,ale bez znaczenia.

Miejmy nadzieję, że z prawdziwej sytuacji geopolitycznej Polski zdaje sobie sprawę ekipa, która być może zdobędzie ster władzy. I będzie się ona starała poprawić ten stan rzeczy ciężką, organiczną pracą. Dosyć fajerwerków dla lemingów!

autor: Sławomir Sieradzki

http://wpolityce.pl/swiat/260085-w-sprawie-baz-usa-w-polsce-ktos-nas-zwy...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Nie będzie stałych baz USA w Polsce. Powodem jest sprzeciw Niemiec, które nie chcą "drażnić" Rosji


usa.gov
usa.gov

Nie będzie stałych baz USA w Polsce. Jak było do przewidzenia, sprzeciwia się temu Berlin, który „nie chce drażnić Moskwy”.

Informacja o tym pochodzi od Johna A. Heffern’a, zastępcy szefa działu europejskiego w Departamencie Stanu, z którym rozmawiał dziennik „Rzeczpospolita”.

Chcemy uniknąć poważnego sporu w Sojuszu z powodów semantycznych

— powiedział Heffern. Nawiązał w ten sposób do wykorzystywanego przez władze Niemiec zapisu z umowy z 1997 r., gdy NATO zapewniły Rosję, że nie przesuną na terytorium nowych członków sojuszu znacznych sił.

Amerykański urzędnik zapewnił jednocześnie, że będzie „permanentna rotacyjna obecność” na terenie Polski i innych krajów zagrożonych agresją Rosji.

Heffern powiedział jednocześnie, że na szczycie NATO, który odbędzie się w przyszłym roku w Warszawie, Ukraina nie zostanie zaproszona do sojuszu. To kolejne zwycięstwo Berlina…

http://wpolityce.pl/swiat/259999-nie-bedzie-stalych-baz-usa-w-polsce-pow...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

W Polsce nie będzie stałych baz NATO

Radio Maryja
fot. flickr.com
Mimo zabiegów polskiej dyplomacji nie będzie w naszym kraju stałych baz NATO. Wiceszef działu europejskiego Departamentu Stanu USA John Heffern poinformował, że podczas przyszłorocznego szczytu NATO w Warszawie nie będzie decyzji o stałej obecności w naszym kraju żołnierzy sojuszu. Zapewnił jednak, że w dalszym ciągu będzie trwała rotacyjna obecność wojsk USA w Polsce.

Stworzeniu w naszym kraju stałych baz przeciwne były Niemcy. Ich zadaniem, mogłoby to sprowokować Rosję.

Poseł PiS Michał Jach, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, mówi, że należy przekonać naszych sojuszników do stworzenia stałych baz NATO w Polsce.

- Rosja nie wywiązuje się ze swoich ustaleń w NATO i nasi sojusznicy także powinni zignorować te ustalenia, które podjęli w latach 90. z Rosją. W tych ustaleniach było zapewnienie Rosji, że na terenie nowych państw NATO nie powstaną żadne bazy. Wobec agresywnej polityki Rosji, ani Polska, ani żaden członek NATO nie powinien uważać się za zobowiązanego do utrzymywania tych zobowiązań. Dlatego polski nowy rząd powinien zrobić wszystko, aby ta sytuacja się zmieniła – podkreślił poseł Michał Jach.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Jach mówi, że informacje przekazane przez Heffern’a wskazują na fatalną działalność Ministerstwa Spraw Zagranicznych i całego rządu w ostatnich latach.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/w-polsce-nie-bedzie-stalych-baz-nato/

Więcej notek tego samego Autora:

=>>