Jak w PRL, w Gdańsku powstaje kombinat/zjednoczenie szpitali

 |  Written by Andy51  |  3
Za meandrami działań w sprawie szeroko rozumianej opieki zdrowotnej serwowanej przez  władze platformerskie woj. pomorskiego  trudno nadążyć.  Województwo pomorskie jest bastionem platfusów, trudno to zrozumieć ale tak jest. Po de facto likwidacji przemysłu stoczniowego,  marszałek województwa, który jest organem założycielskim szpitali i przychodni, patrząc  na dorobek PRL-u postanowił wejść w buty komunistów i przywrócić stare sprawdzone peerelowskie wzorce.
Szpitali podległych marszałkowi w Gdańsku były dwa, piszę były bo szpitala na Zaspie jako samodzielnej jednostki już nie ma , nie ma też dawnego szpitala  przy ul. Długie Ogrody , za to z tych dwóch powstał jeden moloch z ponad 1000 łóżkami oczywiście sprywatyzowany.
Nazwano ten kombinat/zjednoczenie „ Copernicus podmiot leczniczy sp. Zoo” ale jak nie nasyconemu lewiatanowi  było ciągle mało, marszałek i jego ludzie zaczęli się rozglądać za czymś więcej.
Ich wybór padł na WCO ( Wojewódzkie Centrum Onkologii) w Gdańsku.
Liczne protesty trafiają w próżnie a szczytem arogancji jest postawa radnych Sejmiku Wojewódzkiego PO, którą cytuję poniżej.
Bez odpowiedzi pozostały też wezwania przedstawicieli środowisk medycznych i radnych opozycji, by przed podjęciem decyzji przeprowadzić debatę nad zasadnością proponowanych przekształceń. - Nie naszą - radnych - rolą jest wnikanie w sferę merytoryczną. Zostawmy to specjalistom - przekonywał Leszek Bona, radny PO".
Cóż czy stwarzanie kombinatów jest remedium na poprawę obsługi pacjenta w szpitalach , wydaje mi się , że nie.
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/4598895,przeglosowano-pozytywna-rekomendacje-dla-likwidacji-wojewodzkiego-centrum-onkologii,id,t.html
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/4688482,wojewodzkie-centrum-onkologii-wlaczone-do-copernicusa-sejmik-podejmie-decyzje-w-poniedzialek,id,t.html
 
Img.: https://www.facebook.com/pages/Copernicus-Podmiot-Leczniczy-Sp-z-oo/5708... @kot
0
No votes yet

3 Comments

Traube's picture

Traube
Zastanawiam się, czy aby na pewno można tu mówić o "przywracaniu starych sprawdzonych peerelowskich wzorców".

Przecież wtedy była AMG przy Dębinki, szpital na Łąkowej, Wojewódzki przy ówczesnej ul. Świerczewskiego, potem otwarto szpital na Zaspie. Do tego były szpitale resortowe: kolejowy, MSW i Marynarki Wojennej i specjalistyczne: położniczo-ginekologiczny przy Klinicznej, szpital zakaźny przy Smoluchowskiego i psychiatryczny na Srebrzysku. Aha, był jeszcze niewielki szpital Akademicki niedaleko Politechniki. To chyba wszytko, ale piszę z pamięci więc mogłem coś pominąć.

Różne oddziały szpitali poza AMG stanowiły też osobne kliniki, ale szpitale jako takie miały przecież osobne dyrekcje.

Jedynym molochem była chyba AMG, której struktury jako szpitala nigdy do końca nie pojąłem. Jedni asystenci byli na etatach szpitalnych inni na uczelnianych, ale w praktyce robili to samo.
Andy51's picture

Andy51
Szpitale resortowe pozostały, ten MSW i Marynarki Wojennej. Wydaje mi się że skok na WCO związany jest z kontraktem i względnie płaconymi procedurami onkologicznymi. Jeżeli w jakis sposób ponad 1000 łóżkowy moloch jest zasadny to co w tym molochu robi WCO. Marszałek na razie nie wyciąga ręki po Szpital Reumatologiczny w Sopocie , czy dziecięcy na Polanki, bo procedury tam wykonywane są marnie płatne.Psychiatryka na Srebrzysku nie ruszają Zakażnego na Smoluchowskiego też nie bo to w zasadzie szpitale specjalistyczne.
Traube's picture

Traube
To że kombinują jakiś geszeft jest więcej niż prawdopodobne.

Mi chodziło jedynie o to odniesienie do PRL, bo wtedy takich molochów jednak nie tworzyli.

 

Więcej notek tego samego Autora:

=>>