Ograniczenia w zużyciu prądu. "Jesteśmy w sytuacji kryzysowej" [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  5

"Jesteśmy w sytuacji dosyć kryzysowej, ze względu na utrzymującą się długo wysoką temperaturę” - przyznał minister skarbu Andrzej Czerwiński. "System energetyczny jest przebudowywany i Kozienice są najlepszym dowodem, że inwestycje podejmowane od kilku lat są gotowe i prowadzone w dobrą stronę. Oczywistym jest, że nasz system energetyczny jest bezpieczny i ani przez moment nie ma zagrożenia dostawy energii dla normalnych odbiorców" - dodał podczas wizyty w elektrowni w Kozienicach.

Zdj. ilustracyjne /PAP/Darek Delmanowicz /PAP
Zdj. ilustracyjne
/PAP/Darek Delmanowicz /PAP

Według Czerwińskiego planowane na 100 mld zł do 2020 inwestycje w elektroenergetykę to szansa dla polskiego górnictwa, ponieważ elektrownie będą potrzebowały więcej węgla.

Patrząc przez pryzmat programu dla górnictwa, paradoksalnie jest to też korzyść (dla kopalń), ze względu na ilość spalanego teraz węgla. Ilość potrzebnego energetycznego węgla w elektrowniach jest w okresie letnim większa - zauważył minister. Dodał też, że jest to argument przekonujący "do tego, że zmiany w kierunku połączenia górnictwa z energetyką są właściwe, i ich efekt może być dobry zarówno dla górnictwa jak i dla energetyki".

"Rozporządzenie raczej wynika z procedur niż z konieczności"

Ewa Kopacz /PAP/Marcin Obara /PAP
Ewa Kopacz
/PAP/Marcin Obara /PAP

Ograniczenia nie będą dotykać indywidualnych odbiorców i nie będą dotykać instytucji, które ratują i gwarantują zdrowie i życie, jak szpitale. Za chwilę pojadę do szpitala tu w Kozienicach, po to żeby sprawdzić, na wszelki wypadek, czy jest np. generator prądu, czy gdyby była nagła sytuacja, w której trzeba by było pozbawić ich na chwilę prądu, czy oni będą w stanie funkcjonować i np. prowadzić zabieg operacyjny, który w tym momencie by się odbywał - mówiła premier Ewa Kopacz podczas wizyty w kozienickiej elektrowni, największej w Polsce.

Rząd przyjął rozporządzenie stanowiące, iż od 11 sierpnia br. do końca miesiąca wprowadzone będą ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej dla odbiorców o mocy umownej powyżej 300 kW (fabryki, huty, duże energochłonne zakłady przemysłowe). Przewiduje ono, że ograniczenia nie obejmą odbiorców indywidualnych - szpitali, obiektów wojskowych, lotnisk i tym podobnych instytucji. Przyczyną ograniczeń są wysokie temperatury powietrza i niskie stany wód w zbiornikach wodnych.

Ogłosiliśmy ten stan, w którym będziemy mogli ograniczać dostawy energii do różnych instytucji do końca sierpnia tego roku, ale to raczej wynika z procedur niż z konieczności - zaznaczyła szefowa rządu. Spodziewamy się, że jutro, mimo że temperatury nie spadają, ten stopień (zasilania - red.) będzie na poziomie 19 - dodała.

 
Ograniczenie poboru mocy określa się w stopniach zasilania od 11 do 20. Jedenasty stopień zasilania oznacza, że odbiorca może pobierać moc do wysokości mocy umownej, czyli do poziomu mocy zakontraktowanej w umowie z dystrybutorem, co w praktyce oznacza brak ograniczeń. Dwudziesty stopień oznacza, że odbiorca może pobierać moc do wysokości ustalonego minimum przy zachowaniu bezpieczeństwa ludzi oraz zapobiegnięciu uszkodzeniu lub zniszczeniu obiektów technologicznych.


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ograniczenia-w-zuzyciu-pradu-jeste...
5
5 (1)

5 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Wysychają zbiorniki retencyjne. A na deszcz nie ma co liczyć!

"Ostatnie wzrosty temperatury i dalszy brak opadów powoduje, że stan wody osiągnął strefę wody niskiej" - mówi hydrolog IMGW Marianna Sasim. A przed nami kolejne dni upałów. Deszcz, nawet jeśli się pojawi, to popada tylko przelotnie, i nie we wszystkich regionach kraju.

W całej Polsce wysychają zbiorniki retencyjne. Dla przykładu, już o 30 centymetrów obniżył się od początku czerwca poziom wody w zbiorniku w Goczałkowicach w Śląskiem. To najniższy poziom od kilkunastu lat, choć obaw, że wody zabraknie - na razie nie ma.

 

Goczałkowice /Marcin Buczek /RMF FM
Goczałkowice
/Marcin Buczek /RMF FM
 

Wyschnięte zbiorniki na Nysie Kłodzkiej

liczba zdjęć: 10

Prawie w całym kraju obowiązuje trzeci - najwyższy - stopień ostrzeżenia o upałach. Te potrwają co najmniej do końca tygodnia. 

Na opady deszczu, ale przelotne, mogą liczyć tylko mieszkańcy zachodnich regionów kraju. Mogą im towarzyszyć burze i wiatr sięgający 70 km/h. Noc już wszędzie zapowiada się gorąco, szczególnie w południowej części kraju, bo temperatura wyniesie od 15 st. do 22 st. Celsjusza.

Upalna będzie również środa, poza Wybrzeżem i Pomorzem, gdzie temperatura wyniesie od 21 do 28 st. Celsjusza. Na pozostałym obszarze kraju przekroczy 30 stopni, a maksymalnie - w centrum i na południu kraju - wyniesie 35-36 st. Celsjusza. Strefa burz pojawi się w pasie od Pomorza Wschodniego przez Wielkopolskę, po Dolny Śląsk. Tutaj spodziewane są intensywniejsze opady deszczu, możliwe opady gradu. W tych opadach spaść może do 30 mm - zapowiedziała ynoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska.

Czwartek będzie kolejnym dniem z ekstremalną temperaturą, ale strefa upalnej pogody przesunie się na południe i południowy wschód kraju. W tej części kraju temperatura przekroczy 30 st. Celsjusza, a maksymalną wartość - do 34 st. Celsjusza - osiągnie na południowym-wschodzie. Na pozostałym obszarze kraju będzie chłodniej.

Opady będą raczej związane z burzami, oznacza to, że będą to opady tylko punktowe. Miejscami może spaść sporo deszczu, ale strefa tych opadów nie dotrze do dzielnic centralnych i wschodnich. Na tym obszarze może coś popadać dopiero we wtorek - powiedziała Dąbrowska.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wysychaja-zbiorniki-retencyjne-a-n...
polfic's picture

polfic
Przypomnijmy:

Grażyna Gęsicka: Oczywiście. W sierpniu 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Umieściliśmy na niej wiele projektów przeciwpowodziowych, w tym projekt dla środkowej Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby on tereny z obszaru pięciu województw. Przewidywaliśmy obwałowywanie od Koszyc do Płocka, jego umocnienie i naprawę. Była też zaplanowana naprawa zbiornika na Nysie Kłodzkiej, który co prawda jeszcze funkcjonuje, ale dno mu się rozchodzi. Jeśli to się stanie -kilkumetrowa fala wody zaleje Nysę.

K.B.: Co się stało z tymi projektami?

G.G.: Zostały skreślone przez rząd PO. Była to jedna z pierwszych decyzji, którą nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska podjęła po objęciu stanowiska. Bez wahania odrzuciła wszystkie projekty przeciwpowodziowe dla województwa podkarpackiego w tym budowę istotnego dla zarządzania przeciwpowodziowego zbiornika Kąty-Myscowa na Wisłoce. Nie jestem specjalistką od powodzi. Wiem tylko, że stale wylewa Wisła i Wisłoka. Gdyby te projekty zostały przyjęte, powodzi na pewno nie udałoby się zapobiec, ale skutki katastrofy byłyby o wiele mniej bolesne.
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Nieodżałowana, nieoceniona śp. Grażyna Gęsicka!
Nikt, nawet jej polityczni wrogowie nie mogli podważyć jej profesjonalizmu i wiedzy.

A Bieńkowska? Szkoda słów...

Dzięki, @polficu.

Pozdrawiam.Ursa Minor
 
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Ekspert ostro: Pogoda wisienką na torcie zaniedbań w energetyce

"Polska polityka energetyczna jest wielowektorowa, niespójna - tak naprawdę miotamy się z kąta w kąt" - ocenia ekspert ds. energetyki, Tomasz Chmal. "Pogoda jest swoistą wisienką na torcie zaniedbań w energetyce, które są wieloletnie" - tłumaczy w rozmowie z reporterem RMF FM, Pawłem Balinowskim.

Sieć przesyłowa energii elektrycznej w Żurawicy /Darek Delmanowicz /PAP
Sieć przesyłowa energii elektrycznej w Żurawicy
/Darek Delmanowicz /PAP

Paweł Balinowski: Jaka jest obecnie sytuacja na arenie energetycznej - wszyscy wiemy.  Bezpośrednie przyczyny to nie tajemnica, ale czy ta sytuacja może być w dalszej perspektywie wynikiem polityki energetycznej kolejnych rządów, która była nie do końca taka, jaka być powinna?

Tomasz Chmal: Dla mnie jest dość oczywiste, że pogoda jest swoistą wisienką na torcie zaniedbań w energetyce, które są wieloletnie. Mamy bardzo wyeksploatowane elektrownie o bardzo niskiej sprawności, to po pierwsze. Mamy niewydolne górnictwo, które produkuje drogi węgiel. Mamy z trzeciej strony niewydolne sieci elektroenergetyczne, niedoinwestowane. Nad każdą ustawą - taką jak o energetyce odnawialnej, czy o korytarzach przesyłowych - pracujemy po kilka lat, z dość mizernym skutkiem. Polityka energetyczna jest dokumentem, z którego każdy może wyczytać sobie to, co chciałby wyczytać. Ten, który jest zwolennikiem atomu i ten, który jest zwolennikiem energii odnawialnej i zwolennik węgla, każdy znajdzie coś dla siebie. Ale to pokazuje, że polityki energetycznej państwa nie ma. Ta polityka jest wielowektorowa, niespójna i tak naprawdę miotamy się z kąta w kąt. Mamy spore zapóźnienia w budowie nowych bloków wytwórczych, mamy wreszcie postulaty przejścia na energetykę rozproszoną. Jest jeden wielki bałagan, nad którym, mam wrażenie, nikt nie panuje.

I jest to problem nie tylko obecnej ekipy, ale poprzednich ekip również?

Problem jest oczywiście wieloletni. Każdy próbuje na swoją stronę w jakimś zakresie realizować politykę energetyczną, jeden przesuwa akcenty w kierunku energetyki odnawialnej, inny mówi cały czas o węglu, jeszcze inny rzuca hasło o atomie. Natomiast to, czego brakuje, to jest rządowe centrum studiów strategicznych i pewne kierunkowe strategiczne myślenie o tym sektorze. Tego nie ma, takiego myślenia ponadpartyjnego, które programuje politykę w dłuższym okresie. Wszystko jest raczej tak na cztery lata, od jednego rządu do drugiego. Ministrowie gospodarki się zmieniają natomiast jest cały czas rozproszenie funkcji - mamy ministra gospodarki, który jest odpowiedzialny za politykę energetyczną, ale nadzór nad spółkami Skarbu Państwa w energetyce ma minister skarbu państwa.  Kto inny jest odpowiedzialny za koncesje energetyczne, czy górnicze i cały sektor jakby wytwarzania surowców np. gazu. Więc tutaj mamy sporo elementów niespójnego myślenia o tym sektorze,  tak powiedziałbym - od jednego premiera do drugiego.

Mówiliśmy o energetyce odnawialnej, o farmach wiatrowych, o panelach słonecznych, czy to nie jest tak, że ten sektor został zaniedbany przez ostatnie lata?

Pamiętajmy, że energetyka odnawialna jest dotowana, i oczywiście energetycy odnawialni powiedzą, że węgiel też jest dotowany. Natomiast na tym polega cały problem, żeby to wszystkie dotacje, ten element subsydialny wziąć pod uwagę i teraz rozmawiać uczciwie: tyle możemy wytworzyć, a tyle nie możemy wytworzyć. Myśmy przyjęli trochę dziwny system - wprowadziliśmy "zielone certyfikaty" i okazało się, że najwięcej energii produkujemy z biomasy. Czy to było zaplanowane?  Wątpię. Myślę, że tak się stało, ponieważ biomasa okazała się po prostu najtańszym paliwem odnawialnym. Zaczęliśmy ciąć lasy i w ten sposób produkować energię ze źródeł odnawialnych. Czy to było przemyślane? Przecież gdyby się nad tym chwilę zastanowić i wprowadzić metody i systemy, które już są rozpoznane w wielu państwach UE, w tej chwili od 2016 roku wprowadzamy system aukcyjny. Ale teraz dzieje się to, że w 2015 roku do eksploatacji zostanie oddane ponad tysiąc megawatów nowych mocy wiatrowych tylko po to, żeby załapać się na stary system. Zatem jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w nowym systemie, systemie aukcyjnym, nikt nie będzie chciał uczestniczyć, albo będzie takich uczestników stosunkowo niewielu. Przez 5 lat projektowaliśmy rozwiązania, które prawdopodobnie w ogóle nie zadziałają. Te głosy oczywiście przewijały się w dyskusji, natomiast decydenci podjęli taką, a nie inną decyzję twierdząc, że to warto. W tej chwili efekt jest taki, że wszyscy chcą się załapać na stary system w 2015 roku. Projektując rozwiązania z jednej strony strategiczne, na poziomie dokumentów strategicznych polityki państwa, później przekładając te dokumenty na akty prawne, nie ma korelacji, nie ma żadnego związku. Stratega jest rozmyta, w związku z tym akty prawne, które z tej strategii wynikają, też są rozmyte. Tym samym mamy to, co mamy dzisiaj.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ekspert-ostro-pogoda-wisienka-na-t...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Awaria elektrowni w Bełchatowie

Awaria elektrowni w Bełchatowie - niezalezna.pl
foto: zzprckwb.org.pl
W największej w Polsce elektrowni w Bełchatowie jest awaria. Elektrownia zapewnia, że to "tylko" awaria techniczna, bez związku z upałami. Rzecznik twierdzi, że jeszcze dziś usterka zostanie usunięta.

W związku z przestarzałą infrastrukturą i brakiem inwestycji w politykę energetyczną od wczoraj są ograniczenia w dostawach prądu. Na razie dotyczy to przedsiębiorstw. Jednak premier Kopacz uważa, że indywidualni odbiorcy mogą pomóc - ograniczając użycie prądu, zwłaszcza między 10:00 a 17:00, gdy zużywa się go najwięcej. (CZYTAJ WIĘCEJ)

- Informujemy, że wyłączenia w naszych jednostkach wytwórczych, w tym w Elektrowni Bełchatów, nie były spowodowane sytuacją meteorologiczną, a innymi niezależnymi przyczynami technicznymi. Blok nr  10  Elektrowni Bełchatów jest właśnie w trakcie uruchomiania, a w ciągu trzeci godzin rozpocznie się uruchamianie bl. 14 i 6 - podkreśla rzeczniczka elektrowni, Iwona Paziak.

 

http://niezalezna.pl/69847-awaria-elektrowni-w-belchatowie

Więcej notek tego samego Autora:

=>>