„Pomimo obiekcji organizacji pozarządowych rząd zamierza zaakceptować kontrowersyjny projekt ułatwiający specsłużbom i organom ścigania dostęp do danych o obywatelach” – ujawnia środowa „Rzeczpospolita”. Według resortu spraw wewnętrznych, wpisuje się on „w założenia demokratycznego państwa prawa”.

"Projekt, do którego rok temu miał zastrzeżenia Trybunał Konstytucyjny, pozwala dziesięciu służbom sięgać po dane telekomunikacyjne bez uzyskania zgody sądu. Dotyczy to m.in. wykazu połączeń, informacji o lokalizacji telefonu, danych osobowych abonenta. Wśród służb, które mogą z tego korzystać, są m.in.: ABW, CBA, kontrola skarbowa i policja" - przypomina "Rzeczpospolita".
Dziennik podkreśla, że krytyczne uwagi na temat nowych przepisów zgłaszali generalny inspektor ochrony danych osobowych i prokurator generalny, a nawet Biuro Analiz Sejmowych. "Głównym zarzutem jest to, że kontrola sięgania przez służby po dane telekomunikacyjne będzie iluzoryczna" - czytamy w "RP".
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-rzad-ignoruje-protesty-inwigilacja...
1 Comments
Pietryga: państwo policyjne
13 August, 2015 - 16:32
Można zrozumieć, że państwo sięga po nadzwyczajne środki, które mogą zagrażać podstawowym wolnościom obywatelskim, w sytuacji kiedy realnie narażone na niebezpieczeństwo jest dobro wspólne, np. w związku z atakami terrorystycznymi.
Można zrozumieć, że państwo sięga po nadzwyczajne środki, które mogą zagrażać podstawowym wolnościom obywatelskim, w sytuacji kiedy realnie narażone na niebezpieczeństwo jest dobro wspólne, np. w związku z atakami terrorystycznymi. Takie działania wydają się wtedy zrozumiałe, ponieważ celem jest ochrona ogółu.
Czymś zupełnie jednak niezrozumiałym w państwie o demokratycznych fundamentach, a jednocześnie nie tak dawnych złych doświadczeniach, jest tworzenie bez wyraźnej przyczyny kolejnych narzędzi inwigilacji.
Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", rząd zamierza poprzeć kontrowersyjne przepisy o kontroli operacyjnej przygotowane przez Senat, które z założenia miały wyprostować to, co przed rokiem zakwestionował Trybunał Konstytucyjny: zbyt dużą swobodę służb.
Tymczasem zmiany, które miały zdyscyplinować służby m.in. w sięganiu po billingi obywateli, idą w przeciwnym kierunku.
Dzieje się tak mimo negatywnych opinii i słów krytyki, której nie szczędzą nie tylko organizacje pozarządowe czy samorządy prawnicze, ale również ośrodki zajmujące się kontrolą jakości legislacji.
Od wielu lat Platforma Obywatelska straszyła państwem policyjnym Prawa i Sprawiedliwości, wizjami kolejnych ofiar IV RP o twarzy zapłakanej Beaty Sawickiej. Niosła owe strachy na wyborczych sztandarach.
Jak się okazuje, było w tym morze hipokryzji, gdyż teraz wartości, którym tak hołdowała i na których nienaruszalność tak była nastawiona, depcze, nie siląc się nawet na przekonujące uzasadnienie.
http://www4.rp.pl/Opinie/308119777-Pietryga-panstwo-policyjne-jest-blize...