Władze krakowskiego hotelu przepraszają Prezydenta Dudę. „Przepraszamy za żenujący wpis Pani Katarzyny Kukieły”

 |  Written by Ursa Minor  |  6
Fot. Facebook
Fot. Facebook

Burza wokół wizyty Prezydenta Dudy w krakowskim hotelu nie cichnie. Wszystko z powodu tego, że współwłaścicielka kamienicy, w której znajduje się Hotelu Wentzl a jednocześnie aktywistka KOD postanowiła zaatakować prezydenta i obraziła go w internecie.

Szybko okazało się, że Katarzyna Kukieła uzurpuje sobie prawo do zajmowania stanowiska w imieniu restauracji i hotelu, który przyjmował głowę państwa. Restauracja odcięła się od stanowiska Katarzyny Kukieły, zaś ona sama przyznawała, że chciała wymusić na władzach restauracji, by nie zapraszały Prezydenta Dudy do swojego lokalu.

Obecnie sprawie burzy wywołanej przez Katarzynę Kukiełę zabrały głos władze hotelu Wentzl. Zarząd hotelu zwrócił się z przeprosinami do Prezydenta Dudy.

Szanowny Panie Prezydencie.

W imieniu Zarządu Hotelu Wentzl chciałbym Szanownego Pana Prezydenta serdecznie przeprosić za żenujący wpis Pani Katarzyny Kukieły . Wspólnicy Naszej Firmy są skonfundowani prywatnymi opiniami Pani Katarzyny Kukieły na które nie mamy wpływu i z którymi się nie utożsamiamy.

Z Wyrazami Szacunku Krzysztof Kwaśny Prezes Zarządu

— napisał hotel na swoim profilu na Facebooku.

Pod wpisem widać wiele komentarzy zwolenników KOD-u oburzonych słowami Zarządu. Jak widać dla aktywistów KOD-u obrażanie Prezydenta RP i gościa hotelu jest czymś dopuszczalnym, a może wręcz pożądanym…

 

http://wpolityce.pl/polityka/285839-wladze-krakowskiego-hotelu-przeprasz...

5
5 (1)

6 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Zwoleniczka KOD-u zaskakuje coraz mocniej. Restauracja odcina się od słów Kukieły. "Nie ma nic wspólnego z naszą restauracją"

 


W internecie wybuchła burza po wpisie Katarzyny Kukieły, która prezentowała się jako współwłaściciel restauracji, w której gościł Prezydent Andrzej Duda. Kukieła w swoim wpisie obraziła prezydenta.

Jednak okazuje się, że Kukieła dopuściła się manipulacji. Restauracja, do której przybył prezydent Duda z senatorami, odcina się od aktywistki KOD i zaznacza, że nie ma z nią nic wspólnego.

Szanowni Państwo, restauracja Wentzl jest niezależną firmą. Pani Kukieła nie ma nic wspólnego z naszą restauracją. Jesteśmy zaskoczeni tym wpisem, który jest bezpodstawnie prezentowany w naszym imieniu

— czytamy na profilu restauracji.

Skąd to zamieszanie? Jak tłumaczy portal Michnika Kukieła jest… „współwłaścicielką kamienicy, w której mieści się słynna krakowska restauracja Wentzl”.

Sama Kukieła w rozmowie z gazetą Michnika pogrąża się coraz mocniej.

Zdecydowałam się umieścić taki wpis, bo nie tylko ja, ale wszyscy, którzy wychodzimy na ulice, demonstrujemy, precyzujemy, dlaczego jesteśmy na ulicy. A nasze słowa są manipulowane, przeinaczane. Demonstruję przeciw łamaniu prawa, konstytucji, przeciw zamknięciu, do jakiego prowadzi PiS, a któremu się sprzeciwiliśmy przyjmując akces i głosując w jedynym udanym polskim referendum za przystąpieniem do UE. Tymczasem PiS przedstawia nas jako ludzi oderwanych od koryta. To są plugawe słowa, które ranią. Nikt nas od żadnego koryta nie oderwał. My nie demonstrujemy o podwyżki, nie wychodzimy na ulicę, bo ktoś nas zwalnia z pracy. Prezydent Duda widział wnętrze kamienicy, w której jest restauracja, samą kamienicę i powinien dostrzec, że nikt mnie od żadnego koryta nie oderwał

— mówi „GW” Katarzyna Kukieła.

I przyznaje na koniec, że apelowała do właściciela restauracji, by ten prezydenta nie przyjmował.

Ciekawe. Kukieła atakuje Andrzeja Dudę, który gościł w restauracji mieszczącej się w jej kamienicy, wywierała naciski na właściciela, by nie przyjmował Prezydenta RP, uzurpuje sobie prawo do wypowiadania się w imieniu restauracji. A przy tym najgłośniej krzyczy w obronie zasad. Paradne!

 

http://wpolityce.pl/polityka/285821-zwoleniczka-kod-u-zaskakuje-coraz-mo...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Przypadek pań Kukieły, Thun i Pasławskiej, czyli jak inna kultura wytwarza buraczaną arystokrację


Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Kiedy mówi się o nich, że to inna kultura, mają pretensje. Ale fakty sprawiają, że inaczej mówić się po prostu nie da. Oto Katarzyna Kukieła, działaczka KOD i współwłaścicielka hotelu Wentzl w Krakowie gościła prezydenta Andrzeja Dudę i kilku amerykańskich senatorów. Każdy przedsiębiorca byłby wniebowzięty, bo to znakomita promocja. Ale nie pani Kukieła, która na „fejsiku” nawrzucała prezydentowi, że śmiał przyjść do restauracji w jej hotelu, miał „zadowoloną minę” i najwidoczniej smakowało mu jedzenie z jej „koryta”. I pochwaliła się jak to walczy o demokrację na demonstracjach KOD. Tym samym już chyba wiemy, skąd pod krakowskim hotelem wzięła się grupka demonstrantów KOD witająca prezydenta Dudę i jego amerykańskich gości. I tym samym już wiemy, dlaczego pani Kukieła uważa za kulturalne, grzeczne i na miejscu chamskie impertynencje wobec swoich gości, szczególnie gdy chodzi o prezydenta RP podejmującego amerykańskich senatorów. Przyznam, że nie znam podobnego przypadku w historii hotelarstwa i restauratorstwa. W cywilizowanym świecie tak oryginalna gościnność, kultura i dyskrecja, będące przecież podstawą powodzenia w hotelarstwie i restauratorstwie, byłyby biznesowym samobójstwem, powodem infamii i przez dekady przykładem w podręcznikach, na kursach i szkoleniach, który studiowaliby adepci w tych dziedzinach.

Gdy wpis pani Kukieły zamieściłem na Twitterze, odezwała się do mnie wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, posłanka Urszula Pasławska. I uznała, że wytknięcie współwłaścicielce hotelu zachowania rodem z innej kultury jest zamachem na uzasadnioną krytykę administracji rządowej, która to uzasadniona krytyka przecież nie podlega żadnej ustawie. Nie podlega i nigdy nie powinna podlegać, ale normalnych ludzi obowiązuje elementarna kultura, a hotelarza dyskrecja i choćby odrobina ogłady. Pochwalanie takiej „buraczanej” kultury i jej obrona to wchodzenie na poziom tej kultury. Zaraz też wyczyn pani Kukieły rozreklamowała na Twitterze pani europosłanka Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein z Platformy Obywatelskiej.

Wizytówka pani posłanki PO wyraźnie wskazuje jej arystokratyczny status. A przekazanie mądrości pani Kukieły w takiej formie, jak gdyby grafini Thun und Hohenstein w pełni się z nimi utożsamiała, rzuca nowe światło na arystokratyzm, jeśli nie ten formalny, to co najmniej ten odnoszący się do ducha. Zaiste mamy do czynienia z zupełnie nowym pojmowaniem arystokracji i kultury, i na pewno jest to arystokracja nowego typu oraz całkiem inna kultura.

Incydent z krakowską hotelarką i jednocześnie działaczką KOD nałożył się na kolejne przejawy innej kultury. W jej ramach przewodniczący PO Grzegorz Schetyna pojechał do Brukseli organizować bratnią pomoc przeciwko Polsce. Powód? Rządy Prawa i Sprawiedliwości. W ramach innej kultury poseł PO Stefan Niesiołowski apelował do Zachodu o objęcie Polski sankcjami, a posłanka Julia Pitera (wspierana przez grafinię Thun und Hohenstein) występowała przeciwko Januszowi Wojciechowskiemu jako kandydatowi Polski do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Zgodnie z zasadami innej kultury Radosław Sikorski i Eugeniusz Smolar nie byli w stanie ukryć radości z niepotwierdzonych i wydumanych plotek o tym, iż prezydent Andrzej Duda celowo i „karnie” nie zostanie przyjęty przez Baracka Obamę podczas zbliżającej się wizyty w USA. Także w ramach innej kultury artystki filmowe rechotały z „innokulturowych” żarcików Macieja Stuhra na temat wypadku prezydenta Dudy, katastrofy smoleńskiej i żołnierzy wyklętych.

Tak, istnieje coś takiego w Polsce jak inna kultura. I nie jest to na pewno kontrkultura czy kultura alternatywna. To po prostu zwykłe buractwo i najzwyklejszy brak kultury oraz zasad, czyli chamstwo. Kryje się za tym nie tylko postępujące zdziczenie wynikające z potrzeb walki politycznej, ale też odchodzenie od pewnego kanonu kulturowego, który zawsze cechował przynajmniej polską inteligencję. Równanie do buraka (symbolicznego) stało się znakiem odchodzenia od tego kanonu. A najgorsze i jednocześnie najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że zainteresowani tego procesu własnego „buraczenia” kompletnie nie zauważają. A nawet jeśli zauważają, natychmiast tworzą uzasadnienia dla niego jako szczytowego wykwitu wyrafinowania. I tak inna kultura tworzy całkiem inną arystokrację. I nie dzieje się to w czasach doktrynalnie plebejskiej komuny, co ten proces czyni jeszcze bardziej zastanawiającym.

autor: Stanisław Janecki

http://wpolityce.pl/polityka/285816-przypadek-pan-kukiely-thun-i-paslaws...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Serial z krakowską zwolenniczką KOD trwa w najlepsze. Restauracja Wentzl pozywa Kukiełę za zniesławienie. Ta przeprasza na Facebooku...


Zanosi się na kolejne odcinki dość kuriozalnego serialu wywołanego przez niejaką Katarzynę Kukiełę, zwolenniczkę Komitetu Obrony Demokracji, która podając się za współwłaścicielkę restauracji Wentzl w Krakowie uderzyła w prezydenta Andrzeja Dudę.

TAKŻE: Demokracja demokracją, ale pieniądz ważniejszy? Zwolenniczka KOD przyjęła Andrzeja Dudę w swoim hotelu, a potem obsobaczyła go w internecie

Władze krakowskiego hotelu zdążyły już przeprosić prezydenta, ale to nie wszystko. Restauracja przygotowuje bowiem pozew o zniesławienie przeciwko pani Kukiele. Jak czytamy w krakowskim serwisie „Wyborczej”, właściciele restauracji twierdzą, że stracili w poniedziałek kilka rezerwacji.

WIĘCEJ: Władze krakowskiego hotelu przepraszają Prezydenta Dudę. „Przepraszamy za żenujący wpis Pani Katarzyny Kukieły”

Prawnicy restauracji przygotowują właśnie pozew o zniesławienie przeciwko Katarzynie Kukiele. Art. 212 kodeksu karnego, na postawie którego przygotowywane jest pismo, mówi:

Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

To jest dla nas bardzo przykra sytuacja. Klienci anulują dziś rezerwacje. Dzwonią i mówią, że nie chcą jeść z koryta

— mówi „Wyborczej” Jerzy Kięczkowski, właściciel restauracji Wentzl.

Zdaniem Kięczkowskiego niezależnie od poglądów politycznych goście restauracji powinni być zadowoleni z jakości obsługi.

TAKŻE: Zwolenniczka KOD-u zaskakuje coraz mocniej. Restauracja odcina się od słów Kukieły. „Nie ma nic wspólnego z naszą restauracją”

Sama Kukieła przeprosiła restaurację Wentzl na profilu na Facebooku:

Proszę o przyjęcie przeprosin za falę krytyki, która na Waszą restaurację spłynęła, a była niezasłużona i niczym przez Państwa niezawiniona. Całkowitą winę ponoszę ja, bo nadużyłam zaufania osób z którymi współpracuję i występując w swoim imieniu zapomniałam, że niestety odium odpowiedzialności za moje słowa spadnie też i na nie. Oświadczam również, że nigdy nie byłam ani nie jestem współwłaścicielem, ani współudziałowcem restauracji Wentzl. Z wyrazami szacunku Katarzyna Kukieła

— napisała.

 

http://wpolityce.pl/polityka/285943-serial-z-krakowska-zwolenniczka-kod-...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Balcerowicz nazywa Kukiełę „ofiarą nagonki”. Twitter: „Broni pan chamstwa. Szczyt hipokryzji i głupoty!”

fot. Facebook
fot. Facebook

Leszek Balcerowicz niespodzianie włączył się w skandal wywołany żenującym atakiem na Andrzeja Dudę, po tym jak w Krakowie prezydent odwiedził hotel Wenzel. Niestety zachowanie profesora jest równie żenujące…

Balcerowicz wziął w obronę działaczkę KOD, Katarzynę Kukiełę (współwłaścicielkę kamienicy, gdzie mieszczą się restauracja i hotel Wenzel), która po spotkaniu Andrzeja Dudy z senatorami USA w tymże hotelu, skandalicznie odniosła się do prezydenta.

Od chamskiego wyczynu Kukieły odcięli się szefowie hotelu i restauracji.

Oburzyło to Balcerowicza, który – jak zauważają obserwatorzy mediów społecznościowych – od pewnego czasu ściga się z Tomaszem Lisem w atakach na PiS i prezydenta Dudę.

Właściciel i zespół Wenzel zamiast bronić ofiary nagonki p. K. Kukieły, sam do nagonki dołączył. Z przekonania czy ze strachu?

— napisał Balcerowicz na Twitterze.

Słowa Balcerowicza wywołały oburzenie wyrażane w wielu komentarzach.

To co śp. Andrzej Lepper mówił o Panu i Pana kolegach jest WERSALEM w stosunku do chamstwa które Pan broni

— napisał jeden z użytkowników Twittera.

Pan broni taki rodzaj prymityzowania języka i szkalowania gościa hotelu, po tym jak zapłacił i odbył tam spotkanie? Klasa

— zauważył ktoś inny.

Pan, wolnorynkowiec ponoć uważa, że przyjęcie zapłaty od klienta a potem jego obmawianie jest ok? Szczyt hipokryzji i głupoty

— głosi kolejny komentarz.

Przedsiębiorca może mieć poglądy polityczne, ale gdy obraża swojego klienta, dodatkowo prezydenta RP, to przekracza granicę kultury

— przypomina następna oburzona osoba.

Balcerowicz zasłynął jako autor „szokowej terapii” gospodarczej. Jak widać, potrafi też szokować w inny sposób.

 

http://wpolityce.pl/polityka/285920-niebywale-balcerowicz-nazywa-kukiele...

Danz's picture

Danz
Wygląda na to, że ci "profesorowie", tańczący na grobach celebryci i aktorzy, eksperci i dziennikarze, to ten sam "sort" małpoludów pozbawionych kultury osobistej i człowieczeństwa (jak np. szczur).
Schamiała nam ta elyta, dlatego trzeba ją wymienić...
Czytałem na tt, że Gliński zablokował dotację dla Jandy.
Na tt i facebooku podniósł się taki kwik, jakby ktoś wypuścił z chlewa stado świń.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
 

Prezydent studzi na Twitterze emocje po nieeleganckim komentarzu Kukieły: „Bez przesady (…) Żyjemy w PL razem”

 


Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na Twitterze znanej blogerce Katarynie, która zastanawiała się, dlaczego BOR nie sprawdza, gdzie głowa państwa się stołuje, a dokładniej – kto i jak ten posiłek przygotowuje. Wywiązała się z tego dość ciekawa wymiana zdań.

Prezydent Duda wraz z senatorami z USA odbył spotkanie w jednym z krakowskich hoteli. Przed hotelem w czasie rozmów odbywała się manifestacja KOD-u. Jak się okazuje, jedną z właścicielek hotelu jest zwolenniczka Komitetu – Katarzyna Kukieła, która potem zaatakowała prezydenta na Facebooku.

Czytaj więcej: Demokracja demokracją, ale pieniądz ważniejszy? Zwolenniczka KOD przyjęła Andrzeja Dudę w swoim hotelu, a potem obsobaczyła go w internecie

Czy BOR wziął pod uwagę jakie możliwości techniczne ma ktoś kto przygotowuje prezydencki posiłek? No naprawdę, karmić PAD u KODziarzy…

– skomentowała Kataryna (pisownia oryginalna).

Na jej pytanie w niezwykle stonowany sposób odpowiedział Andrzej Duda.

Bez przesady. Please… Możemy się różnić w poglądach i to też dowód, że demokracja istnieje. Ale żyjemy w PL razem

– napisał prezydent.

 

Fot. Twitter
Fot. Twitter

http://wpolityce.pl/polityka/285888-prezydent-studzi-na-twitterze-emocje...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>