Czy to już seryjny samobójca koni arabskich?

 |  Written by krisp  |  27
To wygląda tak, jakby seryjny samobójca który dotąd zabijał wiedzących za dużo Polaków w państwie Tuskim, przeniósł swój seryjny biznes na końskie stado ( i to nie byle jakie stado) i anihilował Bogu ducha winne zwierzęta.

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że przypadłości ze skrętem jelit zaczęły dotyczyć li tylko koni arabskich i to właśnie w szczególnej stadninie. I to właśnie wtedy, gdy zmieniła się polityczna władza w Polsce i ta władza ośmieliła się przyjrzeć wieloletnim synekurom krewnych i znajomych królika (niechby i wielce fachowych w końskiej branży), i wymienić zasiedziałe i dobrze obrosłe "tłuszczykiem" towarzystwo na takie które, przynajmniej w założeniu pomysłodawców, lepiej zadba o interesy Skarbu Państwa, czyli nasze.  

​"Fatum" jakieś sprawiło, że po klaczy Pianissima padły dwie kolejne, Preria i Amra, mające znaną zagraniczną właścicielkę, jakby "fatumowi" zależało, żeby więcej smrodu powstało, gdy zaczną ginąć konie arabskie nie z polskiej hodowli. Jest smród z powodu TK, kaczystowskiego faszyzmu w Polsce, no to niech jeszcze będzie i poruta w związku ze śmiercią koni arabskich. Wiadomość idzie w świat, że dobra polska zmiana, to gwałcenie prawa w Polsce i zabijanie koni.

​Może i w przypadku padłych koni arabskich potrzebne będzie międzynarodowe śledztwo, jacy szatani byli tu aktywni? Ja tylko pytam.

​krisp
5
5 (3)

27 Comments

Danz's picture

Danz
Właśnie zaczynam się zastanawiać, czy ktoś te konie "nie załatwił"...
Za dużo dziwnych przypadków.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Max's picture

Max
A "cui bono"?
Komu może służyć afera ze stadninami?
Odpowiedzi same się narzucają...

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
krisp's picture

krisp
A za tymi "dziwnymi przypadkami" stoją media, gdzie te "afery" PiS są skutecznie nagłaśniane.

​Nie chcialbym przy tym kwestionować fachowości Tomasza A S, który jako "koński" fachowiec zadaje mnóstwo pytań co do trafności postępowania z ostatnią z padłych klaczy, ale śledząc eskalację problemu i towarzyszącą mu nagonkę przypuszczoną na decyzję PiS po wymianie "zasiedziałych" zarządców, zauważam dziwną korelację. Tak, jakby usunięcie jednego człowieka (jakkolwiek fachowego) zaskutkowało natychmiast grupową indolencją pozostałych pracowników stadniny (stadnin), którzy nagle stracili wszystkie swoje umiejętności i wiedzę, i nie są w stanie zatroszczyć się o powierzone im (jako opłacanym przez Skarb Państwa pracownikom stadnin) konie.

Pozdrawiam

krisp
Szary Kot's picture

Szary Kot
pomyślałam dokładnie tak samo. Przyznam, że juz przy Pianissimie, która padła dzień po zmianie szefostwa stadniny, coś mi się nie podobało, ale sam wiesz, przez tyle czasu byliśmy "trenowani" w zakrsie teorii spiskowych, że człek nie chciał się ośmieszyć. Jeden przypadek móg się w końcu pojawić. Ale trzy???
Dziwi tylko, że ten ktoś, kto prawdopodobnie tam działa, nie zna umiaru. Z pewnością wiele osób zada sobie podobne pytanie.... Mam nadzieję, że również prokuratura
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
Kocie, mylisz chronologię wydarzeń w tym co napisałaś:
"Przyznam, że juz przy Pianissimie, która padła dzień po zmianie szefostwa stadniny"


Pianissima, (własność stadniny w Janowie Podlaskim) padła  w końcu października 2015, jeszcze za poprzedniej ekipy, a nagłe wyrzucenie trójki zasłużonych hodowców nastąpiło dopiero 19 lutego 2016 roku. Jednym z podanych powodów, to jej padnięcie.
Chyba pomyliłaś Pianissimę z Prerią.
Szefostwo obu stadnin zmieniono 19 lutego 2016 r.
17 marca 2016 r. padła klacz Preria, ta pierwsza klacz własności Shirley Watts.

Piszesz "ten ktoś, kto prawdopodobnie tam działa, nie zna umiaru"

Nie można, tak na zamówienie, spowodować skrętu jelit u klaczy.

Do tego klaczy, która według ANR cytuję:
"od momentu porodu, który odbył się 24 marca br., była pod stałym nadzorem."

Jeżeli byłyby wyniki wykazujące substancje trujące, wtedy uwierzę w tego "ktosia". Ale w takim przypadku, to substancje trujące byłyby przyczyną padnięcia a nie -  skręt jelit.
Nie wierzę w psychopatę, ani w stadninie, ani w klinice SGGW w Warszawie.

Co sądzę na ten temat:
http://www.blog-n-roll.pl/pl/klacz-amra-pad%C5%82-mam-pytania#.VwFjNXq3wdU

Maksie, wychodzisz za daleko, nikomu to nie służy, żadnej ze stron!
Strata losowa Pianissimy? Tak, posłużyła do niesłusznego obciążenia dyrektora stadniny w Janowie i usunięcia go ze stanowiska. Inne zarzuty nie potwierdziły się pomimo ciagłych kłamstw i manipulacji, i ministerstwa, i niektórych mediów.
Ale sugerowanie celowego działania w tym kierunku? Powiedz wprost, jakie "odpowiedzi same się narzucają.."?

 




 
Szary Kot's picture

Szary Kot
skoro Pianissima padła za starego zarządu, to losowe wydarzenie.
Gdy padła kolejna klacz, wina nowej władzy.
Naprawdę trzeba być konsekwentnym w ocenie!
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
"Gdy padła kolejna klacz, wina nowej władzy."
Nie sugeruj, że powiedziałem, że to wina nowej władzy. Staram się wytłumaczyć na podstawie znanych mi faktów, jak do tego mogło dojść. Nie mam dokładnie wszystkich informacji.
Nowa władza w stadninach ma "wyjątkowego pecha", nie chciałbym być na ich miejscu, przy ich miernym, ogólnie rzecz ujmując, profesjonalizmie.
A rzeczywiście jest tak, że znając duży zakres spraw fachowych, mogę twierdzić, co bym zrobił, a czego zdrowy rozsądek robić by mi nie pozwalał na ich miejscu.  Chętnym (ale znajomym mi od dawna) mogę swoje skrócone CV zawodowe przesłać e-mailem, jeśli dostanę adres na privie.
 
krisp's picture

krisp
Czy pamiętasz może z przeszłości taki fakt, by w przeciągu tak krótkiego czasu padło tyle koni w modelowej stadninie, generując do tego takie straty, za które zapewne obciążone zostanie polskie państwo na rzecz obcego podmiotu?

​Piszesz o swojej niewierze w psychopatę w stadninie, czy w SGGW. Ja również nie jestem skłonny wierzyć, ale nasuwa mi się analogia z katastrofą smoleńską i prowadzonymi przez funkcjonariuszy rządu PO-PSL badaniami chemicznymi, które nijak nie chciały wykazać materałów wybuchowych na próbkach przywiezionych ze Smoleńska, bo tak ustawiona została metodologia tych badań, że pozytywny wynik wyjść nie mógł. A więc jak się chce, byc może da się zakombinować na ujemny wynik każdego badania.

Podli ludzie posuną się do każdej niegodziwości, żeby tylko zaszkodzić PiS-owi, więc i działania sabotażowe też trzeba wziąć pod uwagę. Tak myślę. Cel uświęca środki i widać gołym okiem, że tzw. opozycja i "zaprzyjaźnieni" z nią ludzie nie przebierają w środkach. W kategorii "zaprzyjaźnionych" umieszczam wszystkie osoby, które straciły swoje posady (i związane z nimi apanaże) i zapewne pałają żądzą odwetu.

​Ponadto, skoro można człowieka "załatwić" substancją, która się rozłoży w organizmie i będzie nie do wykrycia po krótkm okresie czasu, dlaczego nie konia?

​Ja wiem, że to piramidalne myślenie, ale wciąż żyjemy w posowieckim systemie, dla którego niedopuszczenie do zmian to być albo nie być.

​Pozdrawiam dziękując za pogłębioną analizę tematu.

​krisp
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
Nie wiem, jak mógł "sterować ręcznie". Widać, jak to się mówi, "miał do tego rękę".
Powiedział gdzieś w wywiadzie, że przez 15 lat swego dyrektorowania zdarzyło się mu to pierwszy raz.
Napisałeś:
"A więc jak się chce, byc może da się zakombinować na ujemny wynik każdego badania".

Muszę teraz zapytać, bo nie rozumiem, komu się ma teraz chcieć zakombinować ujemny wynik badania? Nowemu prezesowi Skomorowskiemu?  Pani prokurator z Lublina? Ministrowi Jurgelowi?
Jedynego zainteresowanego widzę w lekarzach weterynarii, ale to całkowicie wykluczam!
 
krisp's picture

krisp
Podłość Szatana nie zna granic. Nie ma w niej  żadnej logiki, poza destrukcją. Posłuchaj tego, co mówią egzorcyści.

 Może i zwolnieni dyrektorzy byli apolityczni, choć trudno w to uwierzyć w takiej Polsce, jaka nam została sprokurowana przez ostatnie lata. Poprzednia władza nie patrzyła na fachowość, tylko wymieniała na "swoich", a jeśli tam nie wymieniła, to musiała przynajmniej liczyć na przychylność i coś jeszcze.

​Poza dyrektorami pozostał jeszcze cały zespół pracujących tam ludzi. Czy w ich apolityczność też wierzysz? Ktoś przecież głosował na POPSLD. Na pewno nie krasnoludki.

​W przestrzeni publicznej padło już z ust BARDZO WAŻNEJ OSOBISTOŚCI stwierdzenie o mordowaniu koni i nadchodzącym zamachu na bociany. Przypadek???

​Bardzo chciałbym mieć Twoją wiarę w zacne mikroświaty w stadninach i wokół stadnin, ale jakoś mi się to nie składa.

Pozdrawiam

​krisp
ro's picture

ro
Też nie wierzę w celowe działanie.
Natomiast powtarzam swoje zastrzeżenie do odwołanego zarządu: jeśli za przezesa Treli wszystko było dobrze i bardzo dobrze*, a teraz po jego odejściu wszystko się sypie, to znaczy, że najprawdopodobniej sterował wszystkim "ręcznie".
Ergo nie był dobrym menadżerem - nie stworzył zespołu. 
 
 Co nie znaczy, że nie mogło dojść do przedwczesnej śmierci konia
Danz's picture

Danz
Akurat mentalność mafii POPSLD jest taka: "nie zostawimy nic tylko spaloną ziemię, zatrute studnie i dymiące ruiny".
Skoro brukselscy eurokraci tłumaczą, że ofiary wśród Belgów to cena za pokojową "integrację muzułmanów", to śmierć kilku konii to betka. Wystarczy poczytać nieludzkie i nienawistne wpisy na forach tefałenu i GW, gdzie życzy się śmierci w męczarniach "kurduplowi" i "dudzie".
Nie wierzę w takie "seryjne zgony", układa mi się to w pewną całość, tak jak 160 "dziwnych zgonów" ważnych osób w III-ej rp.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Max's picture

Max
Zasadniczo, Krisp w swoim komentarzu już odpowiedział.

Mamy do czynienia
a) ze zbiegiem okoliczności i pechem (wtedy, konsekwentnie, jeśli nie obwiniać poprzedniego dyrektora to nie należy też obwiniąc aktualnego)
b) niedbalstwem (wtedy, trzeba by zastanowić się ile odpowiedzialności spada na poprzednią ekipę, ile na nowego dyrektora, sprawującego funkcję od ca dwóch miesięcy, ile na pracowników "niższego szczebla"
c) celowym działaniem (wtedy, ponieważ media nagłaśniają sprawę aż do przesady, odium spada na rząd PiS - więc komu na tym może zależeć?)

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
Ale teraz powiem ostrzej.
Usunięci ludzie ze stadnin nie mają nic wspólnego z "partyjnością"
Nie należeli do ZSL, SD, PZPR ani potem do żadnych politycznych układów pookrągłostołowych!!!
Dlaczego? Bo nie musieli! Bo byli zawsze apolitycznymi utalentowanymi fachowcami! Swoje stadniny wyprowadzili w trudnych czasach na wyżyny, znaleźli uznanie całego świata hodowców i znawców tej dziedziny. Mnie to boli, bo brałem udział w tej pracy przez 16 lat mojej przerwanej w 1981 roku kariery. To są moi młodsi koledzy!
Musieli kolejno cierpieć przynajmniej raz w roku widok tych zas..anych polityków grzejących się przez kilkadziesiat lat ich pracy w świetle sławy hodowanych przez nich polskich koni arabskich.
Byli kiedys dyrektorami stadnin państwowych. Po przekształceniach dostali tak znienawidzone przez wszystkich miano "prezesów". I wynagrodzenia, których sobie nie wyznaczali.
Oburza mnie to, co nich piszecie:
" wszystkie osoby, które straciły swoje posady (i związane z nimi apanaże) i zapewne pałają żądzą odwetu"
"nie był dobrym menadżerem - nie stworzył zespołu"
"Podli ludzie posuną się do każdej niegodziwości, żeby tylko zaszkodzić PiS-owi"
"Akurat mentalność mafii POPSLD jest taka: "nie zostawimy nic tylko spaloną ziemię, zatrute studnie i dymiące ruiny".
"wciąż żyjemy w posowieckim systemie, dla którego niedopuszczenie do zmian to być albo nie być."

Piszecie o uczciwych ludziach, znam ich, wyrządzacie im wielką krzywdę!
 
Danz's picture

Danz
"Akurat mentalność mafii POPSLD jest taka: "nie zostawimy nic tylko spaloną ziemię, zatrute studnie i dymiące ruiny".
Pisząc w ten sposób pisałem w formie ogólnej, nie mając na myśli konkretnych osób.  Tym bardziej osób, których zupełnie nie znam. Jeśli moje słowa można... tak zinterpretować, to przepraszam.
Miałem na myśli zachowanie np. władz Warszawy, Gdańska, czy tzw. "Polski powiatowej".
Pozdrawiam.
p.s.
Nadal uważam, że ostatnie zgony drogich konii, to sprawa dla prokuratury.

To moje prywatne zdanie.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Tomasz A S's picture

Tomasz A S
Piszesz: "Podłość Szatana nie zna granic. Nie ma w niej  żadnej logiki, poza destrukcją. Posłuchaj tego, co mówią egzorcyści."
Zgadzam się w pełni! Szatan działa wszędzie, to prawda! Prowadzi destrukcję tego, co dobre na moich oczach!
Tylko to "wszędzie" dotyczy też, według moich obserwacji, terenu ANR i ministerstwa rolnictwa i załatwiania swoich prywatnych ambicji, co gorsze, finansowych spraw Jana Dobrzyńskiego pod tarczą PiS-u. Znam kulisy jego zatargów ze stadninami. Stawką jest 120 tys zł do jego kieszeni. Z kasy stadniny w Michałowie! Tego się "nie dało załatwić" normalną drogą sądową, to da się zmianami dyrektorów???
Pisałem o tym. Nie czytaliście?
http://www.blog-n-roll.pl/pl/araby-sprawa-jasna-prokurator#.VwI8MXq3wdU

Czy kumpel ministra senator Jan Dobrzyński to jakaś święta krowa? Czy to nie nim powinna się zająć
prokuratura krajowa w osobie prokuratora Ziobry?  A nie "podejrzanymi" upadkami w Janowie?
krisp's picture

krisp
Informacja o Dobrzyńskim ważna, ale jeśli tam rzeczywiście facet coś kombinuje, o tym powinien wiedzieć Prezes Kaczyński, a podejrzewam, że nie wie, bo już by go skrócił o głowę, albo przynajmniej postawił do pionu.

​Jeśli możesz, może napisz do Niego, albo do jakiegoś zaprzyjaźnionego posła PiS, jeśli takowego masz.

Pozdrawiam

krisp
ro's picture

ro
we wszystko rąk nie wsadzi. Doba za krótka, no i ktoś musi informację dostarczyć, a inny ktoś fizycznie "uciąć głowę".
Źle dzieje się także w mediach "na prowincji". Najpierw było Opole (TV Regionalna), a teraz Polskie Radio w Katowicach:
http://niezalezna.pl/78519-wojujacy-z-kosciolem-postkomunista-bedzie-sze...

Jeżeli nie wygramy wyborów samorządowych, a potem (odpukać) parlamentarnych, to nie przez "aborcję", co przez to, że kolega ma kolegę "oj tam, oj tam, co z tego że platfucha". Widzę, jak przyzwoitym ludziom z powodu tych "kolegów" ręce zaczynają opadać. I nie pomaga namawianie do niesłuchania "WSI24" 
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
już wysiłków w tym kierunku! Od samego początku ostrzegałem przed konsekwencjami.
Ale, tyle przecież ważniejszych spraw, co jest prawdą.
Czekam do rekonstrukcji rządu, który w ogólnym wymiarze działa świetnie!
 
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
że minister/prokurator Zbigniew Ziobro nie dał się wkręcić w "osobisty nadzór" nad sprawą śledztwa. Ma od tego swoich ludzi w Lublinie!
katarzyna.tarnawska's picture

katarzyna.tarnawska
Czy stadnina posiada, na etacie, stałego lekarza weterynarii?
Oraz - czy używa się, w stadninie, preparatu o nazwie Combalan? Np. przed badaniem weterynaryjnym koni?
Bo sama znam tzw. "dziwne przypadki skrętu jelit" u klaczy.
Danz's picture

Danz
Konie otruto za pomocą antybiotyków używanych w produkcji drobiu.  Ktoś kto to zrobił musiał mieć informacje od kogoś kto zna się na hodowli konii, ewentualnie ktoś komu bardzo zależało na tej "medialnej śmierci".
No cóż, sprawdziły się moje najgorsze przeczucia, żal mi tych pięknych konii.
Pytanie, czy zrobił to ktoś kto bardziej nienawidził nowego zarządu, czy PiS-u, a może jedno nie wyklucza drugiego.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

krisp's picture

krisp
Czyli jednak coś było na rzeczy. Jeśli w tak dużej hodowli nie kontroluje się paszy, to wszystko tam można wwalić, a potem lamentować, jaki ten nowy prezes nieudolny, bo zabija konie. Wytrawni "koniarze" musieli wiedzieć co podać koniowi, żeby padł. Ciekawe, czy zdymisjonowany prezes też o tym wiedział? Jeśli taki z niego doskonały fachowiec, jak mówi Tomasz A S, to na pewno.  Pytanie: jak dużo tej paszy było zanieczyszczonej trującym konie elementem? Które konie ( i ile) to dostały? Bo jeśli wszystkie, to niedbalstwo i za to nie może odpowiadac nowy prezes, bo podejrzewam, że to nie on jest odpowiedzialny za zamówienia paszy/siana/owsa, itd. dla koni, a ktoś kto takie procedury bez sprawdzania jakości stosował od dawna. Jeśli zaś tylko te dwie padłe klacze, to kryminał. Nie mówiąc o tym, o czym pisał Tomasz A S z transportowaniem klaczy po porodzie.

Pozdrawiam

krisp 
Danz's picture

Danz
Myślę, że jeśli opozycja tak strasznie przejęła się sytuacją w stadninach, to warto zadawać dużo pytań i szukać odpowiedzi do każdego pytania.
Tyle mi przychodzi do głowy na dzień dzisiejszy.
Wszystko to brzydko pachnie, i bynajmniej nie antybiotykami.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Tomasz A S's picture

Tomasz A S
na powyższy temat prokuraturze w Lublinie.
Stadnina jest (od zawsze) na stałe pod opieką lekarza weterynarii. Współczuję mu (jak najbardziej szczerze) tego, czego ostatnio doświadcza!
 

Więcej notek tego samego Autora:

=>>