​Przyznanie się PAD do błędu robi różnicę.

 |  Written by Andy51  |  6
Jakich mamy polityków każdy widzi. Wśród nich  wyróżnia się PAD . Młody wykształcony mówiący płynnie po angielsku stanowi różnicę, pomiędzy prezydentem, który mówił , że żonie trzeba wierzyć ale należy ją sprawdzać, czy miewający filipińska chorobę Kwaśniewskim.
W ostatniej Rzeczpospolitej  miał wywiad z redaktorem Szułdrzyńskim i w tym wywiadzie PAD powiedział , że słowa wypowiedziane w kontekście do opozycji  „ojczyznę dojną racz nam wrócić panie" nie powinny paść .
Klasę człowieka poznaje się po tym, że potrafi przyznać się do błędu i PAD do takiego błędu się przyznał.
PAD jest tylko człowiekiem, popełnia błędy jak każdy, ale ataki na niego przypominają raczej nagonkę a nie racjonalna krytykę. Atakuje się nie tylko jego ale i jego żonę i córkę, co jest niegodziwe.
De gustibus non est disputandum, ale jeżeli popatrzy się na żonę PAD i żonę Komorowskiego to widać różnicę, ale mimo to nie przypominam sobie ataków na żonę Komorowskiego, podobnych do tych dotyczących pani Agaty Dudy. Podobnie córka PAD była wielokrotnie  obiektem ataków, a za prezydentury Komorowskiego cisza tak jak by nie miał pięcioro dzieci.
Każdy pretekst do ataku na PAD jest dobry, ostatnio zarzucono PAD loty do Krakowa, zapominając że marszałek zwany „ samolocikiem” czyli Borusewicz w ciągu swojej kadencji jako marszałek ponad 700 razy latał samolotem do Gdańska, niektórzy mówią, że latał nawet po to, żeby wyprowadzić psa. No ale to był człowiek PO i jemu było wolno.
 
http://www.rp.pl/Rzad-PiS/160409443-Szuldrzynski-Prezydent-nie-chce-byc-aktorem.html#ap-1
http://niezalezna.pl/70300-borusewicz-w-samolocie-srednio-co-trzy-dni-latal-do-gdanska-zeby-wyprowadzic-psa
 
 
5
5 (3)

6 Comments

Max's picture

Max
Klasa prezydenta klasą, ale ja bym nie przepraszał. Nie było za co.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Andy51's picture

Andy51
PAD nie przepraszał, przyznał sie tylko do błędu.
Max's picture

Max
Fakt.
Więc - nie powinien się, moim zdaniem, przyznawać. Nazwał rzeczy po imieniu.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Andy51's picture

Andy51
PAD jest politykiem i nie wszystko musi mówić wprost.
alchymista's picture

alchymista
Swoją drogą nie wiem, czy Duda rzeczywiście "przyznał sie do błędu". Dokładnie to brzmi tak:

A gdy pan w Otwocku cytował w kontekście opozycji słowa „ojczyznę dojną racz nam wrócić panie", szukał pan zgody? Takie słowa powinny padać ze strony głowy państwa?

Powtarzam: nie ma dogmatu o nieomylności prezydenta RP.

Dzisiaj by się pan z nich wycofał?

Nie powinienem używać tego cytatu. Dziś sformułowałbym to inaczej. Przyznaję, to były słowa niepotrzebne.

Z tego wynika, że Duda uważa, iż nie powinno sie przekręcać słów z pieśni narodowych w sposób tak dalece ironiczny. I on chyba tylko tego żałuje, nie zaś tego, że ktoś tam poczuł sie obrażony. Cały ten wywiad potwierdza moje przypuszczenie, gdyz Duda przez cały wywiad ironizuje. wink
Andy51's picture

Andy51
To samo ale w zawalowany sposób, czyli polityk " pełną gębą".

Więcej notek tego samego Autora:

=>>