Error message

User error: Failed to connect to memcache server: 127.0.0.1:11211 in dmemcache_object() (line 415 of /usr/share/nginx/www/blog-n-roll.pl/sites/all/modules/memcache/dmemcache.inc).

Gender „puszką Pandory” tajnych służb?

 |  Written by Ursa Minor  |  0

Problem z ideologią gender polega na tym, że nawet wśród przeciwników jest ona postrzegana jedynie jako niegroźny wytwór zagorzałych feministek i lewackich pseudointelektualistów. Tymczasem jest to groźny wirus społeczny z arsenału tajnych służb.

 

 Choć służby pewnie same nie wymyśliły tak idiotycznej ideologii, to jednak ochoczo włączyły się do zarażania nią wolnych społeczeństw używając do tego celu lewackich „pożytecznych idiotów” i zakonspirowanych agentów wpływu. Aby zrozumieć zagrożenie należy pamiętać, że gender jest tylko częścią szerszej strategii obliczonej na podkopanie ładu zachodnich społeczeństw. Niszcząc więzi społeczne pozbawia się bowiem zbiorowość możliwości podjęcia skutecznej obrony.

 

„Pokonać wroga bez walki”

 

Zarówno rosyjscy jak i chińscy przywódcy wywodzący się ze zbrodniczych komunistycznych elit pozostają zafascynowani naukami starożytnego chińskiego stratega Sun Tzu. W swoim dziele „Sztuka Wojny” napisanym 600 lat przed narodzeniem Chrystusa uczył on: „Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki”. Kiedy wróg jest zjednoczony należy zatem podzielić go i skłócić. Temu celowi miało służyć korumpowanie dowódców i elity kraju przeciwnika. Dla osłabiania jego morale Sun Tzu radził podsyłać mu młode kobiety i chłopców. Zalecał dezinformowanie wroga poprzez udawanie własnej słabości. Kiedyś Nikita Chruszczow w przypływie niekontrolowanej szczerości przyznał, że aby wygrać komuniści mogą udawać nawet trupa. Być może kontrolowany rozpad ZSRS był tylko zastosowaniem starej leninowskiej zasady: "oddać teren po to, żeby zyskać na czasie" albo też trafnego spostrzeżenia Jean-François Deniau: "odejść, żeby pozostać". Wszystko to w celu uśpienia czujności Zachodu. 

 

Strategia długiego marszu

 

Kolejnym myślicielem, który wywiera nadal duży wpływ na zachodnią lewicę i którego idee wpisują się w strategię działania rosyjskich i chińskich tajnych służb jest włoski komunista Antonio Gramsci (1891-1937). Brak poparcia robotniczych mas dla komunistycznych rewolucji w latach 1918-1919 na terenie Niemczech, Austrii, Finlandii, Węgier, czy też opowiedzenie się ludowych mas przeciwko komunizmowi podczas wojny polsko-bolszewickiej 1919-1921 Gramsci tłumaczył ich „fałszywą świadomością” przesiąkniętą ideami chrześcijańskimi. Według Włocha, zdobycie władzy w społeczeństwach zachodnich przez komunistów możliwe będzie w wyniku długiego marszu, poprzez zawłaszczanie instytucji państwa i zmianę świadomości zbiorowej.

 

Zamiast walki o przejęcie „bazy”, czyli środków produkcji jak proponował Lenin, Gramsci opowiadał się za opanowaniem „nadbudowy”, czyli za zawładnięciem kulturą. Tak by pozbawiony religii, na nowo ukształtowany człowiek, sam, bez przymusu przyjął komunistyczną ideologię. Dziś program długiego marszu Gramsciego jest realizowany przez zachodnioeuropejskich lewaków czy kryptokomunistów skrywających się pod sztandarami Demokratów w USA. Ich wpływy są dziś widoczne w oświacie, kulturze, a szczególnie w środkach masowego przekazu.

 

Rewolucja kulturalna i ruch hipisowski były pierwszą poważną próbą obalenia istniejącego ładu społecznego. Trudno jest dziś powiedzieć, na ile ruchy te były inspirowane i wspierane nie tylko przez lewackich „pożytecznych idiotów”, ale i środowiska wielkiego biznesu, który dostrzegł w nich szansę stworzenia łatwo sterowalnego, konsumpcyjnego społeczeństwa. Istnieją jednak dowody w postaci zeznań zbiegłych sowieckich agentów, którzy potwierdzają udział komunistycznych służb w inspirowaniu tych wydarzeń. Szczególnie interesujące są tu informacje ujawniane przez byłego sowieckiego agenta KGB Jurija Bezmienowa. Już w latach 80. ubiegłego wieku opisywał on metody pracy sowieckich - a teraz zapewne rosyjskich i chińskich - służb, których celem jest destabilizacja zachodnich społeczeństw.

 

Zdobyć państwo bez jednego wystrzału

 (...)

0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>