Inicjatywa „Jeden z nas” odrzucona. Komisja Europejska odmawia zaprzestania sponsorowania eksperymentów na dzieciach w embrionalnym stadium rozwoju

 |  Written by Ursa Minor  |  0

– Niestety, okazuje się, że Komisja Europejska jest w stanie zgodzić się z obywatelami jedynie wtedy, gdy obywatele myślą tak jak Komisja. Narzędzie, które zostało stworzone jako narzędzie demokratyzujące UE lub korygujące stanowisko KE, okazało się nieskuteczne – stwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jakub Bałtroszewicz, członek komitetu obywatelskiego i wykonawczego EIO „Jeden z nas”. To pokazuje, że Komisja Europejska nie życzy sobie, by obywatele mieli wpływ na prawo europejskie. – Zmiany są możliwe tylko wtedy, jeżeli zgadzają się ze stanowiskiem lub planami samej Komisji – dodaje Bałtroszewicz.

Profesor Ryszard Legutko, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego, podkreśla, że wczorajsza decyzja pokazuje, iż wszelkie slogany na temat otwierania się Unii Europejskiej na obywateli są puste i nic niewarte. – Jak inaczej nazwać wyrzucenie do kosza blisko 2 mln głosów obywateli – stwierdza gorzko. – Gdyby sprawa dotyczyła ochrony środowiska naturalnego, jakiejś ekologii, tak by się nie zakończyła – dodaje eurodeputowany.

W obszernej, 28-stronicowej odpowiedzi argumentowano, że zmiany nie są konieczne, gdyż prowadzenie badań i eksperymentów na embrionalnych komórkach macierzystych odbywa się w sposób „w pełni zgodny z traktatami UE i z Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej”, zaś finansowanie aborcji odbywa się na zasadach dotyczących pomocy UE w dziedzinie zdrowia dla krajów rozwijających się. Fakty są jednak inne. – Komisja Europejska finansuje działania promujące aborcje w innych krajach, np. w krajach afrykańskich. I to nie jest jedynie kwestia moralna, ale przede wszystkim kwestia prawna, gdyż KE takich działań finansować nie wolno. Tak więc wobec ofensywy ze strony „Jeden z nas” stało się to, co było do przewidzenia, a mianowicie urzędnicy sprawę ucięli – wyjaśnia prof. Ryszard Legutko. Zaznacza jednak, że mimo formalnej przegranej nie wolno zapominać o kontynuacji walki o ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Inicjatorzy „Jeden z nas”, powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (w sprawie Brüstle v. Greenpeace), podkreślają, że każdy poczęty człowiek zasługuje na poszanowanie jego godności i integralności. Dzięki tej inicjatywie powstała także Europejska Federacja Ruchów Pro-Life „Jeden z Nas”, która jako pozarządowa organizacja międzynarodowa będzie silnym głosem w obronie najmniejszych i najbardziej bezbronnych, wybrzmiewającym na arenie międzynarodowej.

– Powrót do rzeczywistości sprzed startu inicjatywy nie jest już możliwy. Być może jeszcze dzisiaj Komisja Europejska tego nie dostrzega, ale z całą pewnością jej nowy skład będzie pracował w całkowicie nowej przestrzeni: przestrzeni obecności instytucji obywatelskich blisko współpracujących z eurodeputowanymi i stale domagających się poszanowania prawa do życia oraz żądających, by pieniądze podatnika UE nie były wydawane na zabijanie ludzi. Przed nami długa droga. Wygramy – zapewnia Jakub Bałtroszewicz.

Celem Inicjatywy „Jeden z nas” było wprowadzenie zakazu finansowania ze środków europejskich działań niszczących embriony ludzkie jako naruszających godność człowieka. Pod inicjatywą podpisało się ponad 1 mln 800 tys. Europejczyków.

http://www.naszdziennik.pl/swiat/78620,mechanizm-usmiercania.html

0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>