
Fot. PAP/Pietruszka
W Ruchu Kukiza skończyłem działalność. Panią poseł Zwiercan wyrzucono, mnie chciano zawiesić, więc odszedłem. I to już koniec
— mówi portalowi wPolityce.pl Kornel Morawiecki.
wPolityce.pl: Panie Marszałku, wywołał Pan awanturę na całą Polskę, prosząc poseł Małgorzatę Zwiercan, by głosowała w Pana imieniu.
Kornel Morawiecki: Awanturę? Czy ja wiem…
Skąd pomysł, by organizować głosowanie na „dwie ręce”?
Takiego pomysłu nie było, to była szczególna sytuacja. Na chwilę wyszedłem z sali, to był wymóg chwili. Głosowanie było zgodne z moją wolą, z moim stanowiskiem. Jest więc wszystko w porządku.
Ale to było działanie niezgodne z przepisami
Ale jakimi przepisami?
Nie można głosować za kolegę, którego akurat nie ma na sali.
Dlaczego nie można? Regulamin Sejmu nie mówi o tym zdaje się nic… Nie wiem, czy jakieś przepisy zostały złamane. Sądzę, że moja koleżanka też tego nie wie. Ona nie myślała, że coś złego zrobiła. Szczególnie, że mówiłem jej, jaki mam stosunek do tej sprawy.
Dzwonił Pan do niej i ją instruował?
Nie, ja byłem na posiedzeniu, byłem w Sejmie. W czasie innych głosowań byłem na sali, w czasie tego akurat musiałem na chwilę wyjść. I wtedy miało miejsce to głosowanie. I tylko tyle, tak się to stało.
Rozumiem, że w ten właśnie sposób zakończył Pan swoją współpracę z Ruchem Kukiza?
W Ruchu Kukiza tak, skończyłem działalność. Panią poseł Zwiercan wyrzucono, mnie chciano zawiesić, więc odszedłem. I to już koniec.
W Sejmie widać było dziś porozumienie przeciwko władzy. Cała opozycja nie wzięła udziału w głosowaniu, co miało zablokować wybór nowego sędziego TK. Pan, razem z innymi posłami Kukiz‘15, się wyłamał. Czy to forma sprzeciwu wobec „politycznej ustawki”?
Tak, to trzeba tak rozumieć. Dla mnie to było postępowanie niemoralne, żeby unikać głosowania, udawać, że nas nie ma, gdy jesteśmy w Sejmie. To jest dopiero rzecz niemoralna.
I postanowił Pan wobec tego wstrzymać się od głosu, czym m.in. Pan uratował kworum.
Myśmy nie popierali działań PiS-u, ani nie pochwalaliśmy działań Platformy Obywatelskiej, tego sporu. Nie uważamy, że w Polsce jest dyktatura, ani że mamy do czynienia z Targowicą. Obie strony takie hasła rzucały, ale my się na takie podziały nie godzimy. Nie uważam, żebyśmy mieli do czynienia z jakąś kalką czy powtórką z historii. Nie mamy czegoś takiego jak Targowica, nie ma w Polsce dyktatury. Mamy wolę większości, którą wyraża Sejm. Głosowaliśmy więc zgodnie z naszym sumieniem i wyraziliśmy naszą wolę. Udawanie, że nie ma kogoś w Sejmie, choć on jest, umawianie się, żeby wywalić decyzję większości, jest nie dopuszczalne. Myśmy nie głosowali za kandydaturą na sędziego TK, myśmy wstrzymali się od głosu.
Sądzi Pan, że wszyscy posłowie Kukiz‘15, którzy wzięli udział w tym głosowaniu, znajdą się poza klubem? Podzielą Pana los?
Nie wiem, jak będzie. Może parę osób zrezygnuje, nie wiem tego. Na przyszłym posiedzeniu Klubu ma być podejmowana decyzja o zawieszeniu czy wyrzuceniu. Jak ci ludzie się zachowają, tego nie wiem. To jest autonomiczna decyzja każdego posła.
Może klub będzie chciał ich usunąć?
Na pewno będzie chciał ich zawiesić, ale czy usunąć… Chyba nie. Jednak może ktoś będzie chciał sam odejść. Te decyzje są na razie odłożone w czasie.
Rozważa Pan teraz ściślejszą współpracę z PiS-em?
Z PiS-em cały czas jakąś współpracę rozważam. Jak z każdym klubem w Sejmie. PiS jest mi bliższy niż te formacje, które straciły władzę. Na razie jednak nie myślę o żadnym przechodzeniu do PiS-u.
A może wejdzie Pan do rządu? Dwóch Morawieckich w jednym gabinecie - to byłoby niespotykane rozwiązanie…
Nie, nie. To nie ma żadnego sensu.
http://wpolityce.pl/polityka/288803-kornel-morawiecki-udawac-ze-nas-nie-...
1 Comments
Kornel Morawiecki: Sojusz z
14 April, 2016 - 20:58
Kornel Morawiecki: Sojusz z Nowoczesną i PO był niewłaściwy. Racje ma PiS
.
Po pierwszym podaniu wyników głosowania ws. kandydatury nowego sędziego TK opozycja wybuchła radością. W czasie tego przedwczesnego wybuchu entuzjazmu doszło do znamiennej sceny: Paweł Kukiz uścisnął się z Ryszardem Petru.
Morawiecki tłumaczył, że zdecydował się zrezygnować z klubu, ponieważ Kukiz'15 wyrzucił poseł Zwiercan. Podczas głosowania nad kandydaturą nowego sędziego TK, Zwiercan głosowała za siebie i posła Kornela Morawieckiego. - Cała historia, której my posłowie się umawiamy, że nie będziemy głosować, że nas nie ma, wydaje mi się niewłaściwa - powiedział.
Poseł uważa, że klub Kukiz15 się nie rozpadnie. - Moim życzeniem jest, żeby siły polityczne trwały - powiedział. Morawiecki podkreślił, że nie zamierza przechodzić do Prawa i Sprawiedliwości.
Morawiecki powiedział także, że marzy mu się teraz nowa konstytucja, która byłaby bardziej dopasowana do współczesnego świata.
http://niezalezna.pl/79044-kornel-morawiecki-sojusz-z-nowoczesna-i-po-by...