Pakiet onkologiczny jest propagandową próbą oszukania pacjentów - alarmują lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego. I apelują do ministra zdrowia, by przestał okłamywać pacjentów.
Do wejścia w życie ustawy „pakiet kolejkowy", która ma zmniejszyć kolejki w onkologii i przenieść większość diagnostyki onkologicznej na barki lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), zostało tylko 1,5 miesiąca. Ministerstwo nadal jednak nie określiło jasno zasad wyceniania usług i zakresu odpowiedzialności medyków.
- Lekarze POZ boją się wziąć odpowiedzialność za ministerialno - rządowe obietnice składane pacjentom ich kosztem - mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.
Sytuacji nie rozjaśniło pięć spotkań z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia Tadeuszem Jędrzejczykiem i wiceministrem zdrowia Sławomirem Neumannem. Medycy wciąż nie wiedzą, na jakich zasadach będą wyceniane np. dodatkowe badania, które będą zlecać od stycznia w ramach skuteczniejszej diagnostyki onkologicznej.
Lekarze wytykają resortowi rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o konsultacjach społecznych ze środowiskiem lekarzy rodzinnych. „(...) Mijały się z prawdą, która miała na celu przerzucenie kosztów opieki nad pacjentami onkologicznymi na świadczeniodawców POZ. W międzyczasie minister próbował budować negatywny wizerunek lekarzy POZ chcąc skonfliktować ich z pediatrami. Społeczeństwu były przekazywane komunikaty, że poszczególne punkty projektu są uzgadniane z lekarzami rodzinnymi" - piszą w oświadczeniu zatytułowanym „Ministrze! Przestań okłamywać pacjentów!".
Twierdzą też, że ministerstwo pozostawało głuche na uwagi ekspertów Porozumienia Zielonogórskiego dotyczące projektu, a „obnażane przez nich błędy pakietu" były ignorowane.
Lekarze ostrzegają, że wprowadzenie pakietu kolejkowego może zagrozić funkcjonowaniu systemu podstawowej opieki zdrowotnej w Polsce.
W dokumencie „Pakiet onkologiczny 2015 - czy jesteśmy gotowi?" specjaliści z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce wytykają ministrowi Arłukowiczowi, że zmarnował mnóstwo czasu, który można było przeznaczyć na program pilotażowy, pozwalający określić efektywność planowanych rozwiązań.
- Od czasu konferencji prasowej, na której minister zdrowia ogłosił założenia pakietu, minęło blisko osiem miesięcy. Można je było wykorzystać na konsultacje ze środowiskiem lekarskim. Tymczasem dopiero ostatnio przeprowadzono kilka spotkań, ale bez prezentacji konkretnych analiz, symulacji czy badań modelowych, pozwalających ocenić skutki wprowadzanych rozwiązań w obszarze organizacyjnym i finansowym - dowodzą.
Podkreślają też, że lekarzy POZ jest stanowczo za mało i nie poradzą sobie oni z realizacją pakietu. Zwłaszcza, że prócz zwiększonej opieki nad pacjentem, u którego podejrzewają nowotwór, dojdą im obowiązki związane z wypełnianiem karty leczenia onkologicznego, a także wypisywaniem skierowań do dermatologa i okulisty.
http://www.rp.pl/artykul/22,1156958-Lekarze--Arlukowicz-oklamuje-pacjent...