List do Marszałka Kuchcińskiego

 |  Written by Animela  |  6

Wielce czcigodny Panie Marszałku Kuchciński!

Z ogromną uwagą obserwowałam ostatnie wydarzenia w polskim Sejmie z użyciem tzw. opozycji - piszę "tzw.", ponieważ są to de facto jakieś warchoły, a nie żadna opozycja. Opozycja używa narzędzi demokratycznych, a terroryści uzywają metod pozaprawnych, jak okupacja. Nowa świecka tradycja organizowania biesiad w budynku Sejmu (i to nie w knajpie z wyszynkiem, tylko na sali plenarnej) niezmiernie przypadła mi do gustu. Wigilijne pasztet posła Szczerby spożyty w marszałkowskim fotlu i transmitowanie przez marszałkowski mikrofon odgłosów paszczą to rzecz wyborna, naprawdę wyborna!

W związku z powyższym pozwalam sobie prosić Pana Marszałka o wynajęcie mi sali plenarnej na najblższe święta Wielkiej Nocy. Chętnie urządziłabym tam Sylwestra, ale, niestety, opozycja była szybsza i to oni będą w tym roku rozsypywać konfetti i strzelać korkami od szampana w Świątyni Demokracji. 

Do Wielkanocy warchoły zapewne znudzą się tym piknikie, no to ja bardzo pięknie upraszam o to, abym mogła tam zorganizować wielkanocne śniadanie. Z góry obiecuję, że NIE pomylę tradycji świątecznych i nie będę się tego dnia łamała opłatkiem :) Myślę, że będzie jakieś 10-15 osób, nie więcej, więc to niewiele więcej, niż obecnie tzw. opozycji. Moi goście to ludzie doskonale wychowani i z pewnością nie będą Panu Marszałkowi budzować po szufladach - o tym nawet mowy nie ma!

Chciałam też zarezerwować mównicę sejmową na Boże Narodzenie A.D. 2017, ale przyjaciółka powiedziała, że jak ja Wielkanoc, to ona - Wigilię, i sama do Pana Marszałka napisze .. No i w sumie to będzie sprawiedliwe, przyznaję ..

Natomiast niezależie już od wszystkiego upieram się, że wesele syna MUSZĘ zorganizować w plenarce i NIKT! mnie w tym nie uprzedzi! Bardzo proszę, Panie Marszałku najzacniejszy, o rezerwację "ogólną", bo jeszcze nawet narzeczonej nie, ale niech to będzie pewne!

A jeśli ktoś powie, że zdurniałam, bo Sejm to miejsce pracy posłów, to mu odpowiem tak: wcale nie. Od kilku dni Sala Plenarna jest miejsce jedzenia, spania, dowcipkowania, być może i czegoś więcej - a nie pracy. No to chyba mnie, jako osobie płacącej pensje warchołów, tym bardziej wolno sobie zoranizować towarzyskie zabradziażenie przy mównicy Marszałka Sejmu!

ilustracja z: https://pbs.twimg.com/profile_images/748091661562023936/rvi_-kLp.jpg
Hun

5
5 (7)

6 Comments

katarzyna.tarnawska's picture

katarzyna.tarnawska
Byłabym ostrożniejsza z próbmi wynajęcia sali plenarnej na uroczystości rodzinne wink.
Mam nadzieję, że za ten wynajm obecni na sali posłowie zapłacą swoimi trzymiesięcznymi pensjami (podobnie jak przed laty poseł Janowski za krótkotrwałe zresztą zablokowanie mównicy sejmowej), co właśnie przypomniał profesor Jerzy Robert Nowak.
Serdecznie pozdrawiam
ossala's picture

ossala
i chciałabym, aby zamieniła się ona w pewność: Marszałek Sejmu ma do tego narzędzia, kary dyscyplinarne, także finansowe. To jest hucpa jakich mało.
Ale spojrzenie autorki wpisu trzeba docenić, bo znakomicie podsumowuje bezczelność okupujących salę posiedzeń.
 

Ossala

JaN's picture

JaN
Dodatkowo Totalniaki powinny zapłacić za godziny nadliczbowe pracowników obsługi i ochrony któa musiała święta spędzić w pracy wbrew swojej woli. 
ossala's picture

ossala
Szczególnie przykre jest takie zdjęcie, gdzie okupanci zebrali się przy stole a pracownik Sejmu patrzy z daleka. Skoro już tam byli w Wigilię - może trzeba było jednak zaprosić bliżej...

Ossala

ro's picture

ro
Jeśli nie odruchowo, to ze względów propagandowych.
Ale usłyszeli grzeczne nie. I trudno się dziwić - spędzanie Wigilii w takim towarzystwie? Za jakie grzechy?!
ossala's picture

ossala
do komentowania której zabrakło mi języka w gębie wink. Napisałam o tym w swoim "wstępniaku" po powrocie. Opadają mi ręce.
Teraz Lubnauer chrzani w radio, że myśli (!!!), że złożą wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Lata temu Tusk chociaż podsunął, żeby głosy policzyć!

Ossala

Więcej notek tego samego Autora:

=>>