Kilkanaście dni po paryskim marszu przeciwko terroryzmowi, w którym uczestniczył rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, rosyjscy terroryści ostrzelali moździerzami pętlę autobusowo-tramwajową w południowej części Doniecka.
Jak informuje serwis BBC, nie żyje co najmniej 13 osób. Ofiarami ataku zostali przypadkowi pasażerowie trolejbusu oraz samochodów, które w momencie zamachu przejeżdżali obok przystanku. Wiele osób jest rannych, zniszczone są też witryny sklepów.
Rosyjskie agencje informacyjne powołują się na informacje władz samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej - wyniak z nich, że atak miał być zamierzony. Inne źródła mówią o ostrzale z mikrobusu z użyciem moździerzy, w wyniku czego zapalił się trolejbus i autobus.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Dłużej niż obrona Stalingradu”. Ukraińska armia wycofuje się z lotniska w Doniecku
W zeszłym tygodniu 13 osób zginęło w ostrzale autobusu w Wołnowasze pod Donieckiem. Jak pisze BBC, ogółem w konflikcie na wschodzie Ukrainy od kwietnia w wyniku walk z siłami prorosyjskimi zginęło już ponad 4,8 tys. osób.
W sieci natychmiast pojawiło się nagranie z miejsca zdarzenia. Widać na nich mnóstwo krwi, wraki autobusów i wiele ciał.
1 Comments
Europa
22 January, 2015 - 10:27
A pytaliśmy o atak we Francji: cui bono?
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."