Minister robi łaskę

 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  1
Czasami przychodzi mi do głowy jakiś krótki, jedno, dwuzadaniowy żart, za krótki, by publikować go jako notkę na blogu. Wtedy z reguły wrzucam go na twittera,  opatrując wpis znaczkiem ♦, będącym dla moich stałych czytelników sygnałem, że cytowana wypowiedź polityka bądź urzędnika nie padła, lub przynajmniej jeszcze nie padła. Wpisy, zawierające takie wymyślone newsy zacząłem oznaczać, gdy po jakiejś kompletnie, nawet jak na polskie standardy, absurdalnej wrzutce pewna dziennikarka prawicowa zupełnie poważnie zapytała mnie o źródło.

Piszę o tym wszystkim dlatego, że gdyby ktoś powiedział mi, że pan Michał Kamiński tłumaczył w telewizji, że minister Sikorski mówił o robieniu „łaski”, a nie „laski”, a potem sam szef MSZ podchwycił to na Twitterze, uznałbym, że nie dzieje się to naprawdę. A jednak się dzieje i nikt żadnego znaczka nie wstawia.

Kilku co bardziej ideowych dziennikarzy obrusza się, że Sikorski dziś żartuje sobie ze swojej wypowiedzi, chcąc nie chcąc ją tylko utrwalając w powszechnej świadomości, a jutro będzie „promować wizerunek Polski na Twitterze”. Kłopot w tym, że nieszczęsna (podświadoma) samokrytyka ministra jak najbardziej się w nasz model promocji za granicą wpisuje. Kiedyś, antycypując rządy Platformy, pan Bartoszewski mówił, że Polska jest panną nieposażną, więc musi być przynajmniej miła. Piękny ten przykład patriotyzmu minister wywodzący się z młodszego pokolenia postanowił potraktować praktycznie – panna jest miła i skora do zabawy. Potem narzeka, ale kto przejmuje się moralniakami łatwych do zdobycia panien? Przypomnijcie sobie reklamówkę na EURO, gdzie pan, chociaż utrudniała mu to erekcja, gonił po Warszawie blond dziewczę – i pewnie dogonił nawet. Tak nas widzą nasi rządzący. Proponowałem wówczas, by kolejną kampanię przeprowadzić pod hasłem „Polska jest łatwa”. A że w chwili szczerości jeden z nich zobaczył tak również siebie – marne pocieszenie. Od kilku dni głośno o tym, jak to Wrocław reklamuje się jako potencjalna Europejska Stolica Kultury za pomocą filmiku, gdzie przystojny (nie mi oceniać, ale tak piszą) Włoch pojawia się w otoczeniu uśmiechniętych Polek. Na pewno będzie się z nimi kulturalnie bawić, jeśli tylko miasto dostanie tytuł. Aby iść za ciosem zamiast Baumana pan Dutkiewicz powinien ściągnąć do siebie Rocco Siffrediego. Ściągnięcie weterana włoskiej pornografii będzie i tak mniej dwuznaczne moralnie, niż fetowanie towarzysza z bezpieczeństwa.

Nie martwiłbym się też o to, czy Sikorski zamknął przed sobą drogę do kariery międzynarodowej. Jak będzie to potrzebne, to może zostać nawet komisarzem ds. przeciwdziałania handlowi żywym towarem. Świętować będziemy to jak wybór Buzka na pół kadencji.  
 
5
5 (2)

1 Comments

Andy51's picture

Andy51
Może to miało brzmieć tak. Sikorski robi łaskę robiąc laskę.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>