MSWiA weryfikuje pierwszą grupę uchodźców

 |  Written by Ursa Minor  |  6

Grupa polskich oficerów łącznikowych, m.in. Straży Granicznej, uczestniczy w Grecji w procesie weryfikacji tożsamości 67 uchodźców wytypowanych w pierwszej kolejności do osiedlenia w Polsce – poinformował wiceszef MSWiA Jakub Skiba.

Zgodnie z dotychczasowymi zobowiązaniami polskiego rządu pierwsze grupy głównie syryjskich uchodźców – relokowanych z Włoch i Grecji oraz przesiedlanych z Libanu – mają trafić do naszego kraju w tym roku. Docelowo Polska ma przyjąć ok. 7 tys. osób w ciągu dwóch lat.

Wiceminister, nadzorujący politykę migracyjną, podkreślił, że do Polski nie trafią osoby, których nie uda się zidentyfikować lub nie spełniają założonych kryteriów.

– Priorytetem jest bezpieczeństwo. Będziemy preferowali osoby z grup wrażliwych, w tym kobiety z dziećmi, osoby starsze. Ważnym kryterium jest możliwość integracji. Chodzi nam o osoby pokrewne kulturowo, czyli chrześcijan. Poza tym chrześcijanie są tą mniejszością, która jest prześladowana na Bliskim Wschodzie – powiedział Skiba.

http://www.naszdziennik.pl/polska/150289,mswia-weryfikuje-pierwsza-grupe...

0
No votes yet

6 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Wzrasta liczba doniesień o napaściach na kobiety

Radio Maryja
fot. PAP/EPA
Skargi na molestowanie wpłynęły nie  tylko w Niemczech, ale też w Austrii,  Finlandii, i Szwajcarii. Tymczasem niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych podaje, że wśród sprawców napaści rabunkowych na dworcu w Kolonii w sylwestra byli uchodźcy.

Na policje wpływają kolejne skargi kobiet zaatakowanych przez imigrantów w sylwestra.

– 80-cio osobowa grupa prowadząca dochodzenie została wzmocniona o kolejne 80 osób. Rozpatrują oni 170 skarg, co najmniej 120 z nich dotyczy molestowania seksualnego. Zespół musi przestudiować 250 nagrań, które trwają 350 godzin – oznajmił Christoph Gilles, rzecznik prasowy kolońskiej policji.

Dlaczego policja nie  obroniła napastowanych kobiet? To pytanie zadają sobie coraz częściej Niemcy.

– W późniejszych stadiach wokół stacji nie było rozmieszczonej  wystarczającej liczby funkcjonariuszy, by poradzić sobie z grupą, która była przygotowana do użycia przemocy. Nie można mieć zarzutów do policji, ponieważ to było nie do przewidzenia – tłumaczył  Arnold Plickert, szef związku zawodowego policji  w Nadrenii Północnej – Westfalii.

Według niemieckich  mediów szeregowi policjanci krytykują swoich przełożonych. Funkcjonariusze nieoficjalnie zaprzeczają  twierdzeniom szefa policji w Kolonii Wolfganga Albersa, który podawał,  że nieznana jest tożsamość sprawców molestowania  kobiet.

Policjanci pełniący służbę w sylwestra mówią też, że większości zatrzymanych nie stanowili wcale mężczyźni z Afryki Północnej tylko Syryjczycy.  Policjanci krytykują też to, że szefostwo policji przez sześć dni po atakach nie podało żadnej oficjalnej informacji o zatrzymaniach.

– Nie widzę żadnego uzasadnienia dla zatrzymywania taktycznych informacji  tak długo. To rozgniewało niektórych kolegów, czują się opuszczeni. Myślę , że to przyniosło więcej szkody niż pożytku – powiedział  Arnold Plickert.

Początkowo policja twierdziła, że wśród agresorów nie było imigrantów. Teraz niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych podaje, że wśród sprawców napaści na kobiety  byli azylanci. Jak piszą niemieckie media, dane o pochodzeniu sprawców były z powodów politycznych usuwane z oficjalnych raportów.

– Zajścia w Kolonii i innych miastach świadczą o tym, że na zachodzie Europy panuje dyktatura poprawności politycznej – mówił historyk  dr hab. Mirosław Szumiło.

– Przy okazji wydarzenia te pokazały różnice kulturowe między cywilizacją zachodnią a światem islamu. Mamy tu do czynienia ze zderzeniem cywilizacji, które w obliczu masowego napływu migrantów są nieuniknione –  dodał Mirosław Szumiło.

Polska jest gotowa do przyjęcia 100 uchodźców  – zapowiedziała wczoraj w Radomiu premier Beata Szydło. Szefowa rządu dodała  że nasz kraj chce mieć możliwość decydowania, jakie osoby chcemy zapraszać. Premier powiedziała, że w związku z zobowiązaniem państw unijnych dotyczącym relokacji imigrantów, jej rząd wypełnia postanowienia poprzedniego rządu, który zgodził się do przyjęcia przez Polskę 7 tys. imigrantów.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/wzrasta-liczba-doniesien-o-napascia...

 

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

KE nie rezygnuje z automatycznego przyjmowania uchodźców

TV Trwam News/RIRM

Mimo protestu kilku krajów – w tym Polski – Komisja Europejska nie rezygnuje z automatycznego systemu przyjmowania uchodźców. Brukselę nie zraziły nawet ostatnie wydarzenia w Niemczech. A liczba imigrantów przybywających do Europy stale rośnie.

fot. PAP/EPA
Kryzys migracyjny cały czas trwa, a jego skutki są coraz bardziej dramatyczne. Pokazują to chociażby wydarzenia jakie miały miejsce w sylwestrową noc w kilku niemieckich miastach. Doszło tam do napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety. Tych niegodnych czynów dokonali mężczyźni o wyglądzie wskazującym na pochodzenie z krajów arabskich lub Afryki Północnej.

Komisja Europejska zdaje się nie brać pod uwagę tych skandalicznych wydarzeń oraz protestów państw i cały czas twierdzi, że obowiązkowy mechanizm przyjmowania uchodźców jest potrzebny. Miałby on być uruchamiany w przypadku presji migracyjnej.

Kiedy pomysł ten pojawił się w Brukseli, wówczas zaprotestowały kraje Europy Środkowo-Wschodniej – w tym Polska. Komisji Europejskiej zależało jednak, by zrealizować swoje plany i dlatego wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans ponownie zwrócił się do krajów, które były przeciwko, aby wykazały się solidarnością.

Najprawdopodobniej w marcu Komisja Europejska przedstawi swoje plany. Niestety, pomysł Brukseli popiera Holandia, która przewodzi obecnie pracami Unii Europejskiej. Pomysł automatycznego systemu przyjmowania uchodźców podoba się również Niemcom, Szwecji i Austrii.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/ke-nie-rezygnuje-z-automatycznego-p...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Lokalny raport podważa oświadczenie policji w Kolonii

Radio Maryja
fot. PAP/EPA
Raport funkcjonariusza kierującego akcją policji w Kolonii, podważa stanowisko kierownictwa kolońskiej policji – poinformowała niemiecka telewizja ZDF. Sprawa dotyczy zajść w noc sylwestrową, podczas której doszło do napaści seksualnych na kobiety. Sprawcami byli najpewniej imigranci. 

Kierownictwo kolońskiej policji twierdzi, że dowiedziało się o ekscesach z dużym opóźnieniem. Tymczasem z wewnętrznego raportu policji federalnej wynika, że skala zagrożeń znana była już przed godz. 23 w Sylwestra.

Liczba uchodźców w Europie rośnie. Decyzją rządu PO-PSL kilka tysięcy z nich ma zostać ulokowanych także w Polsce.

Ks. prof. dr hab. Tadeusz Borutka, socjolog z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie przypomina, że teologia moralna mówi o tzw. porządku miłości.  Zgodnie z nim mamy świadczyć pomoc osobom najbliższym. W tym kontekście ksiądz profesor zauważa, że są to m.in. Polacy z Donbasu, a nie imigranci.

Odwołując się do tego porządku, o którym wspomniałem, należałoby przede wszystkim zadbać o naszych rodaków, którzy mają absolutne prawo do powrotu do naszej ojczyzny. Nie możemy zapewniać bezpieczeństwa innym ludziom, dopóki nie zapewnimy go swoim własnym obywatelom. Dlatego troską powinniśmy obejmować przede wszystkim te osoby, które stanowią tę wspólnotę najbliższą dla nas – ocenił ks. prof. dr hab. Tadeusz Borutka.

Także w Helsinkach podczas nocy sylwestrowej odnotowano niespotykaną skalę molestowania seksualnego kobiet. Do incydentów doszło w pobliżu tamtejszego dworca głównego, gdzie zebrało się ok. tysiąca muzułmańskich imigrantów, głównie Irakijczyków.

Podobne sytuacje odnotowano także w Zurychu w Szwajcarii oraz w Salzburgu w Austrii.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/lokalny-raport-podwaza-oswiadczenie...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Niemiecka ulica mówi dość! Służby zawiodły, ludzi sami rozprawią się z imigrantami

 
Niemiecka ulica mówi dość! Służby zawiodły, ludzi sami rozprawią się z imigrantami - niezalezna.pl
foto: youtube.com/print screen/Report24
Ani kanclerz Angela Merkel, ani nikt z rządu, w dalszym ciągu oficjalnie nie przyznali się do błędu w sprawie niemieckiej polityki imigracyjnej. Nie padło też słowo „przepraszam” za ostatnie wydarzenia. Jednak problem z imigrantami zaczyna być dostrzegalny przez niemiecką ulicę. Coraz więcej informacji ujawniają także skompromitowane media, które do tej pory ze względu na poprawność polityczną wszelkie problemy z tzw. „uchodźcami” zamiatały pod dywan.

Na światło dzienne wychodzą kolejne sprawy, które ukazują prawdziwe oblicze zagrożenia, jakie na Niemcy, ale także na całą Europę, sprowadziła Angela Merkel, zapraszając bez ograniczeń imigrantów.

Jak wynika z wielu komentarzy prasowych, prawdziwy powód „dobrego niemieckiego serca wobec uciekinierów”, to czysta ekonomiczna kalkulacja, która po prostu wymknęła się spod kontroli. Coraz odważniej niemieccy ekonomiści szczerze przyznają, że kraj jak nigdy potrzebuje imigrantów, aby utrzymać wzrost gospodarczy i zniwelować ujemny przyrost demograficzny. Mówili o tym np. uznani eksperci ds. ekonomii, naukowcy w tej dziedzinie i politycy, którzy w lipcu tego roku zebrali się na sympozjum gospodarczym w Szlezwiku Holsztynie. Tam także podły słowa: „Tak, Niemcy potrzebują uchodźców – potrzebują ich, aby za kilka, a nawet kilkadziesiąt lat utrzymać obecne tempo wzrostu gospodarczego”. Profesorowie Hans-Joachim Grote i Ruediger Soltwedel przyznali wprost, że w 2025 roku w Szlezwiku Holsztynie oraz w Hamburgu każda osoba pracująca będzie musiała utrzymać jednego rencistę. – Uchodźcy są dla nas ogromną szansą, aby ten deficyt uzupełnić – szczerze powiedział Grote. Takie samo zdanie ma prezydent Izby Gospodarczo-Handlowej w Berlinie Stephen Schwarz, który jednak otwarcie zastrzega, że pozostać w Niemczech mogliby tylko ci, którzy będą pracować. Dołóżmy głos polityków, którzy jeszcze kilka miesięcy temu zapewniali, że uchodźcy są niezbędni, a dzisiaj żądają zaostrzenia prawa imigracyjnego i możliwości szybszego ich wydalania. Szef SPD Sigmar Gabriel, który w lipcu zapewniał, że rocznie Niemcy są w stanie wchłonąć i wręcz potrzebują od 300 do 400 tysięcy uchodźców, dzisiaj – gdy okazało się, iż sytuacja przerosła nawet niemieckie możliwości – jest pierwszy, który zamierza szybko wyrzucać uchodźców z kraju.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nie tylko Kolonia. Ataki na kobiety w innych niemieckich miastach

Okazuje się, że nie tylko media, ale także policja w sprawie uchodźców kłamała. Na jaw wychodzą historie, w które trudno uwierzyć zwykłemu obywatelowi. Policja w Kolonii wiedziała o atakach na dworcu kolejowym, ale wolała te informacje ukryć. Mało tego, z wielu wewnętrznych raportów wynika, że organa ścigania od początku doskonale wiedziały, że za atakami na kobiety stoję „uchodźcy”, którzy przybyli do Niemiec w ostatnim czasie. To nie wszystko, co próbowała ukryć policja, bowiem – jak wynika z innych wewnętrznych raportów – w czasie policyjnych interwencji wielokrotnie dochodziło do obrażania czynnego i prób ataków na tle seksualnym na policjantki. Czyli policja znała problem już wcześniej. Teraz wszyscy – no może jeszcze nie wszyscy – pytają, dlaczego informacje te były ocenzurowane? Narastają wątpliwości, czy władza rzeczywiście postępuje z obywatelami rzetelnie i szczerze? O tym mówi niemiecka ulica.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zbiorowy gwałt w sylwestrową noc. Dwie nastolatki ofiarami imigrantów z Syrii

Angela Merkel owszem, ostro potępiła ataki na kobiety i oznajmiła, że należy się im przeciwstawić z całą mocą, ale zaraz dodała, że konieczna jest dyskusja o kulturze współżycia. Ciekawe, czy kanclerz zmieni zdanie, gdy przeczyta najnowsze sondaże przeprowadzone wśród swoich obywateli na temat tego, co należy przedsięwziąć wobec uchodźców, aby zapobiec takim zajściom kryminalnym, do jakich doszło w sylwestrową noc. Otóż aż 88 procent badanych uznało, że islamskim uchodźcom podejrzanym o skłonności do bandytyzmu należy zakazać udziału w jakichkolwiek zgromadzeniach. Ponadto 87 procent Niemców opowiada się za natychmiastowym odbieraniem niemieckiego obywatelstwa wszystkim, którzy gdziekolwiek współpracowali z podejrzanymi o terroryzm. Jeszcze ostrzej reagują wszelkie portale społecznościowe, gdzie na polityce rządu niemieckiego obywatele nie zostawiają suchej nitki. Niemcy się budzą, czego dowodem jest nieznanym tutaj fenomenem oddolnej organizacji samoobrony. W Duesseldorfie mieszkańcy widząc, że policja ich oszukuje i nie jest w stanie obronić przed agresywnymi uchodźcami, skrzyknęli się na Facebooku i założyli coś w rodzaju obywatelskiej policji. Ta grupa już liczy ponad cztery tysiące osób. Ich główny cel to prowadzenie wszędzie tam, gdzie może wystąpić zagrożenie, cywilnych partoli, aby reagować zanim dojdzie do jakiegokolwiek ataku agresywnych islamistów. Oczywiście miejscowa policja wyraża swój niepokój takimi inicjatywami, twierdząc, że jest to zajęcie zbyt niebezpieczne i takimi działaniami powinny się zajmować odpowiednie służby. Problem leży jednak w tym, że te wszystkie służby, wraz z niemieckimi mediami, całkowicie zawiodły i dlatego inicjatywę przejmują obywatele. Nie wiadomo, jak szeroko zostanie rozpropagowana akcja z Duesseldorfu, ale już o podobnych inicjatywach mówią w sieci inne miasta niemieckie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Imigranci napadali na kobiety w Niemczech. Co w tej sprawie ukrywa jeszcze policja? NOWE FAKTY

Dużo się mówiło – także w Polsce – o tym, że niemieccy mężczyźni powinni bronić swoich, ale także wszystkich innych kobiet, a tego nie czynili. Padały słowa o tchórzostwie. Należy jednak oddać prawdę, że próby cywilnej obrony kobiecej czci jednak były. Okazuje się, że gdyby nie interwencja – i to zarówno w Kolonii jak i w Hamburgu – właśnie niemieckich mężczyzn, to zajścia skończyłyby się jeszcze bardziej tragicznie. Policyjne raporty mówią o tym, że w wielu przypadkach sytuacja mogłaby być poważniejsza, ale na szczęście w obronie kobiet stanęli niemieccy mężczyźni.

http://niezalezna.pl/74732-niemiecka-ulica-mowi-dosc-sluzby-zawiodly-lud...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Polskie służby sprawdzają imigrantów już w Grecji. „Nie narazimy kraju na niebezpieczeństwo”

 
 
Polskie służby sprawdzają imigrantów już w Grecji. „Nie narazimy kraju na niebezpieczeństwo” - niezalezna.pl
foto: Bundesministerium für Europa, Integration und Äusseres - wikiepdia
– Polskie służby weryfikują w Grecji uchodźców z Bliskiego Wschodu, którzy mieliby trafić do naszego kraju – powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Jak dodał, nie zostanie podjęta żadna decyzja, która mogłaby narazić bezpieczeństwo Polski i Polaków.

Jesteśmy bardzo skrupulatni, postawiliśmy przed sobą zadanie, by nie doprowadzić do jakiegokolwiek stanu nawet potencjalnego zagrożenia – mówił minister w programie „Fakty po faktach” w TVN24. – Służby są zobowiązane, by dokładnie sprawdzić, kto zamierza do naszego kraju przyjechać. Decyzja należy do nas. I nie podejmiemy decyzji takiej, która naraziłaby Polskę i Polaków na niebezpieczeństwo. Nie możemy narazić naszych rodaków na to, co działo się w noc sylwestrową w Kolonii, Hamburgu, w Austrii, czy Finlandii – podkreślał.

Czytaj tekst: Nie tylko Kolonia. Ataki na kobiety w innych niemieckich miastach.

Mariusz Błaszczak przypomniał genezę kryzysu imigracyjnego:

To kanclerz Niemiec, pani Merkel, zapraszała emigrantów ekonomicznych do Niemiec. Kiedy zostało sparaliżowane Monachium, wówczas usłyszeliśmy, że trzeba się podzielić z innymi państwami i tu był błąd kardynalny koalicji PO-PSL. Bo gdyby przedstawiciel rządu premier Ewy Kopacz zagłosował przeciwko decyzji o stałym mechanizmie rozdziału uchodźców, to wtedy mielibyśmy dużo szersze pole działania. Nie negujemy tego, że musimy w ciągu dwóch lat przyjąć siedem tysięcy osób, bo to obowiązujące prawo UE. Nie mamy jednak możliwości nawet manewru polegającego na tym, że moglibyśmy zaskarżyć tą decyzję - tak jak Słowacy czy Węgrzy – do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.


Minister nawiązał też do informacji, że w pierwszej kolejności do Polski przyjadą chrześcijanie (czytaj tekst: Uchodźcy w Polsce: Najpierw kobiety, dzieci i chrześcijanie).

Pamiętajmy o tym, że chrześcijanie na Bliskim Wschodzie są mniejszością i to oni są zagrożeni i prześladowani. A problem, z którym mają do czynienia Grecy czy Włosi to rozróżnienie uchodźców od emigrantów ekonomicznych. Ci którzy napastowali kobiety w Kolonii w noc sylwestrową to byli ludzie z Bliskiego Wschodu - wszystko na to wskazuje. Dlaczego tak robili? Czy wynikało to z postawy chrześcijańskiej? Jestem przekonany, że nie.

– dodał minister Mariusz Błaszczak.

http://niezalezna.pl/74738-polskie-sluzby-sprawdzaja-imigrantow-juz-w-gr...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Mocny transparent na meczu Polska-Niemcy. „Chrońcie swoje kobiety nie naszą demokrację”

 
Mocny transparent na meczu Polska-Niemcy. „Chrońcie swoje kobiety nie naszą demokrację” - niezalezna.pl
foto: twitter.com/print screen
Kibice polskich siatkarzy, podczas meczu Polska-Niemcy, wywiesili na trybunach transparent z hasłem „Protect your women not our democracy!” („Chrońcie swoje kobiety nie naszą demokrację!”). Odnosi się ono do sylwestrowych napaści imigrantów na kobiety w Niemczech, a zarazem do działań niemieckich polityków, którzy w ostatnim czasie uzurpują sobie prawo do pouczania Polski.

Jak informowaliśmy, już około 160 kobiet złożyło zawiadomienia o popełnieniu wobec nich przestępstw na tle seksualnym i rabunkowym w noc sylwestrową noc w Kolonii. Niemieckie media w tej sprawie długo milczały, zatajając fakty przed opinią publiczną. Długo trzeba było czekać również na oficjalne potwierdzenie zajść przez niemiecką policję. Choć przedstawiciele mediów i policjanci przyznają, że w tej sprawie popełniono błąd, zatajając ważne dla opinii publicznej informacje, okazuje się, że pewne fakty nadal ukrywano. Poza tym okazało się, że do identycznych zdarzeń dochodziło również w innych niemieckich miastach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Niemiecka ulica mówi dość! Służby zawiodły, ludzie sami rozprawią się z imigrantami

Tymczasem to niemieccy politycy próbują pouczać Polskę. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zadecydował, aby na najbliższym spotkaniu KE 13 stycznia br. komisarze zajęli się praworządnością w naszym kraju. Zdaniem unijnych – właśnie głównie niemieckich – polityków, nowelizacja ustawy o mediach publicznych może zagrozić wolności słowa.

Na sytuację postanowili zareagować polscy kibice siatkówki. W czasie piątkowego meczu z Niemcami wywiesili na trybunach transparent z hasłem „Protect your women not our democracy!” („Chrońcie swoje kobiety nie naszą demokrację!”).


fot. twitter.com.

http://niezalezna.pl/74744-mocny-transparent-na-meczu-polska-niemcy-chro...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>