Premier Donald Tusk pojawił się na konferencji prasowej w towarzystwie Angeli Merkel z wyraźnie zawiedzioną miną. Przyczyną mogła być postawa niemieckiej kanclerz, która bez większego entuzjazmu odniosła się do polskiej propozycji stworzenia unii energetycznej.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/nie-bedzie-wspolpracy-merkel-z-tuskiem,10460848429#ixzz305b8Vr1p
Premier Donald Tusk nie wyglądał na zadowolonego na wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu z Angelą Merkel. Nastrój polskiego premiera był diametralnie różny od wczorajszego spotkania z Francois Hollandem.
Niemiecka kanclerz na początku swojego oświadczenia podkreśliła, że Europa musi zatrzymać Rosję.
- Jeszcze raz podkreśliłam, że z jednej strony Ukraina podjęła cały szereg działań, by realizować proces genewski, a z drugiej – ze strony rosyjskiej brakuje mi działania ze strony Rosjan. (…) Musimy wspólnie działać w ramach G7… — mówiła Merkel.
Co szczególnie mocno musiało zaboleć Tuska, niemiecka kanclerz bez dużego entuzjazmu odniosła się do polskiej propozycji stworzenia unii energetycznej.
- Donald Tusk i ja będziemy rozmawiać o tym, jakie są propozycje Polski co do unii energetycznej: wspieram je, ale musimy omówić jej elementy, musimy zobaczyć, jak możemy popchnąć do przodu punkty operacyjne. Potrzebny jest wewnętrzny rynek i struktura – na przykład to, że możemy odwracać przepływ gazu ze Słowacji na Ukrainę. Chodzi o możliwości w prywatnej oraz państwowej sferze — mówiła Merkel.
Tusk z marsową miną zaczął swoje przedstawienie problemów.
- Inaczej oboje sobie wyobrażaliśmy 25-lecie upadku muru berlińskiego i zwycięstwa „Solidarności”. Nie sądziliśmy, że ta potrzeba solidarności będzie tak radykalnie widoczna na wschód od naszych europejskich granic. To co było takim wielkim wyzwaniem dla Polaków i dla Niemców z tej wschodniej części – pani kanclerz wie to najlepiej – to powrót do świata wartości, gdzie te wartości nie są sloganami, ale porządkują życie narodów i poszczególnych ludzi. Mówię tu o wolności, poszanowaniu praw człowieka, wyrzeczeniu się przemocy… Sądzimy, że dzisiaj musimy być niezwykle konsekwentni w chronieniu tego dziedzictwa i budowaniu kolejnej fazy solidarności europejskiej — mówił szef polskiego rządu.
Premier wyraził również uznanie dla tego, co robi kanclerz Merkel, by zapewnić w Europie spokój.
- Ale chcę też powiedzieć, że przez ostatnie lata pani kanclerz walczyła o Europę stabilną. Było to związane z kryzysem finansowym, gospodarczym i stabilność strefy euro i całej Europy była celem numer jeden, tym pierwszym wyzwaniem… — stwierdził Tusk, dodając, że udaje się to czynić skutecznie dzięki Merkel
I dodawał nawiązując do propozycji Polski ws. unii energetycznej:(...)
Niemiecka kanclerz na początku swojego oświadczenia podkreśliła, że Europa musi zatrzymać Rosję.
- Jeszcze raz podkreśliłam, że z jednej strony Ukraina podjęła cały szereg działań, by realizować proces genewski, a z drugiej – ze strony rosyjskiej brakuje mi działania ze strony Rosjan. (…) Musimy wspólnie działać w ramach G7… — mówiła Merkel.
Co szczególnie mocno musiało zaboleć Tuska, niemiecka kanclerz bez dużego entuzjazmu odniosła się do polskiej propozycji stworzenia unii energetycznej.
- Donald Tusk i ja będziemy rozmawiać o tym, jakie są propozycje Polski co do unii energetycznej: wspieram je, ale musimy omówić jej elementy, musimy zobaczyć, jak możemy popchnąć do przodu punkty operacyjne. Potrzebny jest wewnętrzny rynek i struktura – na przykład to, że możemy odwracać przepływ gazu ze Słowacji na Ukrainę. Chodzi o możliwości w prywatnej oraz państwowej sferze — mówiła Merkel.
Tusk z marsową miną zaczął swoje przedstawienie problemów.
- Inaczej oboje sobie wyobrażaliśmy 25-lecie upadku muru berlińskiego i zwycięstwa „Solidarności”. Nie sądziliśmy, że ta potrzeba solidarności będzie tak radykalnie widoczna na wschód od naszych europejskich granic. To co było takim wielkim wyzwaniem dla Polaków i dla Niemców z tej wschodniej części – pani kanclerz wie to najlepiej – to powrót do świata wartości, gdzie te wartości nie są sloganami, ale porządkują życie narodów i poszczególnych ludzi. Mówię tu o wolności, poszanowaniu praw człowieka, wyrzeczeniu się przemocy… Sądzimy, że dzisiaj musimy być niezwykle konsekwentni w chronieniu tego dziedzictwa i budowaniu kolejnej fazy solidarności europejskiej — mówił szef polskiego rządu.
Premier wyraził również uznanie dla tego, co robi kanclerz Merkel, by zapewnić w Europie spokój.
- Ale chcę też powiedzieć, że przez ostatnie lata pani kanclerz walczyła o Europę stabilną. Było to związane z kryzysem finansowym, gospodarczym i stabilność strefy euro i całej Europy była celem numer jeden, tym pierwszym wyzwaniem… — stwierdził Tusk, dodając, że udaje się to czynić skutecznie dzięki Merkel
I dodawał nawiązując do propozycji Polski ws. unii energetycznej:(...)
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/nie-bedzie-wspolpracy-merkel-z-tuskiem,10460848429#ixzz305b8Vr1p
No votes yet