
Kwiecień to okrutny czas,
Nawet jeśli czasem zaświeci słońce,
A świat wygląda w cieniu, jakby miał odejść,
Wciąż pada kwietniowy deszcz,
A dolina wypełniona bólem,
A ty nie potrafisz mi do końca powiedzieć dlaczego,
Kiedy spoglądam w górę, na szare niebo,
Które powinno być niebieskie,
Szare niebo, tam gdzie powinienem cię zobaczyć,
Zapytaj czemu, czemu tak powinno być.
Zapłaczę, powiem, że nie wiem.







