


Druga RP przezywa obecnie apogeum zainteresowania. Co chwilę wydawane są książki opowiadające jakieś wydarzenia czy osoby z jej czasów. W większości są one bliźniaczo podobne do siebie. Większość powtarza utarte slogany o ułanach, zdjęcia Bodo, Zimińskiej i oczywiście o rzekomym kulcie Piłsudskiego. Tu można zapytać złośliwie. Skoro tak go kochali, to dlaczego zrobił przewrót miast wygrać wybory. Ale po co zadawać złośliwe pytania.


(Załącznik do niniejszego postu stanowi tekst Henryka Cimka pt.: „Żydzi w ruchu komunistycznym w Polsce w latach 1918-1937” [1]. To pierwszy z załączanych do moich postów tekstów dotyczących roli komunistycznych Żydów w Polsce w latach 1918 - 1989.
------------------------------------------
Impas w stosunkach żydowsko-polskich (izraelsko-polskich) znów nabrał swojej zaskakującej intensywności.



- Od kiedy oni biorą udział w skokach narciarskich? - zdziwiła się babcia Łukaszka nieprzyjemnie.
- Podejrzewam problemy - jęknął dziadek Łukaszka.
Mama Łukaszka zaczęła krzycząc, że się wstydzi za taką antysemicką rodzinę.
- Mogłabyś się wstydzić nieco ciszej? - poprosił tata Łukaszka i upił łyk herbaty. - Komentatora nie słychać.

Po zdobyciu władzy w wyniki przewrotu październikowego głównym celem bolszewików było utrwalenie władzy i rozszerzenie jej na cały kraj. Cel ten mógł zostać zrealizowany jedynie w przypadku natychmiastowego zawarcia pokoju z państwami centralnymi. Lenin był gotów zaakceptować wszelkie warunki stawiane przez Niemcy, ale z powodu powszechnych podejrzeń o bycie niemieckim agentem, musiał działać ostrożnie.

W pierwszych latach istnienia państwa izraelski Kneset przyjął ustawę, która zwalniała z odpowiedzialności karnej Żydów ratujących własne życie kosztem życia innych Żydów podczas Shoah. Gdybym był złośliwy, nazwałbym ją karkołomną moralnie, a gdybym był bardzo złośliwy, nazwałbym ją rasistowską, że nie wspomnę tu o przymiotniku „talmudyczna”. Ale aspekty etyczne owej ustawy pozostawmy etykom, byle nie byliby nimi koledzy profesora Jana Hartmana.
