Fot. Fratria
Choć jeszcze pół roku temu mazowiecki urząd marszałkowski obiecywał, że jeszcze w 2014 roku powstanie muzeum poświęcone żołnierzom antykomunistycznego podziemia, placówka nie powstanie.
Muzeum, którego stworzenie było inicjatywą Fundacji Strzelecka 8, miało mieścić się w kamienicy, gdzie w latach 1944-45 znajdowała się kwatera NKWD, a w latach 1945-48 areszt Urzędu Bezpieczeństwa. To właśnie tam katowano bohaterów.
Muzeum miało powstać dzięki dotacji unijnej w wysokości 300 tys. zł.
Nie wykorzystamy tych środków
— mówi „Rzeczpospolitej” Andrzej Amanowicz z zarządu fundacji.
Nie rezygnujemy jednak z projektu
— dodaje.
Otwarcie muzeum okazało się niemożliwe, ponieważ w kamienicy, gdzie miało się znaleźć, wciąż mieszkają najemcy, a władze dzielnicy nie uwzględniły ich wniosków o przyznanie innych lokali.
W projekt zaangażowali się również przedstawiciele IPN, ale - jak podkreśla „Rzeczpospolita” - ich zamysłem była izba pamięci z punktem informacyjnym. Teraz nawet Fundacja Strzelecka 8 nie mówi już o muzeum.
Fundacja by ją utworzyła, a instytut przez kolejne lata opiekowałby się nią
— tłumaczy Amanowicz.
Teraz kluczowa dla dalszych losów placów będzie współpraca Fundacji Strzelecka 8 z władzami dzielnicy Praga-Północ. Jest tylko jeden problem - wciąż ich nie powołano.
http://wpolityce.pl/historia/226069-obiecane-muzeum-zolnierzy-wykletych-...