W Poranku Wnet Ryszard Kupiecki – przedsiębiorca oraz Leszek Ziomek – prawnik, mówili o nieuczciwościach w postępowaniu sieci handlowych
- W sieciach handlowych jest taniej, bo dostawca płaci za położenie towaru na półkach. Jest to coś, co wyniszcza małych przedsiębiorców, ponieważ oni nie mają możliwości płacenia. Sprawia to, że w Polsce nie można mówić o wolnym rynku, ponieważ pobieranie opłaty za przyjęcie towaru do sprzedaży sprawia, że w wyniku pobierania opłat dla sieci i klienta jest taniej, jednak tą różnicę pokrywa dostawca. Sieci handlowe mają nałożone również nieuczciwe opodatkowanie, ponieważ z raportu finansowego wynika, że oddają do budżetu państwa ok 0,5 % obrotu, a jeśli polski przedsiębiorca decyduje się na rozliczanie na ryczałcie musi przekazać 2% od obrotu. Ostatnim problemem z sieciówkami jest to, czy powstają dzięki nim nowe miejsca pracy? Jedna z sieci chwali się że co 33 godziny otwiera nowy sklep, ale w ubiegłym roku zamknięto aż 19.5 tysiąca mniejszych sklepów. Pokazuje to, że nawet tak częste otwieranie nowych sklepów nie zastępuje utraconych miejsc pracy.
Wystąpiłem z pozwem przeciw opłatom półkowym. Moje rozprawy trwają już 3,5 roku, dwie pierwsze trwały ok. 10-12 minut. Można powiedzieć, że to była strata czasu bo na takich rozprawach, nie da się nic zrobić. W dodatku odbywały się w odstępach ok. pół roku. Przedsiębiorstwo, które prowadzę przetrwało ten proces, jednak z 30 osób moja załoga musiała się zmniejszyć do 2 – powiedział Ryszard Kupiecki.
Próbując znaleźć odpowiedź na pytanie co można w tym wypadku zrobić, Leszek Ziomek powiedział:
Ciężko jest wystąpić na drogę sądową, ponieważ przedsiębiorca dochodząc własnych interesów musi zapłacić opłatę sądową za pierwszą rozprawę, czekać kilka lat na wynik rozprawy, później ewentualnie płacić jeszcze za apelację. Przedsiębiorców zazwyczaj na to nie stać. Przedsiębiorca jest zostawiony można powiedzieć sam sobie. Można by to zmienić tak jak jest prowadzone działanie państwa przeciwko zmowom cenowym. Dziwi, że państwo nic nie robi w tym kierunku.
Trzeba powiedzieć, że jeśli pan Ryszard Kupiecki wygra, to nie znaczy, że każdy wygra, ponieważ w Polsce nie ma prawa precedensowego.
Odpowiadając na pytanie jak blisko jesteśmy monopolu sieci w handlu, Ryszard Kupiecki powiedział:
47% rynku to jest monopol sieci, a w planach mają zmonopolizowanie 2/3 rynku. Można powiedzieć, że to sieci będą dyktować swoje warunki i to od nich będzie zależeć, czy dany producent przetrwa.
Posłuchaj teraz!
http://www.radiownet.pl/#/publikacje/ogromne-sieci-niszcza-polskich-prod...