W Naszym Dzienniku pojawił się bardzo ciekawy artykuł: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/69475,operacja-dosluch.html
"Wielokanałowy konwerter analogowo-cyfrowy, studyjny interfejs firmy Roland – to urządzenie użyte przez biegłych do skopiowania zapisu nośnika magnetycznego z rejestratora głosowego Tu-154M – ustalił „Nasz Dziennik”.
Każdy z czterech kanałów skrzynki ma zostać odsłuchany odrębnie.
Konwerter biegli przywieźli ze sobą do Moskwy. Śledczy liczą, że przy jego użyciu uda się uzyskać lepszą kopię nagrań."
Jestem zdziwiony, bo sądziłem że wcześniej też zgrano każdą ze ścieżek z osobna, by ułatwić sobie odczyt nagrań. Okazuje się jednak, że nic takiego nie miało miejsca.(!)
"Wielokanałowy konwerter analogowo-cyfrowy, studyjny interfejs firmy Roland – to urządzenie użyte przez biegłych do skopiowania zapisu nośnika magnetycznego z rejestratora głosowego Tu-154M – ustalił „Nasz Dziennik”.
Każdy z czterech kanałów skrzynki ma zostać odsłuchany odrębnie.
Konwerter biegli przywieźli ze sobą do Moskwy. Śledczy liczą, że przy jego użyciu uda się uzyskać lepszą kopię nagrań."
Jestem zdziwiony, bo sądziłem że wcześniej też zgrano każdą ze ścieżek z osobna, by ułatwić sobie odczyt nagrań. Okazuje się jednak, że nic takiego nie miało miejsca.(!)