Kolejna grupa pracownicza zdecydowała się na protest. Swoje niezadowolenie wobec metod wprowadzania Planu Dobrowolnych Odejść (PDO) wyrażają pracownicy należącej do PKP spółki TK Telekom.
W TK Telekom pracownicy mogą skorzystać z Programu Dobrowolnych Odejść. Jak informuje spółka, pracownik, który zdecyduje się na skorzystanie z PDO, może otrzymać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Elżbieta Baczewska, przewodnicząca Organizacji Podzakładowej NSZZ „Solidarność” w TK Telkom, informuje w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, że mimo deklarowanej dobrowolności skorzystania z PDO pracownicy są zmuszani do rezygnowania z pracy.
– Plan Dobrowolnych Odejść stał się narzędziem przymusu. Pracownikom mówiono wprost, że albo pójdziesz na PDO, albo zostaniesz zwolniony bez żadnych pieniędzy. Sytuacja jest taka, że większość pracowników jest powyżej 50. roku życia. Ich bardziej interesuje praca. Oczywiście program zapewnia uposażenie finansowe, ale ono starczy na kilka miesięcy, a co dalej? – mówi Elżbieta Baczewska.
Według przypuszczeń związków, wywieranie presji na pracowników, aby ci zdecydowali się na skorzystanie z programu, jest próbą obniżenia kosztów pracowniczego pakietu gwarancyjnego, przed planowaną prywatyzacją.
– Przypuszczam, że Program Dobrowolnych Odejść ma obniżyć koszty pakietu gwarancyjnego, bo objęte nim jest 25 proc. załogi. A to jest bezpośrednio związane z prywatyzacją, która zapewne nastąpi w niedalekiej przyszłości. Nie wiemy też jak będzie wyglądała struktura zatrudnienia na koniec roku. Już teraz można mówić, że spółka przeszła duże przekształcenia, gdyż z zatrudnionych 1500 osób, zostało 495 – stwierdza przewodnicząca Organizacji Podzakładowej NSZZ „Solidarność” w TK Telkom.
Elżbieta Baczewska mówi, że decyzje o rozpoczęciu protestu wymusiły na związkowcach apele pracowników TK Telkom, którzy chcą kontynuować pracę w spółce.
– Pracownicy są kadrą wykwalifikowaną i bardzo kompetentną, toteż oni chcą pracować. Poprosili więc związek, aby podjął działania, które mogłyby zagwarantować im stabilność posad oraz to, żeby nie byli zmuszani do skorzystania z programu – informuje Elżbieta Baczewska.
Według założeń PKP chcą zamknąć sprzedaż spółki TK Telekom do końca pierwszego półrocza 2015 r. Na potencjalnych nabywców czeka 100 proc. udziałów w spółce.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/127479,plan-nie-taki-dobrowolny.html
W TK Telekom pracownicy mogą skorzystać z Programu Dobrowolnych Odejść. Jak informuje spółka, pracownik, który zdecyduje się na skorzystanie z PDO, może otrzymać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Elżbieta Baczewska, przewodnicząca Organizacji Podzakładowej NSZZ „Solidarność” w TK Telkom, informuje w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, że mimo deklarowanej dobrowolności skorzystania z PDO pracownicy są zmuszani do rezygnowania z pracy.
– Plan Dobrowolnych Odejść stał się narzędziem przymusu. Pracownikom mówiono wprost, że albo pójdziesz na PDO, albo zostaniesz zwolniony bez żadnych pieniędzy. Sytuacja jest taka, że większość pracowników jest powyżej 50. roku życia. Ich bardziej interesuje praca. Oczywiście program zapewnia uposażenie finansowe, ale ono starczy na kilka miesięcy, a co dalej? – mówi Elżbieta Baczewska.
Według przypuszczeń związków, wywieranie presji na pracowników, aby ci zdecydowali się na skorzystanie z programu, jest próbą obniżenia kosztów pracowniczego pakietu gwarancyjnego, przed planowaną prywatyzacją.
– Przypuszczam, że Program Dobrowolnych Odejść ma obniżyć koszty pakietu gwarancyjnego, bo objęte nim jest 25 proc. załogi. A to jest bezpośrednio związane z prywatyzacją, która zapewne nastąpi w niedalekiej przyszłości. Nie wiemy też jak będzie wyglądała struktura zatrudnienia na koniec roku. Już teraz można mówić, że spółka przeszła duże przekształcenia, gdyż z zatrudnionych 1500 osób, zostało 495 – stwierdza przewodnicząca Organizacji Podzakładowej NSZZ „Solidarność” w TK Telkom.
Elżbieta Baczewska mówi, że decyzje o rozpoczęciu protestu wymusiły na związkowcach apele pracowników TK Telkom, którzy chcą kontynuować pracę w spółce.
– Pracownicy są kadrą wykwalifikowaną i bardzo kompetentną, toteż oni chcą pracować. Poprosili więc związek, aby podjął działania, które mogłyby zagwarantować im stabilność posad oraz to, żeby nie byli zmuszani do skorzystania z programu – informuje Elżbieta Baczewska.
Według założeń PKP chcą zamknąć sprzedaż spółki TK Telekom do końca pierwszego półrocza 2015 r. Na potencjalnych nabywców czeka 100 proc. udziałów w spółce.
Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/127479,plan-nie-taki-dobrowolny.html
No votes yet