Dirk Froberg w rozmowie z „Wiadomościami” TVP przepraszał za wpadkę podczas powitania polskiej ekipy pływaków na mistrzostwach Europy w Berlinie. Komentator przyznał, że Polacy odjadą z Berlina niemieckimi samochodami.
„Cześć Polska! Przyjeżdżacie na rowerze. Pływacie tutaj. I odjeżdżacie autem do domu" – takimi słowami wypowiedzianymi po niemiecku spiker Dirk Froberg przywitał polskich pływaków.
Czytaj także: Spiker ME w Berlinie: Polacy wrócą do domu naszymi samochodami
Konferansjer w rozmowie z "Wiadomościami" TVP przepraszał za niefortunne słowa. Zarzekał się, że nie miał złych intencji. Jak tłumaczył Froberg, faux pas popełnił, bo choć bardzo chciał, nie potrafił powiedzieć nawet słowa po polsku.
"Byłem w sytuacji, gdzie brakowało mi polskich słów. Matka moich dzieci ma polskie pochodzenie, ale ja nie mówię słowa po polsku. Brakowało mi czterech polskich słów. Gdybym wiedział, jak się mówi: „Dobry wieczór" albo „Cześć polska drużyno", to nigdy by do tego nie doszło" – tłumaczył Froberg w rozmowie z korespondentem TVP w Berlinie.
Po kontrowersyjnym powitaniu niemieckiego spikera wybuchł skandal, interweniowała nawet polska ambasada w Berlinie. Na stronie internetowej ambasady zamieszczono oświadczenie dotyczące słów Froberga.
"W związku z doniesieniami medialnymi o użyciu przez moderatora odbywających się w Berlinie Mistrzostw Europy w pływaniu niestosownego komentarza pod adresem polskiej ekipy pływackiej, Ambasada RP w Berlinie skierowała do organizatora Mistrzostw zażalenie, domagając się wyjaśnienia okoliczności incydentu, zajęcia stanowiska w tej sprawie oraz ewentualnego wyciągnięcia konsekwencji wobec komentatora" - napisano w oświadczeniu.
http://www.rp.pl/artykul/73306,1134654-Dirk-Froberg-w-TVP-przeprasza-za-...