- Wydawało mi się, że kolumna motocykli pędzących z szybkością 120 km/h przyciągnie uwagę mediów. W tym roku był już 14. taki rajd, a nikt o tym w mediach nie mówi - zauważył.
Witold Węgrzyn przytaczał wiele przykładów, które śmiało mogłyby znaleźć się w mediach.
- A przecież nasz rajd to niezwykle medialna sprawa i prawdziwa lekcja historii. To też spotkanie z Polską na Kresach, z kolebką naszych wieszczów i wielkich Polaków. Wszyscy wiedzą o Grunwaldzie, a nikt nie mówi o polskim "Termopile". W zeszłym roku zmarła w Gródku Maria Dobrzyńska, poetka, to siódme pokolenie Maćka nad Maćkami z "Pana Tadeusza" i nikt o tym nie wie. A mamy tam prawdziwe perły - powiedział prezes Rajdu Katyńskiego.
Na koniec zaatakował krytyków ks. Małkowskiego. Dostało się także części episkopatu.
- Ludzie bezczelnie kłamią, szczególnie politycy. Ksiądz Stanisław Małkowski jest prześladowany nawet w episkopacie. "Palikoty" i inne "zafajdańce" mogą tu buszować, bo brakuje honoru i brakuje ludzi honoru - dodał Węgrzyn.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/prezes-rajdu-katynskiego-ostro-o-mediach,10434191247#ixzz2zdOCUxcI