Bydgoska Pesa ma kłopot ze zdobyciem w Niemczech homologacji na 12 spalinowych linków. Od tego zależy podbój rynku zza Odry przez Polską firmę – pisze jeden z dzienników.

- Mam nadzieję, że nie jest to przejaw protekcjonistycznej polityki wewnętrznej Niemiec, że nie jest to przejaw blokowania rynku niemieckiego dla produktów spoza granic, a szczególnie dla produktów z Polski bardzo wysoko zaangażowanych i zaawansowanych technologicznie, jakimi są pociągi z Pesy. Dzisiaj sytuacja jest taka, że kontrakt wart 100 mln zł jest zagrożony. Osobiście mam nadzieję, że strona niemiecka tej homologacji udzieli, bo takie relacje powinny panować w państwach UE. Nie powinno się blokować możliwości homologacji pociągu tylko z przyczyn czysto biurokratycznych – powiedział pos. Andrzej Adamczyk.
Problemy z homologacją Pesy kładą się cieniem na inny kontrakt dla Niemców. Zgodnie z tą umową pierwsze składy elektryczne powinny wjechać na tory do końca tego roku.
http://wpolityce.pl/polityka/229787-co-sie-stalo-ze-branzy-grozi-upadek-...