Skazany bez dowodów.

 |  Written by Ursa Minor  |  0

Notowania Jaruzelskiego są o niebo lepsze niż moje – mówi płk Ryszard Kukliński w 1998 r. w wywiadzie udzielonym na potrzeby filmu „Wizyta”, który w sobotę pokazała TVP.

Niestety, słowa polskiego oficera mimo upływu kilkunastu lat niewiele straciły na aktualności. Propagandzie „mniejszego zła” komunistycznego dyktatora nadal wierzy duży odsetek Polaków, a w związku z premierą fabularnego filmu o Kuklińskim pt. „Jack Strong” w mediach miała miejsce swoista peregrynacja postkomunistycznych „autorytetów”, nieustannie oskarżających oficera o zdradę. Dali o sobie znać również „nieznani sprawcy”, oblewając po raz kolejny popiersie pułkownika w krakowskim parku Jordana.

Dlatego dobrze, że TVP pokazała „Wizytę”, będącą czymś na kształt reportażu z pierwszej, po ucieczce z kraju, wizyty Kuklińskiego w Polsce i wywiadu z nim. Film powstał na zlecenie kierownictwa I Programu TVP, a nakręciły go dziennikarki Krakowskiego Ośrodka TVP Beata Kołaczyk i Bożena Toporek na przełomie kwietnia i maja 1998 roku. W zasadzie była to jego pierwsza emisja dla szerokiego widza, ponieważ trudno za taką uznać nadanie filmu w TVP Polonia tuż po jego powstaniu. Reportaż przedstawia główne punkty tej wizyty: Wawel, Sejm, Gdańsk i Zakopane, przetykane wypowiedziami Kuklińskiego o kilku aspektach jego życiorysu. Nie znajdziemy tam pełnego wykładu jego drogi, ale jedynie wybrane elementy.

Film pokazuje Kuklińskiego jako ciepłego, bezpośredniego człowieka, tak jak opisywany jest w biografiach czy relacjach o nim. Swobodnie i z dystansem opowiada, jakie miał problemy z obsługą urządzenia szyfrującego Iskra, w jakie wyposażyli go Amerykanie, do kontaktu z ich służbami. – Z tym draństwem miałem jak najwięcej kłopotów, zawodziło, trzeba było odwoływać się do bardziej prostych metod – relacjonuje. – Było to cudo techniki, ale ja byłem antytalentem technicznym, cudem było, że to wszystko nie wybuchło i na tym cała operacja się nie skończyła – puentuje.

Kukliński jednak poważnieje, gdy mówi o sprawach najważniejszych. Miłości do Polski. – Decyzja o opuszczeniu kraju to był dramat, największa tragedia, nie widziałem żadnego wyjścia, poza jednym – opowiada. Wiemy, że myślał wówczas o samobójstwie. Miał nawet specjalną substancję przekazaną przez CIA.(...)

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/68459,skazany-bez-dowodow.html
0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>