Ta próba wygląda jednak mało poważnie w świetle faktu, że Piotr P. związany był przez lata z Fundacją Pro Civili, która działała również za czasów, gdy szefem MON był Bronisław Komorowski. To właśnie on, jako minister powinien nadzorować Wojskową Akademię Techniczną, a także zlecić monitorowanie Fundacji Pro Civili, która doprowadziła do wyłudzenia z WAT setek milionów złotych.
W tym czasie, gdy wokół WAT prowadzono nielegalne działania w kierownictwieMON zasiadał Bronisław Komorowski, zaś w kierownictwie Fundacji Pro Civili zasiadał P. Czy możliwe, że prezydent Komorowski rzeczywiście nie wiedział, kim jest P.? Byłby to dowód braku profesjonalizmu z jego strony.
Trudno jednak liczyć, że prezydent Komorowski wyjaśni w tej sprawie cokolwiek. Pytania o sprawę Pro Civili i WSI od dawna wyprowadzają go z równowagi. Świadczy o tym historia pewnego wywiadu, jaki z Bronisławem Komorowskim, wtedy marszałkiem Sejmu, próbował przeprowadzić Wojciech Sumliński.
Po latach dziennikarz tak wspomina krótkie spotkanie z obecnym prezydentem:
W roku 2006, pracowałem w TVP. Byłem głównym autorem programu śledczego „30 minut”, współpracownikiem programu „Misja Specjalna”. Dla pierwszego z tych programów, postanowiłem nakręcić materiał dotyczący WSI bo miałem bardzo dużo materiałów, pokazujących że jest to organizacja przestępcza a nie żadna służba kontrwywiadowcza.
Ponieważ Bronisław Komorowski bronił tamtych służb, w tamtym czasie bardzo mocno zapytałem go czy zgodziłby się jako marszałek sejmu opowiedzieć o tychże służbach, ale tak naprawdę moją intencją było aby zapytać co łączy go z pewną tajemniczą fundacją, bo wpadłem na pewien trop – bardzo szokujący, pokazujący dziwne związki drugiej osoby w państwie z organizacją przestępczą.
Bronisław Komorowski się zgodził, zaprosił mnie i ekipę telewizyjną do Sejmu. Przyjął nas bardzo otwarcie, poczęstował kawą, z uśmiechem odpowiedział na pierwsze pytanie o ocenę działalności WSI, opowiedział o tym jakie to wspaniałe służby i ile dobrego zrobiły dla Polski.
Ja zadałem następne pytanie Bronisławowi Komorowskiemu: Panie Marszałku czy zna pan fundację Pro Civili? I w tym momencie, nastąpiła scena której nie zapomnę do końca życia. Bardzo sympatyczny, uśmiechnięty gospodarz nagle poczerwieniał i mówi: nie na taką rozmowę się umawialiśmy. Odpowiedziałem: na taką rozmowę Panie Marszałku, ponieważ mieliśmy rozmawiać o WSI, a fundację Pro Civili założyły WSI. Następne pytanie marszałka było: czy pan wie, co pan robi? Ja potraktowałem to jako zawoalowaną a może wcale nie zawoalowaną groźbę. Odpowiedziałem: wiem panie marszałku, opinia publiczna ma prawo wiedzieć.
http://wpolityce.pl/polityka/238164-fundacja-pro-civili-czy-pan-wie-co-p...