Prokurator ma siedzieć w sądzie, a policja będzie prowadziła śledztwa – do takiego modelu prokuratury dążą Ministerstwo Sprawiedliwości i Krajowa Rada Prokuratury. Prokurator generalny opowiada się natomiast za rozwiązaniami pośrednimi.
Za rok ma wejść w życie rozległa zmiana zasad procesu karnego, do którego prokuratura jest niegotowa, ponieważ do tych nowych założeń nie dostosowano pracy śledczych. Stosowny projekt ma dopiero trafić do Sejmu. Uczestnicy konferencji o modelu polskiej prokuratury podkreślali, że wśród prokuratorów da się zaobserwować na tym tle duży niepokój.
– Nowelizacja kodeksu postępowania karnego jest dla nas, prokuratorów, katastrofą, dlatego że przybędzie nam zadań w postępowaniu przygotowawczym i sądowym – poświadczył Grzegorz Kiec, prezes Stowarzyszenia Prokuratorów RP.
– Rzeczywiście na podstawie tej nowelizacji zwiększy się zakres obowiązków prokuratorów – wskazuje Michał Laskowski, sędzia Sądu Najwyższego. Jak podkreśla, obawy prokuratorów są uzasadnione. –Obowiązki są niemałe, obowiązkowa obecność prokuratora rodzi konieczność aktywnego udziału w rozprawie – wskazuje sędzia SN.
Reforma z haczykiem
(...)
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/72530,uziemiony-prokurator.html