W parku Jordana w Krakowie odbędą się uroczystości poświęcone kapłanom prześladowanym i pomordowanym w czasach komunistycznych [nd.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  0

W najbliższą niedzielę w parku Jordana w Krakowie odbędą się uroczystości poświęcone kapłanom prześladowanym i pomordowanym w czasach komunistycznych. Głównym ich punktem będzie Msza św., która rozpocznie się w samo południe, a której przewodniczył będzie ks. prałat pułkownik dr Stanisław Gulak. Homilię wygłosi ks. Henryk Michalak.

Po zakończeniu Eucharystii zostanie odsłonięty i poświęcony pomnik ks. Władysława Gurgacza ps. „Sem”. Autorem rzeźby ks. Władysława Gurgacza jest ks. Robert Kruczek SDB. Patronat honorowy nad uroczystością sprawuje ks. bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego.

Jak poinformował nas Kazimierz Cholewa, prezes Towarzystwa Parku im. dr. Henryka Jordana, uroczystość składać się będzie z dwóch części. - Najpierw zostanie odprawiona uroczysta Msza św. w intencji kapłanów prześladowanych i pomordowanych w czasach komunistycznych, a potem po odsłonięciu pomnika odbędzie się część artystyczna – mówi Cholewa.

Ksiądz Władysław Gurgacz (1914-1949) urodził się w Jabłonicy Polskiej niedaleko Brzozowa. Był jezuitą, kapelanem antykomunistycznej Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej działającej w rejonie Łabowej. Został aresztowany przez UB i w procesie pokazowym 3 sierpnia 1949 roku skazany w trybie doraźnym na karę śmierci. Zamordowano go strzałem w tył głowy 14 września 1949 roku w więzieniu na Montelupich w Krakowie. Kapłana zrehabilitowano dopiero w 1992 roku. Prezydent RP śp. Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Księdza Gurgacza często nazywa się „Popiełuszką okresu stalinowskiego”.

Przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie ks. Gurgacz, odmawiając komunistom prawa do wydawania wyroków skazujących działaczy niepodległościowych, powiedział: „Judica me Deus et discerne causam meam” (Osądź mnie, Boże, i rozstrzygnij sprawę moją).

Wcześniej jeszcze przed wydaniem wyroku mówił: „Ci młodzi ludzie, których tutaj sądzicie, to nie bandyci, jak ich oszczerczo nazywacie, ale obrońcy Ojczyzny! Nie żałuję tego, co czyniłem. Moje czyny były zgodne z tym, co myślą miliony Polaków, tych Polaków, o których obecnym losie zadecydowały bagnety NKWD. Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to zresztą jest śmierć?... Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę”.

http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/96543,ku-czci-pomordow...

0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>