W poniedziałek w biurze Prawa i Sprawiedliwości na warszawskiej Pradze wybito szybę. – To co miało miejsce na Pradze, kłóci się z tym, co głoszą nasi przeciwnicy polityczni pod hasłem „zgoda i bezpieczeństwo”. Na razie tego nie widać – komentuje zdarzenie Maciej Wąsik.
– Szczególnie po wydarzeniach w Łodzi, kiedy zginął asystent posła PiS, a zamachowiec i morderca Ryszard C. wyznał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego, trzeba być wyczulonym na tego typu akcje i zdecydowanie je potępiać. Istnieje przemoc w życiu politycznym, która jest nie do zaakceptowania – mówi portalowi niezalezna.pl Maciej Wąsik, radny PiS.
Przy ul. Targowej w Warszawie mieści się praskie biuro PiS. Wybicie szyby w jego drzwiach nastąpiło między godz. 24.00 a 2.00 w nocy. – Nikt z nas nie myśli, aby demolować biura rzeczników politycznych. To co miało miejsce na Pradze, kłóci się z tym, co głoszą nasi przeciwnicy polityczni pod hasłem „zgoda i bezpieczeństwo”. Na razie tego nie widać – podsumowuje Wąsik.

Przypomnijmy, że 19 października 2010 r. były członek PO Ryszard Cyba wtargnął z bronią do łódzkiego biura europosła Janusza Wojciechowskiego i posła Jarosława Jagiełły. Cyba wystrzelił niemal cały magazynek w kierunku Marka Rosiaka, asystenta Wojciechowskiego. Później broń została wycelowana w Pawła Kowalskiego, który był pracownikiem Jagiełły. Pistolet nie wystrzelił i Cyba rzucił się na Kowalskiego z paralizatoremę. Wyciągnął nóż myśliwski i z zimną krwią wielokrotnie ugodził nim swoją ofiarę.
Morderca obezwładniony przez strażników miejskich krzyczał, że chciał pozabijać „wszystkich PiS-owców”. Marek Rosiak zmarł, a Paweł Kowalski przeszedł wiele operacji. Ma jednak do tego stopnia uszkodzone nerwy w nodze, że nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Mimo to Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał mu rentę tylko na pół roku. Lekarze uznali później, że Kowalskiemu świadczenie się nie należy, i ZUS nie przedłużył wypłaty renty.
Donald Tusk odmówił specjalnej emerytury Halinie Rosiak, żonie Marka. O takie świadczenie wystąpił do premiera europoseł PiS Janusz Wojciechowski.
Podczas mszy pogrzebowej Rosiaka odczytano list metropolity łódzkiego abp. Władysława Ziółka. „Proszę o to, by ta tragiczna śmierć pogodziła nasze sumienia i pomogła nam wyjść z duchowego chaosu, zagubienia i zamętu, w którym zdaje się pogrążać nasza ojczyzna” – napisał duchowny.
http://niezalezna.pl/65385-zgoda-i-bezpieczenstwo-wybito-szybe-w-biurze-pis
– Szczególnie po wydarzeniach w Łodzi, kiedy zginął asystent posła PiS, a zamachowiec i morderca Ryszard C. wyznał, że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego, trzeba być wyczulonym na tego typu akcje i zdecydowanie je potępiać. Istnieje przemoc w życiu politycznym, która jest nie do zaakceptowania – mówi portalowi niezalezna.pl Maciej Wąsik, radny PiS.
Przy ul. Targowej w Warszawie mieści się praskie biuro PiS. Wybicie szyby w jego drzwiach nastąpiło między godz. 24.00 a 2.00 w nocy. – Nikt z nas nie myśli, aby demolować biura rzeczników politycznych. To co miało miejsce na Pradze, kłóci się z tym, co głoszą nasi przeciwnicy polityczni pod hasłem „zgoda i bezpieczeństwo”. Na razie tego nie widać – podsumowuje Wąsik.

Przypomnijmy, że 19 października 2010 r. były członek PO Ryszard Cyba wtargnął z bronią do łódzkiego biura europosła Janusza Wojciechowskiego i posła Jarosława Jagiełły. Cyba wystrzelił niemal cały magazynek w kierunku Marka Rosiaka, asystenta Wojciechowskiego. Później broń została wycelowana w Pawła Kowalskiego, który był pracownikiem Jagiełły. Pistolet nie wystrzelił i Cyba rzucił się na Kowalskiego z paralizatoremę. Wyciągnął nóż myśliwski i z zimną krwią wielokrotnie ugodził nim swoją ofiarę.
Morderca obezwładniony przez strażników miejskich krzyczał, że chciał pozabijać „wszystkich PiS-owców”. Marek Rosiak zmarł, a Paweł Kowalski przeszedł wiele operacji. Ma jednak do tego stopnia uszkodzone nerwy w nodze, że nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Mimo to Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał mu rentę tylko na pół roku. Lekarze uznali później, że Kowalskiemu świadczenie się nie należy, i ZUS nie przedłużył wypłaty renty.
Donald Tusk odmówił specjalnej emerytury Halinie Rosiak, żonie Marka. O takie świadczenie wystąpił do premiera europoseł PiS Janusz Wojciechowski.
Podczas mszy pogrzebowej Rosiaka odczytano list metropolity łódzkiego abp. Władysława Ziółka. „Proszę o to, by ta tragiczna śmierć pogodziła nasze sumienia i pomogła nam wyjść z duchowego chaosu, zagubienia i zamętu, w którym zdaje się pogrążać nasza ojczyzna” – napisał duchowny.
http://niezalezna.pl/65385-zgoda-i-bezpieczenstwo-wybito-szybe-w-biurze-pis
(1)
