
Politycy Platformy już nie tylko ustami Kopaczowej i Schetyny deklarują, że w nowym parlamencie będą cywilizowaną rzeczową i merytoryczną opozycją. Niestety jest to tylko czcze gadanie i zwykłe puste obietnice, których nie będą w stanie zrealizować. Nie chodzi tu tylko o antypisowskie zacietrzewienie, ale czynniki obiektywne, a mówiąc wprost zwyczajnie ludzkie.
(1)







