Czy bloger Azrael jest opłacany przez Rosjan?

 |  Written by Danz  |  12
http://niezalezna.pl/53263-gmyz-demaskuje-agenta-wplywu-ktorym-zainteres...



Służba Kontrwywiadu Wojskowego zainteresowała się podejrzanymi kontaktami znanego polskiego blogera z rosyjską ambasadą. Okazuje się, że ministerstwo, z którym oficjalnie współpracował bloger, dostało już oficjalne ostrzeżenie w tej sprawie.

Dziennikarz śledczy TV Republika i tygodnika „Do Rzeczy” Cezary Gmyz poinformował na Twitterze, żeSłużba Kontrwywiadu Wojskowego ostrzegła już jednego z ministrów o podejrzanych kontaktach współpracującego z resortem znanego blogera.

„Wielki sukces SKW. Odkryli, że pewien bloger, popularny na Twitterze, który ostatnio basuje Putinowi, bierze kasę z ruskiej ambasady”– napisał na Twitterze Cezary Gmyz.
 

12 Comments

ciociababcia's picture

ciociababcia
twierdzi, że nie... ale tylko głupi przyznałby się bez bicia wink

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Torpeda Wulkaniczna's picture

Torpeda Wulkaniczna
nienauczalny kompletnie farmazon lewusowy, Pandada.
Może to ten?

 

<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>

Ellenai's picture

Ellenai
Pandada to inna postać. A Azrael. to Azrael. Od początku pisał na S24. Wyjątkowa kanalia.
Z urody przypomina mi bardzo wychudzonego Urbana. Serio.
ciociababcia's picture

ciociababcia
na sympatycypis.pl. Istotnie pisał głupoty. Panienki szybko go wyrzuciły. Swojego czasu pojawiał się na onecie i wielu innych portalach...

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Tomasz A S's picture

Tomasz A S

Na blogu Azraela wpis blogera ~zarael :

2 lutego 2011 o 01:24

O ile dobrze pamietam to Pan Azrael jeszcze za czasow jak byl wiceprezesem Designers Advanced Systems przez „wyboiste drogi” spowodowal stluczke ;) a pozniej sie okazalo, ze byl pijany i policja prawo jazdy mu zabrala :) ))


 

16.12.2012 Matka Kurka we wpisie pt.

Blogerska prostytucja – raczej tanie panienki

Tym sposobem order budowniczego PRL II dostał bardziej znany Azrael, mniej znany jako Azrael Kubacki i prawie całkiem nieznany jako Jacek Gotlib.

alchymista's picture

alchymista
Rozumiem, że pan Cezary chyba ironizuje...będąc człowiekiem przy zdrowych zmysłach nie można popierać PO ot tak bezinteresownie. ALbo ktoś jest klientem PO, albo "niezależnym" obserwatorem... ;-)
BBudowniczy's picture

BBudowniczy
Ciekawy wpis u Cezarego Krzysztopy, szczególnie polecam dyskusję pod nim: (wklejam framgenty)

http://blogpublika.com/2014/03/24/krysztopa-azrael-kubacki-oskarzony-o-branie-pieniedzy-z-rosyjskiej-ambasady-procesu-nie-wytoczy/

" Pod tą maską z wysoko zadartym nosem siedzi jednak ciągle ten sam szary, zakompleksiony człowiek, któremu się czasem uleje, jak wtedy kiedy na moim blogu na Salonie24 wjechał mi na syna pisząc: „Muszę Ci, Czaruś, po takim tekście ciepłego idioty, jaki napisałeś, że miałem chętkę – przez moment, na szczęście – do tego, aby się Twoim synalkiem zająć. Ale to chyba niepotrzebne. Znamy się parę lat, Czaruś, i wiem, że chyba jednak i tak Twój syn nadziei zbytnich nie ma… Jednak pozdrawiam – może masz Żonę mądrą, co syna uratuje? AZRAEL 30.07 18:06″. Komentarza już nie ma, ale treść zachowała się w odpowiedziach innych komentujących. W każdym razie od tej pory nie utrzymujemy nawet sporadycznych kontaktów."

"Komentarz p. Krzysztofa Kroczyńskiego:

Pisze Pan, że Azrael to Jacek Gotlib. W mojej firmie pracował ok. roku 1998 osobnik o tych personaliach. Po czterech miesiącach go zwolniłem ponieważ nie tylko nie miał wyników, ale i nie wykonywał żadnych aktywności, które mogłyby go do wyników zbliżyc, pozował za to na współpracownika służb i opowiadał ku uciesze kolegów i koleżanek, czego on to nie może. Po wypowiedzeniu zaprosił mnie na śniadanie w hotelu Maria, na które to śniadanie przyszedł z jakimś wielkim łysym kulawym gościem, przedstawił go jako porucznika z UOPu i usiłował mnie szantażować śledztwem UOP w sprawie jednego z projektów realizowanego przez nasza firmę na rzecz PLL Lot. Ponieważ nie wiedział o czym mówi (nie realizowaliśmy żadnego projektu na rzecz Lotu), pozwoliłem sobie zaproponować, żeby sobie wziął jeszcze jedną jajecznicę na mój koszt i wyszedłem. Od tej pory go nie widziałem, ale zaczęły przychodzić do nas pisma od komornika, działającego na rzecz firmy Oce, której ten pan był winien niecałe 100.000 złotych (to było wówczas naprawdę mnóstwo kasy). I tak się zastanawiam on ci, czy nie on?"


I jeszcze taka ciekawostka z 2010 roku:

"Związany z Kancelarią Prezydenta informator doniósł portalowi wpolityce.pl, że prezydent zamierza powołać jeszcze jednego doradcę. Po takich osobach jak Tomasz Nałęcz lub Tadeusz Mazowiecki stanowisko ma zostać zaproponowane Jackowi Gotlibowi, znanemu szerzej jako Azrael:

Jest taki pomysł - Azrael miałby być doradcą prezydenta do spraw internetu, facebooka itp. Decyzja jest już właściwie podjęta, prezydent się na tym kompletnie nie zna ale sądzi, że Azrael tak. Czy ma rację - nie wiem. Ostatnio pojawiły się jednak wątpliwości, bo do prezydenta dotarły jakieś echa jego chyba zbyt mocnych wypowiedzi w sieci.

Tymi "chyba zbyt mocnymi wypowiedziami" Azraela mogą być takie komentarze, jak np. ten o naszej redakcyjnej koleżance:

Dziennikarka (sic!) Wawrzyn jakby mogła, to by nawet z g* bicz ukręciła, żeby uderzyć http://is.gd/fvkuI Dziennikarstwo kur* ...

Słynne są już twitty z sierpnia, gdy tak komentował wydarzenia pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu:

Dlaczego t a swolocZ zabiera mi panstwo? 7:22 PM
Gdzie kurwa jeat panstwo 7:19 PM
JESTEM TAM - JEDZMY DALEJ 7:14
NIEKUTURA WYRZ.NATRZ - ZA BARKE.... 7:10 PM
WyRŻNĄĄĆ 7:05 PM
Maly utas 3:56 PM


Gdy powyższe wpisy wzbudziły zainteresowanie, Azrael je usunął, a następnie stwierdził, że jego konto na Twitterze zostało... zhakowane. W powszechnej opinii internautów bloger był po prostu pijany, co mu się czasem zdarza. Na zdjęciach z blogerskich imprez możemy zobaczyć Azraela niemal nieprzytomnego, lub nieprzytomnego całkiem.

Oczywiście, każdy czasem wypije i nie najlepiej wygląda. Jednakże w przypadku Azraela problem jest jego ogólna wulgarność, która znajduje ujście nie tylko we wpisach na blogu lub Twitterze."

http://www.pardon.pl/artykul/12697/znany_bloger_doradc_prezydenta_bzdzie_wesozo
ciociababcia's picture

ciociababcia

P.S. Komentarz p. Krzysztofa Kroczyńskiego: 

  • Pisze Pan, że Azrael to Jacek Gotlib. W mojej firmie pracował ok. roku 1998 osobnik o tych personaliach. Po czterech miesiącach go zwolniłem ponieważ nie tylko nie miał wyników, ale i nie wykonywał żadnych aktywności, które mogłyby go do wyników zbliżyc, pozował za to na współpracownika służb i opowiadał ku uciesze kolegów i koleżanek, czego on to nie może. Po wypowiedzeniu zaprosił mnie na śniadanie w hotelu Maria, na które to śniadanie przyszedł z jakimś wielkim łysym kulawym gościem, przedstawił go jako porucznika z UOPu i usiłował mnie szantażować śledztwem UOP w sprawie jednego z projektów realizowanego przez nasza firmę na rzecz PLL Lot. Ponieważ nie wiedział o czym mówi (nie realizowaliśmy żadnego projektu na rzecz Lotu), pozwoliłem sobie zaproponować, żeby sobie wziął jeszcze jedną jajecznicę na mój koszt i wyszedłem. Od tej pory go nie widziałem, ale zaczęły przychodzić do nas pisma od komornika, działającego na rzecz firmy Oce, której ten pan był winien niecałe 100.000 złotych (to było wówczas naprawdę mnóstwo kasy). I tak się zastanawiam on ci, czy nie on?
Cezary Krysztopa

http://www.polishclub.org/2014/03/24/cezary-krysztopa-azrael-kubacki-osk...

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

nurni's picture

nurni
Miałem z ambasadorem ambasady i bliskie spotkanie trzeciego stopnia, które opisałem gdzieś gdzie dziś już nie pamietam. Chyba na twiterze.

Ambasador ambasady wytoczył się (precyzyjnie opisuje tę okoliczność) z pewnego w-wskiego lokalu i w ramach slalomu zawadził o "moją osobę". Moja osoba odepchneła łachudrę i co ciekawe łachudra nawet tego nie zauważyła - kontynuowała slalom zajeta głosną konwersacją.
A tak pijaczyna żywo dyskutowała .... z samym sobą.

Kolega Ckwadrat który akurat wyszedł "połknąć chmurę" (to był jakiś spęd blogerów salonu24) objaśnił mi jakiej to Osoby mogłem naruszyć nietykalność. 

Widzę teraz że miałem sporo szczęscia.
Gdyby faworyt Leniny Paradowskiej był bardziej przytomny to miałbym na głowie jakiś UOP i raczej nie wytłumaczyłbym się iż to ten meteoryt wpadł na mnie - a nie odwrotnie.

Od wielu lat jestem zdumiony karierą tego zera w blogosferze.
I najnowsze informacje nic tu nie zmieniają.

 
Wuj Mściwój's picture

Wuj Mściwój
Karierę robi nie tylko w blogosferze - podobno pojawiał się też w Superstacji.
nurni's picture

nurni
Projekt TV Superwiocha jest w każdej kabłowce.
Kto ten projekt obejrzał choć raz. wystarczy 600 sekund z życia,, to wierdzę iż rozumie czemu Superwiocha była i jest wszędzie - za to stacje takie jak Trwam czy Republika miały rzucane kłody pod nogi.

Jeśli jest jak piszesz, iż Azrael jest gwiazdą tego badziewia, to dla mnie informacja że poziom stacji obrażającej przede wszystkim jakiś kulawy nawet i smak, dzieki Azraelowi wcale nie spadł jeszcze niżej...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>