Spółka TVN i Kamil Durczok osiągnęli wzajemne porozumienie ws. zakończenia współpracy ze skutkiem natychmiastowym - głosi komunikat TVN. Jak czytamy w dokumencie, komisja powołana przez stację zidentyfikowała przypadki niepożądanych zachowań, włącznie z mobbingiem i molestowaniem seksualnym.

"Komisja ustaliła, że trzy osoby zostały narażone na niepożądane zachowania. Jako zadośćuczynienie TVN S.A. zaoferuje tym osobom kwoty do wysokości 6-krotności ich miesięcznego wynagrodzenia" - napisano w komunikacie.
Wynikiem prac Niezależnej Komisji Badającej Zarzuty Mobbingu i Molestowania w TVN - czytamy - jest też decyzja Zarządu TVN S.A. o wzmocnieniu istniejących procedur, zapobiegających niepożądanym zachowaniom. Chodzi o dopilnowanie, by TVN S.A. był bezpiecznym i stabilnym środowiskiem pracy, respektującym godność każdego człowieka, poprzez włączenie zasad przeciwdziałania niepożądanym zachowaniom do regulaminu pracy, w związku z czym stanowią one integralną część warunków zatrudnienia.
Kolejne działanie, które ma być wprowadzone ze skutkiem natychmiastowym, to ponowne zapoznanie pracowników z wytycznymi, jak należy reagować w przypadku, który może okazać się niepożądanym zachowaniem. Zadecydowano także o poinformowaniu pracowników o sposobach raportowania przypadków niepożądanego zachowania, którego byli obiektem lub świadkiem.
Według komunikatu podczas wtorkowego posiedzenia Zarząd TVN przyjął do wiadomości decyzję ws. Durczoka.
Komisja rozmawiała z 37 obecnymi i byłymi pracownikami i współpracownikami redakcji "Faktów TVN", w wyniku czego "zidentyfikowała przypadki niepożądanych zachowań, włącznie z mobbingiem i molestowaniem seksualnym". Łącznie na badaniu sprawy, Komisja spędziła ponad 60 godzin - podano.
Po opublikowaniu komunikatu Kamil Durczok oświadczył: "W związku z komunikatem prasowym TVN dotyczącym wyników prac Komisji nie mogę odnieść się do jego treści ani w żaden sposób go skomentować. Nie są mi bowiem znane wyniki ustaleń Komisji ani ewentualne oskarżenia osób przez nią przesłuchiwanych". Reprezentujący Durczoka mecenas Jacek Dubois przypomniał, że dziennikarz dwa tygodnie temu, oddając się do dyspozycji stacji, złożył deklarację, iż w obecnej sytuacji jego dalsze kierowanie redakcją Faktów nie jest możliwe.
Rzeczniczka TVN Emilia Ordon odmówiła dodatkowego komentarza w sprawie porozumienia Spółki TVN z Kamilem Durczokiem, oraz wyników prac komisji.
Komisja została powołana 13 lutego po artykule tygodnika "Wprost", który napisał o molestowaniu seksualnym w jednej ze stacji telewizyjnych. Opublikowano relację anonimowej, "znanej dziennikarki", która była molestowana przez byłego przełożonego, "bardzo popularną twarz telewizyjną, szefa zespołu w jednej ze stacji". W artykule mowa była również o mobbingu i dyskryminacji. Nie podano jednak żadnych nazwisk, nie wyjaśniono też, o jaką stację chodzi. W mediach pojawiały się spekulacje, że chodzi o szefa "Faktów" TVN Kamila Durczoka. On sam temu zaprzeczył.
Kontrolę w TVN wszczęła też Państwowa Inspekcja Pracy. Jak poinformowała Maria Kacprzak-Rawa z Okręgowej Inspekcji Pracy w Warszawie, postępowanie nadal trwa i przed jego zakończeniem PIP nie udziela komentarzy.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kamil-durczok-odchodzi-z-tvn,nId,1...
25 Comments
Info o 3 ofiarach mobbingu i tego tam...
10 March, 2015 - 20:26
Kamil to ładne imię... Imię "Molest" też brzmi nie najgorzej... Prawie jak "Modest"...
Pzdr, Hun
"...And what do you burn, apart from witches? - More witches!..."
Hun,
10 March, 2015 - 20:30
Twoj komentarz jest pierwszy na liscie, dlatego na Ciebie padlo ;)
Fritz, Matko jedyna...
10 March, 2015 - 20:39
"Smerf" Bredzisława?... idę molestować google...
Back in xx min...
Pzdr, Hun
"...And what do you burn, apart from witches? - More witches!..."
Hun
10 March, 2015 - 20:58
Dzieki.
Swego czasu "smerfy" mawiało...
10 March, 2015 - 21:04
Pzdr,Hun
"...And what do you burn, apart from witches? - More witches!..."
Fritz, już wiem, kurde...!! :)
10 March, 2015 - 21:00
Smurfy (smerfy) to takie fajne, niebieskie ludki z bajki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Smerfy_%28serial_animowany%29
nadawana była w Polsce od '87. Ja już za stary na to byłem, ale oglądałem z brzdącami z rodziny. Skoro tego nie znasz, to pewnie jesteś przynajmniej tak stary, jak ja... a to już poważna sprawa...
Jednym ze smerfów był smerf Maruda, wieczny pesymista, a może i defetysta, którego najczęstszą odzywką było "...i tak się nie uda...", wypowiadane cierpiętniczym, takim "nosowym" tonem...
W tym kontekście uważam, że tym płaskim tekstem Bredzisław próbował dowalić JK, za ustawiczną krytykę "osiągnięć" tuskolandu...
Pzdr, Hun (szczery i bezpośredni, jak smerf Osiłek...)
"...And what do you burn, apart from witches? - More witches!..."
Hunie,
10 March, 2015 - 21:30
Też już byłam za stara, żeby to oglądać, ale gdy czasami, przy okazji gościo-dzieci spozierałam na pudło, kibicowałam oczywiście Gargamelowi, głównie dlatego, że miał fajowego, rudego kota Klakiera
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Hmm... kibicowałaś
11 March, 2015 - 13:58
Gargamel to osobowość wysoce dyssocjalna...
:D
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Cóż,
11 March, 2015 - 14:09
Poza tym wioska smerfów i panujące w niej relacje były co najmniej dziwne. Nie chciałabym żyć w takiej społeczności.
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Aha, rozumiem.
11 March, 2015 - 14:21
Samotny Gargamel, niezrozumiany przez rządzące się dziwnymi zasadami Smurfy...
Pewnie miał trudne dzieciństwo, dlatego musiał polować na wstrętne niebieskie potworki. :D
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Skąd pomysł
11 March, 2015 - 15:11
Zwyczajnie, człowiek, który chce mieć spokój, a zakłócają go małe, niebieskie, wszechobecne stwory.
Poza tym, zwróć uwagę, jak prowadzona jest narracja. Dzieci mają nie lubić indywidualisty, a z sympatią spoglądać na coś w rodzaju sekty żyjącej w komunie, z guru ubranym w czerwoną czapeczkę, zwanym Papą Smerfem.
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
@Szary Kot
11 March, 2015 - 15:14
Aż strach się spytać czym, w Twojej interpretacji, są smerfojagody
To będą twarde narkotyki. A
11 March, 2015 - 15:18
Spodziewaj się najgorszego...
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
A było
11 March, 2015 - 15:40
Wiem, że były gumijagody, ale to inna bajka.
Może to dopalacze???
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Aaaa - to w wiosce smurfów
11 March, 2015 - 15:16
Ty to byś ze ślicznej i uroczej smurfetki zrobiła pewnie babę targową od warzyw.
Rozumiem, że wyrazem undywidualizmu Gargamela są jego ludożercze zapędy i chęć ugotowania w kotle sympatycznych stworzonek?
W ten deseń myśląc, Kuba Rozpruwacz też był wybitnym indywidualistą, tylko narracja się co do niego pomyliła... :D
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Nie Max,
11 March, 2015 - 15:38
Jeśli smerfuy są dziećmi, dlaczego mają tylko papę? Gdzie mama?
A jeśli są dorosłymi, dlaczego mieszkają razem, własnie w czymś, co przypomina komunę lub sektę?
Oczywiście, w wolnym kraju, gdy ktoś ma ochotę, może zakładać komuny i mieszkać z tymi, którzy tak lubią. Ale dlaczego taki model propagować wśród dzieci?
No dobra, zrobiło się arcypowaznie i to na podstawie zwykłej kreskówki... Łojojoj!
I tak lubię Gargamela, z jego "urodą" i kotem.
A z gotowaniem w kotle... straszył, straszył, ale żadnemu nic złego nie zrobił, hmm, dziwne... że niby taka ciapa był, a Papa Smerf mądry??? Eeeee!
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Jeśli smerfuy są dziećmi,
11 March, 2015 - 16:06
Jaś i Małgosia? A gdzie byli rodzice jak ich Baba Jaga łapała? Przecież ta bajka może trwale okaleczyć psychikę dziecka, uderzyć w jego poczucie bezpieczeństwa.
Generalnie, w dowolnej bajce można odnaleźć, przy odrobinie chęci, "niebezpieczne" wątki. :)))
Lepiej, myślę, pozostać przy interpretacjach oczywistych. Smurfy są niebieskie i miłe, i się ze sobą przyjaźnią, a Gargamel jest zły, brzydki i ma kota. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Zgadzam się,
11 March, 2015 - 16:08
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Osobowość dyssocjalna to
11 March, 2015 - 16:34
A więc mamy tu do czynienia z apologią osobnika zaburzonego i niebezpiecznego dla otoczenia, czego dowodzi wielokrotnie przebieg wypadków. Na szczęście dzielnym małym smurfom, prowadzonym ścieżką mądrości przez przemiłego staruszka, raz za razem udaje się wymknąć się potworowi z kotem. Postać Papy Smurfa ma tutaj wymiar archetypiczny, wręcz jungowski.
:D
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Że niby
11 March, 2015 - 16:50
Ewentualnie archetyp Ojca. Ale czemu brak Matki? Może być Wielkiej Matki?
A teraz na pewien czas znikam, bo wzywa archetyp hmm... matki i żony - karmicielki...
Zatem, ukłony!
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
To jest, Kocie, ucieczka od
11 March, 2015 - 17:03
To jest chowanie się za garnkiem i patelnią! :)
Mamy tutaj problem promocji psychopatycznych, kanibalistycznych postaw, a Ty uciekasz niedpowiedzialnie. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Widzisz Maksie,
11 March, 2015 - 18:17
A ja dzisiaj nasycałam makaronem z sosem brokułowo-serowym. I nie jakimś tam paczkowanym sosem, tylko prawdziwe brokuły i sery pleśniowe. Mniam
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Też lubię dobre jedzenie.
11 March, 2015 - 18:22
Tak, coś jest na rzeczy z kobiecymi instynktami w tej kwestii. Natoamist mniemanie, jakoby do serca kazdego męzczyzny trafić można było via żołądek to mit - na co jestem żywym dowodem. ;)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Nie mogę się powstrzymać
11 March, 2015 - 16:20
Łysiak "MW"
Hun
10 March, 2015 - 22:09