PE: Przerwane wystąpienie współpracownika Macierewicza

 |  Written by Danz  |  8
 

Podkomisja PE ds. bezpieczeństwa i obrony wspólnie z komisją spraw zagranicznych debatowała we wtorek o bezpieczeństwie lotniczym nad obszarami ogarniętymi konfliktem i terytoriami kontrolowanymi przez wojsko oraz o zagrożeniach dla lotnictwa cywilnego ze strony samolotów wojskowych.

W trakcie debaty wystąpił współpracownik parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej dr Bogdan Gajewski; jego wystąpienie przerwano, a Elmar Brok zarzucił Annie Fotydze próbę wykorzystania PE w kampanii wyborczej.

Przewodnicząca podkomisji Fotyga zaprosiła na posiedzenie dyrektora generalnego Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) Franka Brennera, który mówił głównie o zestrzeleniu nad wschodnią Ukrainą malezyjskiego samolotu pasażerskiego, a także mieszkającego w Kanadzie dra Bogdana Gajewskiego z Międzynarodowego Towarzystwa Badania Wypadków Lotniczych i jednocześnie współpracownika zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej, którym kieruje Antoni Macierewicz (PiS).

Gajewski powiedział m.in., że "10 kwietnia 2010 r. polski samolot został zestrzelony nad Smoleńskiem". Skupił się na krytyce raportów z badania katastrofy - zarówno przygotowanego przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK), jak i przez polską Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował wtedy Jerzy Miller. Obu dokumentom Gajewski zarzucił, że nie są wiarygodne, bo nie pokazują, iż przeprowadzono dogłębne dochodzenie.

Po kilku minutach wywód Gajewskiego przerwał koordynator frakcji chadeków (należy do niej m.in PO) w podkomisji Michael Gahler z Niemiec. "Na jakiej podstawie otrzymujemy to sprawozdanie, ponieważ nie ma tego w porządku? Nie uzgodniono tego punktu (...) Dlaczego nagle o tym mówimy" - pytał Fotygę Gahler. "To jest polityczny polski temat" - dodał, protestując przeciwko wystąpieniu Gajewskiego.

Fotyga ripostowała, że prezentacja na temat katastrofy smoleńskiej całkowicie mieści się w porządku obrad, bo dotyczy zagrożenia ze strony Rosji dla różnych lotów.

http://www4.rp.pl/artykul/1188608-PE--Przerwane-wystapienie-wspolpracown...
5
5 (2)

8 Comments

Tomasz A S's picture

Tomasz A S
Ale robią w portki!
Tomasz A S's picture

Tomasz A S
dr Bogdan Gajewski za to wszystko co miał i jeszcze więcej powiedział w PE dzisiaj, także inni. Można oglądać i słuchać teraz w TV Republika.
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Prof. Krasnodębski o kulisach zablokowania debaty o 10/04 na forum Parlamentu Europejskiego.  WYWIAD

Fot. YouTube
Fot. YouTube

wPolityce.pl: Czyżby w niektórych komisjach Parlamentu Europejskiego bano się poruszać kwestie dotyczące katastrofy smoleńskiej?

CZYTAJ WIĘCEJ: Skandal w PE! Niemieccy posłowie z frakcji EPP zablokowali wykład o Smoleńsku. „To rodzaj cenzury”

Prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS: Chciałbym sprawę przedstawić w pełnym kontekście. Na początku dzisiejszego posiedzenia odbyła się debata na temat militaryzacji Krymu i sytuacji na tym zajętym przez Rosjan półwyspie. W czasie tej dyskusji jeden z francuskich europosłów Jean-Luc Schaffhauser, znany ze swoich prorosyjskich sympatii, prezentując odmienny punkt widzenia, został zakrzyczany przez prowadzących obrady, iż prezentuje „putinowską propagandę”.

Ta sprawa jest dość ważna w świetle następnych wydarzeń. Potem bowiem przeszliśmy do punktu poświęconego bezpieczeństwa lotów. W tym czasie przedstawiciel organizacji Eurocontrol przedstawił m.in. zmiany tras lotów samolotów nad Starym Kontynentem, które wprowadzono po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu nad Ukrainą. Mówił jakie są przedsięwzięte obecnie środki bezpieczeństwa, sposoby wymiany informacji oraz inne kroki, które należy poczynić aby zwiększyć także w przyszłości bezpieczeństwo w tej materii. Następnym prelegentem miał być inż. dr. Bogdan Gajewski, który miał w tym kontekście pokazywać niekompetencję władz rosyjskich, po katastrofie rządowego samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie. Ekspert miał mówić m.in. o nieprzygotowaniu lotniska w Smoleńsku i pochodnych tej sprawy. Jego wystąpienie zostało jednak brutalnie przerwane po zaledwie kilku zdaniach. Nie minęły dwie minuty jak pan Michael Gahler z CDU stwierdził, że wystąpienie Gajewskiego nie ma nic wspólnego z przedmiotem posiedzenia komisji. Stwierdził, że są to jakieś „polsko-polskie sprawy”, zupełnie jakby Smoleńsk leżał w naszym kraju. W związku z tym zażądał przerwania obrad. Do tej nagonki przyłączył się współprowadzący je, szef komisji spraw zagranicznych, pan Elmar Brock, znany skądinąd ze swojej opryskliwości, który przychylił się do opinii Gahlera.

Jak zareagowali obecni na sali na to zachowanie niemieckich parlamentarzystów?

Pani Anna Fotyga usiłowała tych dwóch panów przekonać, lecz niestety nie udało się jej doprowadzić do szczęśliwego końca. Dano panu Gajewskiemu tylko dwie minuty na dokończenie, z całej długiej prezentacji. Potem się wypowiadali jeszcze różni posłowie. Ja również wyraziłem swoje oburzenie tego rodzaju cenzurą.

Jednocześnie zwróciłem uwagę, że kilka chwil wcześniej tak gwałtownie krytykowano pana Schaffhausera, z uleganie propagandzie putinowskiej, podczas gdy sami panowie prezentują tą samą chorobę, którą wytykają francuskiemu europosłowi. Jest to jednoznaczny przejaw cenzury i zamierzam wystąpić z oficjalnym pismem protestującym do przewodniczącego Martina Schulza.

To znaczy, że nie można w Unii Europejskiej poruszać pewnych spraw?

Jeżeli twierdzi się, że sprawa Smoleńska jest wyłącznie sprawą polsko-polską, to możemy powiedzieć, że panowie Brock z Gahlerem zaprezentowali nam jej niemiecką interpretację. Zagłuszając wypowiedź eksperta powoływali się oni na to, że jej tytuł i treść nie były in extenso zawarte w programie. Prawdopodobnie gdyby były one wprost zaznaczone, wówczas już w zarodku usiłowano by tę sprawę zniszczyć i nie dopuścić w ogóle do zaproszenia pana Gajewskiego. I choć uzasadnienie było rzekomo formalne to jednak oficjalnie zarzucano, że wystąpienie eksperta jest „czysto polityczne” tak jakby oni sami nie reprezentowali żadnych partii politycznych.

Wydaje się więc, że prowadzący posiedzenie nie wiedzieli co zrobić i reagowali dość chaotycznie.

W rzeczywistości doskonale wiadomo, o co chodziło. Niemieccy politycy bronili swoich partyjnych kolegów, bronili Donalda Tuska i racji stanu swojego kraju, oraz interesów niemieckich w Polsce. Wprowadzają więc tego rodzaju terror i nie pozwalają mówić na tematy, które posłów rzeczywiście obchodzą. Podobnie dzieje się z innymi rzeczami poświęconymi materii smoleńskiej.

Dziś zostanie otwarta wystawa o Smoleńsku i została ona przeniesiona na ostatnie piętro parlamentu, z tego miejsca gdzie odbywają się najbardziej widoczne ekspozycje. Robi się wszystko aby Smoleńsk zagłuszyć, a jednocześnie ma się gębę pełną frazesów krytykujących Putina, propagandę kremlowską czy tamtejsze manipulacje opinią publiczną. Jednym wyjątkiem jest więc sprawa smoleńska, tutaj mówią jednym głosem z Putinem, z Anodiną. Nie chcą oni nawet słyszeć odmiennej opinii w tej sprawie. Reakcja była wręcz fizyczna na słowa eksperta. Dobrze, że nie zasłaniali oczu i nie zatykali uszu przy pierwszych minutach tej prezentacji, której nie byli w stanie wytrzymać i dlatego musieli ją przerwać, w sposób chamski, arogancki i brutalny.

http://wpolityce.pl/smolensk/238415-tylko-u-nas-prof-krasnodebski-o-kuli...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

„Patrzyłem na niego. To był akt jakieś rozpaczy”. Dr Gajewski, o niemieckim polityku, który zablokował jego wykład ws. 10/04

 


Fot. Youtube.pl
Fot. Youtube.pl

Dr Bogdan Gajewski, mieszkający w Kanadzie Polak zajmujący się badaniem katastrof lotniczych, komentował skandal, do jakiego doszło w Parlamencie Europejskim. Na wniosek polityków EPL zablokowano jego wykład dotyczący Smoleńska. Badacza oskarżono o działanie z pobudek plitycznych.

Dr Gajewski odpiera zarzuty dotyczące politycznego wydźwięku swojej prezentacji.

Moja prezentacja była techniczna i nikogo nie obwiniała, była czysto merytoryczną i inżynierską oceną. Mimo to Niemcy ją zablokowali

-– mówił TV Republika dr Gajewski.

Odnosząc się do działań Elmara Broka, który zdecydował o przerwaniu ekspertowi wykładu Gajewski powiedział:

Patrzyłem na tego człowieka, który mi przerwał. Widziałem, że to był akt jakieś rozpaczy.

Gajewski wskazał, że zawodowo zajmuje się badaniem katastrof, a nie uprawieniem polityki.

Zajmuje się katastrofami i jako inżynier mam obowiązek wyjaśniać takie sprawy, by nie powtórzyły się w przyszłości. Jestem daleko od polityki

— tłumaczył. I wskazał, że to raczej Niemcy zachowywali się jakby prowadzili swoją politykę w tej sprawie.

Odnosząc się do przebiegu posiedzenia podkomisji obrony dr Gajewski wskazał:

Badano trzy przypadki: ostrzelanie europejskiego samolotu w Afganistanie, zestrzelenie samolotu malezyjskiego na Ukrainie i katastrofę smoleńską. Nie chciano wysłuchać mojej opinii o rosyjskim raporcie na temat tragedii smoleńskiej.

Nie znam się na polityce europejskiej i nie interesuje mnie o co chodzi Niemcom, jednak to, co zrobili jest dużym błędem. Żeby wiedzieć dlaczego ludzie giną w lotnictwie, trzeba znać fakty, a w przypadku Smoleńska nie znamy ich wszystkich

-– przyznał dr Gajewski.

Odnosząc się do samych przyczyn tragedii smoleńskiej Gajewski zaznaczył, że „trudno cokolwiek ustalić w stu procentach, skoro nie mamy dostępu do wraku i oryginałów”.

Na dziś mamy pewne dowody wyłącznie na to, że materiały ze śledztwa ws. tej katastrofy były fałszowane

-– stwierdził naukowiec.

http://wpolityce.pl/smolensk/238537-patrzylem-na-niego-to-byl-akt-jakies...

Danz's picture

Danz
Dzięki za Twoje komentarze i artykuły.  Zachowanie Niemiec jest skandaliczne i pokazuje prawdziwe intencje Niemiec na osi konfliktu Polska-Rosja.  Nie możemy ufać Niemcom, a tym bardziej im wierzyć.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Danz's picture

Danz
You are welcome, jak to mawiają Hamerykanie.wink

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Absolutnie tak! Buta, arogancja, bezczelność i chamstwo.
Ale, kto Niemcowi zabroni? Byli tam przecież przedstawiciele także  innych państw, więc czemu milczeli?

ps.
A Niemcom do pary dodałabym oczywiście Rosję.
Jak świat światem a historia historią, te kraje o "wrodzonych" imperialnych zapędach - kiedy się dogadają - byli, są i będą prawdziwym zagrożeniem.

Pozdrawiam.Ursa Minor

Więcej notek tego samego Autora:

=>>