
Ucichł zgiełk i opadł pył bitewny po wyborach do Sejmu i Senatu. Zwycięzca jest tylko jeden Prezes Jarosław Kaczyński i jego partia PiS. Wygrali w takim stosunku w jakim nie marzyło się ani SLD ani PO. Uzyskali samodzielną władzę.
Politycy PO i Zlewu przegrali , ale zostali ich harcownicy nazwani dla niepoznaki dziennikarzami. Oni zatrzymali się w rozwoju, dalej atakują PiS, tak jak robili to przez 8 lat. To co tzw. dziennikarze robią w telewizjach prywatnych nie specjalnie mnie interesuje. Telewizja partyjna dla niepoznaki nazwana publiczną wchodzi w szranki wraz z przyjaciółmi z prywatnych telewizji przeciwko PiS.
Pytam się dlaczego PiS się tłumaczy ? zdobyło mandat społeczny i wara od tego różnym Lisom, Olejnik, Żakowskim, Kraśkom et consortes kto będzie ministrem w rządzie PiS. Solą w oku tej zgrai są dwa nazwiska, legenda opozycji Antoni Macierewicz i kryształowo uczciwy człowiek Mariusz Kamiński.
Ci sami dziennikarze milczeli a nawet schlebiali ówczesnej PO , gdy do rządu byli powoływane takie osoby jak były model Sławomir Nowak na ministra transportu, Joanna Mucha znawczyni III ligowego hokeja na ministrę sportu, teologa Terenię na ministra spraw zagranicznych, czy znającego mnóstwo języków Schetynę, na ministra spraw zagranicznych.
Jednak wszystkich przebił mucholog a zarazem furiat jako szef komisji Obrony Narodowej.
Posłowie i przedstawiciele PiS szerokim łukiem powinni omijać takie indywidua w ich audycjach jak Lis i Olejnik.
PiS powinien wybrać na ministrów kogo uważa za stosowne, za cztery lata będą wybory i jeżeli się nie sprawdzą będzie zmiana władzy.
ilustracja z:http://i.iplsc.com/mariusz-blaszczak/0003NDLYQH8PU6B3-C122-F4.jpg
hun
(4)
4 Comments
@Andy51
03 November, 2015 - 19:00
PiS miał przemyślaną strategię pozyskiwania sobie centrum, ale... pojawił się problem uchodźców. Elektorat konserwatywny zaczał niebezpiecznie odpływać do Korwina... Kaczyński zaczął opowieści o bakteriach, więc odpływ się zatrzymał, ale to z kolei zniechęciło elektorat centrowy... Wynik ledwo-ledwo został uratowany.
Mieliśmy naprawdę sporo szczęścia a może Oko Opatrzności czuwało. Że przeciwnik był tak rozproszony, że ZLEW nie wszedł... ale PO i tak miało niezły wynik, niestety. Gdyby nie ta historia z uchodźcami i walką o elektorat konserwatywny, PiS wziąłby więcej z wyborców PO. PO miałoby pewnie około 19%.
Może dlatego PiS się tłumaczy. Sami jeszcze nie mogą uwierzyć we własne szczęście. Trzeba im w tym pomóc.
Ja znowu zacytuję moje
03 November, 2015 - 19:07
Cokolwiek czynisz, czyń mądzre - i oczekuj końca.
PiS tak właśnie zrobił.
Oczywiscie, że 7,6% ZL i 4,9% Korwina to usmiech losu.
Ale, na litość, należało się, w końcu, odrobina fuksa!
A "układ", jak widać, nie jest taki "szczelny", jak niektórzy czarnowidzieli. :)
Nie doceniać przeciwnika jest le, ale przeceniać - równie niedobrze. ;)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Max
04 November, 2015 - 08:15
alchymista
04 November, 2015 - 08:11