Wróciłem i teraz czuję się tak, jakbym trafił do zupełnie innego świata – oderwanego od racjonalności i na dodatek prosto do cyrku, czy jakiegoś surrealistycznego kabaretu.
Wróciłem i teraz czuję się tak, jakbym trafił do zupełnie innego świata – oderwanego od racjonalności i na dodatek prosto do cyrku, czy jakiegoś surrealistycznego kabaretu.

Eurowizja była, minęła, przeleciała przez net jak błyskawica i temat się skończył praktycznie.
Ja tradycyjnie nie oglądałem (szkoda czasu) aż do dzisiaj, kiedy to nieopatrznie, z jakiejś głupiej ciekawości, a może, aby wyrobić sobie własne zdanie na YouTube kliknąłem w „polecamy...” i włączył mi się fragment z Conchitą Wurst
www.youtube.com/watch?v=SaolVEJEjV4
Nudne, nic odkrywczego, o czym można tu jeszcze pisać skoro właściwie wszystko i jeszcze więcej zostało napisane? Po co ta notatka? Bez sensu.

Przedstawiciele kandydatów na prezydenta Ukrainy gościli kilka dni temu w Warszawie. Między innymi Jarosza (Prawy Sektor), Swobody miał być, ale nie dojechał. Protestowała nasza lokalna półoficjalnie proputinowska triada: Ruch Narodowy, Samoobrona, SLD. Te dwie ostatnie organizacje wysłały swoich obserwatorów na Krym, pierwsza nie występuje tak wprost, bo wynik w wyborach byłby ujemny, ale robią to samo naokoło. Jest takie powiedzenie, pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci kim jesteś.

PDT na konferencji prasowej odpowiadajac na pytanie dotyczace progów ostrożnościowych i deficytu budżetowego był łaskaw powiedzieć iż dzieki przejęciu połowy aktywów z OFE możliwe było obniżenie progów ostrożnościowych (o 7 pkt proc. - z 55 i 50 proc. do 48 i 43 proc.), co ma powstrzymać rząd od chęci dalszego zadłużania się. Tym sposobem Polska jest pod tym względem jednym z państw najbardziej chronionych od nadmiernego zadłużania się i szereg europejskich państw jest bardziej zadłużonych.
Co w programie? Przeczytaj - zajawki 528 audycji (czwartkowej)
Zbigniew Kuźmiuk: "Retoryka Tuska na temat Rosji coraz mocniejsza, ale ..." szefowie wielkich koncernów niemieckich i francuskich szykują się na imprezę u Putina.

Premier Donald Tusk wyczuł to pismo nosem już w ubiegłym roku w grudniu, kiedy na Twitterze odpowiadał na pytanie o celowość zadłużenia PKP na ponad 2,5 miliarda przez podpisanie kontraktu na Pendolino z francuskim konsorcjum Alstom. Wtedy nasz szczery przywódca odparł, że „też wolałby polską PESĘ, ale nie wtrąca się do przetargów”.


Sieczka massmediów prorosyjskich szła dwutorowo. Chodziło o to, aby:
https://www.youtube.com/watch?v=LJRKduVd1Xs

Mój siostrzeniec, kiedy z czymś zwlekałam napisał do mnie "Bez naprężu, cioteczko" Bardzo mnie się to zdanie spodobało. No więc teoretycznie wybory do EP są bez naprężu - oczywiście nie myślę o partiach na granicy i o kandydatach w okręgach z niedużymi szansami.