
W dniach od 6 lutego do 5 kwietnia będziemy świadkami propagandowego maratonu, w którym to beneficjenci geszeftu stulecia, czyli komuniści i wyselekcjonowani przez nich samych „konstruktywni opozycjoniści”, będą nam stręczyć samych siebie, jako bohaterów i herosów, którzy zasiedli w tamtych dniach, 25 lat temu, do okrągłego stołu. Wcale nie dziwi, że Michnik – uczestnik wesołych toastów wznoszonych „żytnią” za zdrowie zdrajców Polski, Jaruzelskiego, Kiszczaka i Wałęsy – tak mówi o tym wydarzeniu:
(5)







