|  Written by Marcin Brixen  |  0
- To skandal! - huknęła mama Łukasza i huknęła pięścią w stół.
- Może dokładniej - poprosił dziadek Łukaszka. - W Polsce połowa rzeczy to skandal.
- Chodzi mi o te bilbordy - mama Łukaszka plasnęła dłonią w rozłożony na stole najnowszy numer "Wiodącego Tytułu Prasowego". - Kłamliwe bilbordy.
- Na czym polega to kłamstwo? - spytała siostra Łukaszka smarując zapamiętale chleb z dżemem.
- Na kłamstwie. I cieniej z tym dżemem, jest kryzys! - warknęła babcia.
- Smaruj grubiej, stać nas - wciął się dziadek. - Czasami prawda jest dla niektórych kłamstwem.
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Dopiero uwolnienie w 1989 roku cen mięsa doprowadziło do likwidacji nielegalnego jego handlu.
 
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
W latach 80. nielegalny handel mięsem osiągnął olbrzymie rozmiary.
 
 
      Dużym źródłem zaopatrzenia dla nieoficjalnego rynku był przemysł mięsny.
 
 
5
5 (1)
 |  Written by Docent zza morza  |  0

Wejdą – nie wejdą?

A jak wejdą, to kiedy…?
I co wtedy będzie… ???

Kreml i Putin ostentacyjnie (moim zdaniem – zbyt ostentacyjnie) robią wszystko, by nas przekonać o ich nadchodzącej inwazji na Ukrainę – tak się nadymając i tupiąc nóżkami (i na morzu, i na lądzie), że zaczyna to już wyglądać dosyć groteskowo…

Czyżby kremlowska kamanda po prostu przeszarżowała i już zaczyna gonić w piętkę... gdy Zachód teraz ani nie dał się podzielić, ani zastraszyć?

5
5 (1)
 |  Written by Smok Eustachy  |  1

Niewiele się pomyliłem przewidując fabułę ostatniego odcinka serialu Księga Boby Fetta. Nawalili mnóstwo postaci które się kłębią - tak to wygląda. Przypominam też o nowatorstwie serialu, czyli nie da się szufladkować po tytule. To wszystko jest tak naprawdę jednym serialem który trzeba oglądać po kolei. A że jeden sezon się nazywa Xięga Bobusia a drugi Asoka to tylko tak dla zmyły. To nie są oddzielne byty serialowe. Tak jest to telenowela i kluczem do zrozumienia są tu takie produkcje jak Drużyna A i MakGajwer.

5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Przez cały okres PRL władze nie były w stanie rozwiązać kwestii „mięsnej”.
 
 
      Zaostrzenie na przełomie lat 50 i 60 walki ze spekulantami nie przyniosło żadnych efektów. Zamiast oczekiwanej przez władze poprawy nastąpiło dalszego pogorszenie zaopatrzenia sklepów w mięso. „Stanie w ogonkach należy do codzienności życia - zapisał w grudniu 1963 roku Rakowski. - Setki i miliony ludzi uganiają się za mięsem i wędliną. Już dawno nie było takich trudności”.
 
 
5
5 (2)
 |  Written by Godziemba  |  0
Mięso odgrywało w PRL rolę pryzmatu, przez który społeczeństwo postrzegało władzę.
 
 
      Już na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych zaopatrzenie w mięso zyskało w hierarchii nierozwiązywalnych problemów systemu komunistycznego wysoką pozycję. Jej wyznacznikiem może być częstotliwość występowania kwestii mięsnej w materiałach Biura Politycznego KC PZPR. Pojawiła się już w końcu lat czterdziestych i utrzymała się do 1989 roku,
 

5
5 (2)
 |  Written by Smok Eustachy  |  0

Jak donosi Mordimer Madderdin, pardon, Jacek Piekara "Feministka Jennifer Swayne protestuje przeciw temu, że w Wielkiej Brytanii maniacy seksualni i gwałciciele zamykani są w żeńskich więzieniach, jeśli zadeklarują, iż są kobietami. Tam seksualnie wykorzystują uwięzione kobiety. Została więc aresztowana za transfobię i mowę nienawiści..."

 

image

5
5 (2)
 |  Written by Smok Eustachy  |  0

Został jeden odcinek do końca serialu Księga Boby Fetta i pewne tendencje są widoczne. Teraz jest dobry moment na podsumowanie ich bo jeszcze trwa niepewność. Na początek kilka uwag bezspoilerowych a potem będzie spoiler, który jest bez sensu. Kto miał zobaczyć to zobaczy a kto nie zobaczył to już nie zobaczy. W każdym razie są widoczne poważne rozbieżności artystyczne względem linii Kathleen Kennedy czyli niesławnych sekłeli i spinofów. Tutaj twórcy tłumaczą różne kwestie wprowadzone wcześniej.

5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
W latach 80. niemal każda stacja benzynowa sprzedawała „lewe” paliwo.
 
 
       Dla większości zmotoryzowanych stacje benzynowi stanowiły pierwszy etap starań o zdobycie dodatkowego (czy jakiegokolwiek) paliwa. „Należy stwierdzić  - mówił w połowie 1983 roku dyrektor CPN Marian Bartoszewicz - że napór klienta jest tak ogromny, że prawe wszyscy [pracownicy] ulegają tej pokusie”.
 
 
5
5 (2)

Pages