Kreml rozpuszcza plotkę, że 21 lutego, gdy Janukowycz podpisał z liderami opozycji i w obecności szefów dyplomacji Polski i Niemiec - Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera - słynne porozumienie, podpisano także jakieś drugie porozumienie. Rzekomo to drugie porozumienie podpisał przedstawiciel Federacji Rosyjskiej. To zaś ma uprawomocnić pretensje Putina o rzekome "nieprzestrzeganie umowy", gdyż do tej pory Zachód podnosił fakt, że przedstawiciel Rosji porozumienia nie podpisał, więc nie ma prawa żądać jej przestrzegania.
Jak łatwo się domyślać, treść drugiego porozumienia nikomu nie jest znana z wyjątkiem Kremla (hromadske.tv).
Jak łatwo się domyślać, treść drugiego porozumienia nikomu nie jest znana z wyjątkiem Kremla (hromadske.tv).