Przepraszam, że cytuję onet. Nie wierzę intencjom Partii Rozenka.
Ale naprawdę uważam, że kwota wolna od podatku powinna wynosić nie 6000 zł, ale 25 tys. złotych. To jest realnie minimum egzystencji, z czego ponad połowa przypada na opłaty mieszkaniowe plus media, a czasem i 3/4 dochodów (jeśli ktoś wynajmuje mieszkanie na przykład lub spłaca kredyt). Zostaje kilka tysiecy złotych na zakupy w Biedronce i zapchanie żołądka - tak wygląda moim zdaniem "minimum egzystencji".
http://biznes.onet.pl/podatki/wiadomosci/kwota-wolna-od-podatku-bez-zmia...
Ale naprawdę uważam, że kwota wolna od podatku powinna wynosić nie 6000 zł, ale 25 tys. złotych. To jest realnie minimum egzystencji, z czego ponad połowa przypada na opłaty mieszkaniowe plus media, a czasem i 3/4 dochodów (jeśli ktoś wynajmuje mieszkanie na przykład lub spłaca kredyt). Zostaje kilka tysiecy złotych na zakupy w Biedronce i zapchanie żołądka - tak wygląda moim zdaniem "minimum egzystencji".
http://biznes.onet.pl/podatki/wiadomosci/kwota-wolna-od-podatku-bez-zmia...
(4)