W wyniku akcji zainicjowanej przez płk. Mazurkiewicza ujawniło się 20-30 tysięcy b. żołnierzy Armii Krajowej.
Najważniejszą różnicą pomiędzy „oficjalnymi” przepisami amnestyjnymi, a warunkami wynegocjowanymi przez „Radosława”, był brak konieczności ujawniania swoich podwładnych, przez co decyzja o ujawnieniu się podjęta nawet przez wysokiego rangą oficera nie narażała jego podwładnych, którzy z ujawnienia korzystać nie chcieli.