Krzysztof Karnkowski's blog

 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  9
Jak w prawie każdy sobotni ranek słuchałem dziś audycji „Salon dziennikarski” w Radiu Warszawa Praga, w której dziennikarze kojarzeni z prawą stroną rozmawiają o różnych sprawach politycznych i obyczajowych, najczęściej zaś o tym, co w danym tygodni źle zrobiła partia Prawo i Sprawiedliwość lub jej prezes. Z pozycji życzliwych i zatroskanych oczywiście, bo z reguły są to dziennikarze związani z tygodnikiem „W Sieci”. Dzisiaj zresztą program wyjątkowo ciekawy, przyda mi się na pewno w pisaniu kolejnych tekstów – i  w tym zdaniu akurat żadnej złośliwości nie ma.
5
5 (6)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3
Zanim jeszcze Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło kandydaturę Andrzeja Dudy, media pełne były domysłów, kto reprezentować będzie PiS w wyborach prezydenckich. Niektóre próbowały lansować własnych kandydatów, inne skupiły się na profilaktycznej krytyce osób, którym plotki przypisywały udział w wyścigu do „dużego pałacu”. Nazwisko Dudy w tych dyskusjach pojawiało się rzadko. Gdy było jasne, że to on podejmie walkę z Bronisławem Komorowskim, pojawiły się obawy, że jest on osobą mało rozpoznawalną, to zaś przesądzać miało o braku szans na wygraną, a nawet na drugą turę.

5
5 (1)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  4
  Do środowej Gazety Polskiej Codziennie napisałem artykuł mówiący o szansach i zagrożeniach dla kampanii Andrzeja Dudy, głównie przez pryzmat działań urzędującego prezydenta i jego otoczenia. Tekst nie zdążył jeszcze pojawić się w formie papierowej w kioskach, a już ktoś życzliwy z najbliższych współpracowników znowu postanowił strzelić Komorowskiemu w stopę.
5
5 (7)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  15
Jako dziecko, gdzieś w okolicach końcówki nominalnego PRL byłem wielkim fanem polskich kabaterów. Dziś brzmi to trochę żenująco, zwłaszcza w kontekście dalszych losów tego zjawiska, niemniej wówczas, tuż przez zachłyśnięciem się muzyką, zaliczyłem i taki okres w swoim życiu. A że głównym źródłem twórczości kabaretowej była wówczas Trójka, naturalną koleją rzeczy bardzo dużo kontaktu miałem z kabaretem Elita, obecnym na antenie za sprawą audycji w głównych pasmach, poświęconych satyrze – w piątkowe wieczory i niedzielne poranki.
5
5 (6)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3

 Sporo szczęścia ma prezydent Komorowski, że nikt nie zauważył dzisiejszych obrad Parlamentarnego Zespołu ds. skutków działalności Komisji Weryfikacyjnej pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza i Jana Olszewskiego.

5
5 (6)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  5
Éamon De Valera – irlandzki polityk, mąż stanu, który odegrał decydującą rolę w ukształtowaniu się Irlandii jako niepodległego państwa. Uczestnik antybrytyjskiego Powstania Wielkanocnego, twórca partii Sinn Féin, uczestnik wojny domowej (o której wywołanie, nie bez powodu) jest oskarżany, więzień polityczny, wreszcie – twórca partii Fianna Fáil, lider opozycji, wieloletni premier i najstarszy urzędujący prezydent europejskiego państwa.
5
5 (1)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  35
Ładnych kilkanaście lat temu rozmawiałem o polityce z jednym z kolegów i jakoś tak zeszło na wybory prezydenckie z roku 1995, pierwsze. Ja jeszcze głosować nie mogłem, dzięki czemu los oszczędził mi głosowania na Wałęsę przeciwko Kwaśniewskiemu, kumpel o rok starszy, więc już w głosowaniu wziął udział. Tyle tylko, a dodajmy, że kolega mój był, przynajmniej wówczas, szczerym patriotą o poglądach dość konserwatywnych, jego głos otrzymał Aleksander Kwaśniewski. Jak to się stało? Jak sam powiedział „już wiedział, że Wałęsa to Żyd, a o Kwaśniewskim jeszcze nie wiedział.”.
5
5 (12)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  2
Prezydent spotkał się z dziećmi i dał im lekcję wychowania obywatelskiego, całkiem zresztą uczciwą – człowiek władzy nie musi ograniczać się przepisami. Minister Kluzik-Rostkowska, choć już ponoć na wylocie, głos zabrała w tej sprawie mało stanowczo, ale przynajmniej nowocześnie – na Twitterze. Dzieci można zabrać na spotkanie otwarte z kandydatem (w sumie, czemu nie?), ale nie w ramach lekcji. Znów zresztą problem zdaje się leżeć nawet nie w tym, czy dzieci tam zaprowadzono, a  w tym, że dostały do potrzymania materiały wyborcze, stały się więc kampanijną dekoracją.
5
5 (4)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3
Ciekawy dzień. Oto poleciał Durczok, oczywiście w taki sposób, że nic tak naprawdę nie zostało załatwione – ale znając polskie realia, na tym afera się skończy. Za ukrywanie przestępstwa nikt nie odpowie, a czy sam Durczok będzie miał kłopoty inne, niż zawodowe, tego też nie byłbym taki pewien.

5
5 (4)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  3
Mam swoje postne umartwienia, gdzie mi jednak do tych, którzy obejrzeli konwencję prezydencką Bronisława Komorowskiego. Ja ograniczyłem się do czytania pełnych niedowierzania twittów moich znajomych i kilu dziennikarzy, których obserwuję. Mniej więcej mogłem się domyślić, kto i co powie, a kto medialne pięć minut sławy opłaci podpisaniem listy obecności.
5
5 (6)

Pages