
Trudno chyba o bardziej samobójczą dla polityka cechę niż akcentowana złością nieumiejętność przegrywania. Do perfekcji potrafił tę cechę zaprezentować swego czasu Lech Wałęsa. I przy pierwszej okazji czyli przy próbie powrotu na urząd Prezydenta RP przekonał się ile to kosztuje. Dokładnie - 98,09% bo tylu biorących udział w wyborach wolało innych kandydatów.
(3)







