Przy okazji myślę, że warto odnotować, bo w Polsce mało kto o tym wie, że w Szwecji myśliwi odstrzeliwują rokrocznie 100 000 (sto tysięcy), w Finlandii 40 000, a w Norwegii 35 000 łosi.
kocie żarcie to co gorszego może być, niż kotlet, czy tatar? Zdziwiłbyś się!
Jeśli kupię jakąś wedlinę i kot łaskawie ją zjada, znaczy się dobra, nie pompowana fosforanami.
A przy okazji, wiecie mili Panowie, że Bredzisław, mimo solennych zpewnień i obietnic, przyłapany został niedawno na polowaniu?
Jakoś w mediach cisza??? Może się zastanawiaja, jakby A. Dudę w niecne zabijanie zwierząt wrobić?
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Mięso łosi, owszem, można kupić, ale jest ono bardzo drogie i nie wszystkie sklepy je sprzedają. To samo z wędlinami.
W restauracjach dania z łosia i renifera też wyróżniają się cenami.
Raz w życiu jadłem mięso renifera (w Polsce w latach 80-tych, gdy moja koleżanka "chodziła z egzotycznym Szwedem"), całkiem smaczne, muszę przyznać. W Kanadzie trzeba przejechać się do idiańskiego rezerwatu, żeby kupić mięso dzikich zwierząt, też warto.
To tyle w temacie.
Pozdrawiam.
Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. Empedokles
Ja mam do tych polowań stosunek mocno ambiwalentny.
Z jednej strony tych łosi żal.
Nieswojo się czułem, kiedy pracująca ze mną sekretarka pokazywała mi z dumą fotkę ze swoim pierwszym zabitym łosiem. Entuzjazm ją roznosił :-)
Oczywiście, jak wszędzie, nie jest to typowo kobieca rozrywka, ale też "myśliwe" nie są tu jakimś wyjątkowo rzadkim fenomenem.
Z drugiej strony strach pomyśleć, co by było, gdyby pozwolić łosiom na swobodne rozmnażanie. Co roku zdarza się w Szwecji blisko 5000 wypadków samochodowych z udziałem łosi, stosunkowo mało osób w nich ginie (5-10 rocznie), ale ok. 1000 odnosi obrażenia ciała.
Łoś potrafi przebiec przez środek jadącej szybko kolumy samochodów, a biega do 45 km/godzinę, co przy wadze 500 do 700 kg czyni spotkanie z nim mało przyjemnym dla jadących samochodem.
Do tego jest w Szwecji przez pół roku ciemno dłużej niż w Polsce...
może nie chodzić jedynie o zabijanie, a trochę o kontrolę liczebności łosi ze względu na to, że to Człowiek dostał Ziemię w panowanie, a nie łoś autostradę.
Nie spodziewałem się aż takiego entuzjazmu!
Dwa lata temu spotkałem łosia na trasie Łochów- Wyszków (zachodnia część Puszczy Kamienieckiej). Wyszedł na szose jak gdyby nigdy nic, ale na szczęście był daleko i zdążyłem zahamować. Nigdy go nie zapomnę!
Nigdy nie zapomnę też tego, że w dzieciństwie, chyba w muzeum techniki, starannie omijałem salkę, gdzie ktoś powiesił wypchany pysk łosia z łopatami. Najwyraźniej wypchany łoś straszniejszy, niż żywy...
13 Comments
alchymista
07 January, 2015 - 21:10
Przy okazji myślę, że warto odnotować, bo w Polsce mało kto o tym wie, że w Szwecji myśliwi odstrzeliwują rokrocznie 100 000 (sto tysięcy), w Finlandii 40 000, a w Norwegii 35 000 łosi.
@Traube,
07 January, 2015 - 21:15
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
Torpedo
07 January, 2015 - 22:12
Ro,
07 January, 2015 - 22:14
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
Że niby
07 January, 2015 - 22:28
Jeśli kupię jakąś wedlinę i kot łaskawie ją zjada, znaczy się dobra, nie pompowana fosforanami.
A przy okazji, wiecie mili Panowie, że Bredzisław, mimo solennych zpewnień i obietnic, przyłapany został niedawno na polowaniu?
Jakoś w mediach cisza??? Może się zastanawiaja, jakby A. Dudę w niecne zabijanie zwierząt wrobić?
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kocie
08 January, 2015 - 09:59
"Internet" jest oburzony na Michnika.
Bo "palił" na wizji e-papierosa.
Tylko za to...
Torpeda Wulkaniczna
07 January, 2015 - 22:54
Mięso łosi, owszem, można kupić, ale jest ono bardzo drogie i nie wszystkie sklepy je sprzedają. To samo z wędlinami.
W restauracjach dania z łosia i renifera też wyróżniają się cenami.
@Traube
07 January, 2015 - 23:02
To tyle w temacie.
Pozdrawiam.
Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów.
Empedokles
Danz
08 January, 2015 - 13:00
Szwed się starał, zabiegał o względy, mięso wybrance przywoził.
A wyście za jego plecami... delektowali się tym mięsem.
Ja mam do tych polowań
07 January, 2015 - 23:10
Z jednej strony tych łosi żal.
Nieswojo się czułem, kiedy pracująca ze mną sekretarka pokazywała mi z dumą fotkę ze swoim pierwszym zabitym łosiem. Entuzjazm ją roznosił :-)
Oczywiście, jak wszędzie, nie jest to typowo kobieca rozrywka, ale też "myśliwe" nie są tu jakimś wyjątkowo rzadkim fenomenem.
Z drugiej strony strach pomyśleć, co by było, gdyby pozwolić łosiom na swobodne rozmnażanie. Co roku zdarza się w Szwecji blisko 5000 wypadków samochodowych z udziałem łosi, stosunkowo mało osób w nich ginie (5-10 rocznie), ale ok. 1000 odnosi obrażenia ciała.
Łoś potrafi przebiec przez środek jadącej szybko kolumy samochodów, a biega do 45 km/godzinę, co przy wadze 500 do 700 kg czyni spotkanie z nim mało przyjemnym dla jadących samochodem.
Do tego jest w Szwecji przez pół roku ciemno dłużej niż w Polsce...
A zatem
07 January, 2015 - 23:19
Gulasz mniam na zdjęciu...
<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>
Z jednej strony, parafrazując
08 January, 2015 - 00:48
Ale z drugiej... jak piszesz, że tyle tysiący odstrzeleń, to serce się ściska i...
Jedni ratują łosia po to, aby inni przerobili go na gulasz?
"Tylko łosi, tylko łosi, tylko łosi żal!"
Pozdrawiam.Ursa Minor
ps.
akcja ratunkowa - pogratulować skuteczności! :-)
Ho ho ho!
08 January, 2015 - 14:29
Dwa lata temu spotkałem łosia na trasie Łochów- Wyszków (zachodnia część Puszczy Kamienieckiej). Wyszedł na szose jak gdyby nigdy nic, ale na szczęście był daleko i zdążyłem zahamować. Nigdy go nie zapomnę!
Nigdy nie zapomnę też tego, że w dzieciństwie, chyba w muzeum techniki, starannie omijałem salkę, gdzie ktoś powiesił wypchany pysk łosia z łopatami. Najwyraźniej wypchany łoś straszniejszy, niż żywy...